9. kadencja, 61. posiedzenie, 1. dzień (14-09-2022)

2. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych (druki nr 2449 i 2571).

Poseł Grzegorz Braun:

    Panie Marszałku! Wykorzystuję pierwsze sekundy czasu, który jest mi dany, żeby przeprosić pana marszałka za tę niezręczność. Dziękuję za wyrozumiałość. Przechodzę do rzeczy.

    Szanowni Państwo! To jest właśnie wkraczanie państwa popychanego, motywowanego przez eurokołchoz w dziedziny, w przypadku których państwo nie powinno mieć zgoła niczego do roboty, a jeśli ma, to powinno przejmować się tylko kwestiami bezpieczeństwa. Ale jak jest z tym bezpieczeństwem, skoro kiedy na początku tej kadencji procedowany był projekt, który miał umocować w firmach - także telekomunikacyjnych - łączników z ministerstwem spraw wewnętrznych do spraw infrastruktury krytycznej, to odrzuciliście, zresztą w większości zgodnie, skromną poprawkę, żeby przynajmniej ludzie odpowiedzialni za bezpieczeństwo w firmach telekomunikacyjnych legitymowali się obywatelstwem polskim? Bezpieczeństwo nie jest zatem dla was problemem priorytetowym.

    Zdaje się, że priorytetowym problemem jest pilna implementacja tego, co nakazuje eurokołchoz. Otwierają się bajeczne perspektywy stworzenia posad, które liczyć się będą w tysiącach. Mamy w Polsce blisko 2,5 tys. gmin. Jeśli w każdej funkcjonować będzie jakiś szerokopasmowy pełnomocnik, to ktoś na jakiś czas będzie miał wikt i opierunek. To jednak jest PiS-owskie eldorado. Stwórzmy 2,5 tys. nowych paśników dla cwaniaków, karmników dla naszych ludzi, naszego elektoratu.

    Właśnie dlatego my, Konfederacja, tego typu ustawodawstwo musimy odrzucać, potępiać w czambuł, odnosząc się do zasad pryncypialnych. Nie będziemy w ogóle wchodzili w szczegóły, których z resztą nie jesteście łaskawi podawać w tym projekcie ustawy. Chodzi o takie szczegóły jak finansowanie, o to, ile co będzie kosztowało. My to potępiamy, dlatego że, szanowni państwo... Użyję przykładu. Za starego, za poprzedniego reżimu, w latach 80., nie było żadnych państwowych bodźców i zachęt, żeby np. inwestować w magnetowidy - wtedy przeważnie był to system VHS - albo kupować talerze satelitarne czy komputery. Wręcz przeciwnie, zdarzało się, że władza poważnymi sankcjami zniechęcała do tego, aby takie rzeczy posiadać. A jednak Polska wyszła z PRL-u najgęściej skomputeryzowana (Dzwonek), zmganetowidyzowana i ludzie jakoś sobie znajdują drogę do tego, co jest dla nich dobre, co jest im potrzebne. Jeśli mamy rozwiązywać problem dostępności Internetu szerokopasmowego, to niech się to dzieje...

    Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:

    Bardzo dziękuję.

    Poseł Grzegorz Braun:

    ...na litość boską lokalnie, samorządowo, w gminach. Państwu wara.


Przebieg posiedzenia