9. kadencja, 61. posiedzenie, 1. dzień (14-09-2022)

3. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Infrastruktury o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2349 i 2559).

Poseł Karolina Pawliczak:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Procedujemy nad tym projektem w czasie, gdy w całej Polsce odbywają się pseudokonsultacje oraz masowe protesty i demonstracje społeczne. Być może nie macie świadomości, wy, wdrażający ten kuriozalny, oderwany od rzeczywistości projekt zwany potocznie centralną porażką komunikacyjną, co dzieje się w kraju, jakie dramaty i tragedie przeżywają ludzie i jaką niepewną przyszłość im zgotowaliście. Stoję tutaj w imieniu tych wszystkich, którzy dziś protestują, którzy wczoraj spotkali się ze mną w biurze poselskim, z dramatycznym apelem o ratowanie ich dobytku, bo władza pozostaje na te krzyki niewzruszona. Czy wy w ogóle wychodzicie ze swoich gabinetów i rozmawiacie z ludźmi o ich tragediach, o tym, jaki im los urządzacie, naruszając święte prawo własności? Bo CPK to nie jest żaden cel publiczny, a przejaw gigantomanii paru zakompleksionych funkcjonariuszy PiS chcących wypełnić narzucone przez prezesa zadanie.

    A teraz krótko o pseudokonsultacjach, które służyć mają na siłę udowodnieniu, że jest to projekt oczekiwany. Ale gdyby tak rzeczywiście było, to dlaczego w całej Polsce odbywa się tak wiele protestów? Wasi urzędnicy nie są wpuszczani na spotkania, bo mieszkańcy po prostu ich nie chcą. Dlaczego w ankiecie zaznaczone są cztery warianty, a nie ma punktu, w którym społeczeństwo nie chce żadnego z nich i na żaden z nich się nie zgadza? Kto sprawdza te ankiety i je ewidencjonuje? Według jakich kryteriów odbywa się ten proces? Czy znowu czasem nie jest to po to, abyście powiedzieli, że bez względu na wynik one po prostu się odbyły? Temu ma służyć ta prowizorka? Proszę o informację na piśmie, jakie wyniki konsultacji macie w swoich zapiskach po spotkaniu z mieszkańcami gminy Błaszki, Szczytniki, Godziesze Wielkie w powiecie kaliskim czy gminy Wróblew i tam, gdzie was w ogóle nie wpuszczono. Ciekawa jestem, znając nastroje społeczne, co tam sobie wpisaliście.

    I jeszcze jedno. Skoro te odszkodowania są tak korzystne, to dlaczego tak wiele osób protestuje? Bo one już wiedzą, że to jedno wielkie oszustwo, a wysokość odszkodowań zależeć może od uznaniowości decydentów. Ludzie nie chcą być po prostu wiecznie przez was okłamywani. Dewastujecie nasz kraj, a ten wasz PiS-owski walec CPK, mam nadzieję, ostatecznie was rozjedzie i poniesiecie za całe to zło odpowiedzialność. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia