9. kadencja, 61. posiedzenie, 1. dzień (14-09-2022)
4. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Spraw Zagranicznych o poselskich projektach uchwał:
- w sprawie dochodzenia przez Polskę reparacji za szkody spowodowane przez Niemcy w czasie II wojny światowej,
- w sprawie wezwania rządu Republiki Federalnej Niemiec do wypłacenia Rzeczypospolitej Polskiej stosownego zadośćuczynienia za straty spowodowane agresją niemiecką podczas II wojny światowej,
- w sprawie dochodzenia przez Polskę reparacji za szkody spowodowane przez Niemcy w czasie II wojny światowej oraz wobec Rosji z powodu nierozliczenia polskiego udziału w reparacjach przez ZSRR oraz szkody wywołane przez jego agresję na wschodnie tereny II Rzeczypospolitej 17 września 1939 r.
(druki nr 2568, 2589, 2590 i 2593).Poseł Jarosław Sachajko:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu koła Kukiz’15 - Demokracja Bezpośrednia chciałem przedstawić stanowisko w sprawie uchwały o dochodzeniu przez Polskę reparacji za szkody spowodowane przez Niemcy w czasie II wojny światowej.
Padły tutaj bardzo ważkie słowa o tym, że jest to historyczna chwila, że jest to polska racja stanu, i dziwię się, że nie wszyscy tak to odbierają. Bo rzeczywiście jest to historyczna chwila, polska racja stanu, nawet może więcej, europejska czy światowa racja stanu, żeby różni totalitarni dyktatorzy wiedzieli, różne państwa wiedziały, że każda zbrodnia, która będzie popełniona, każde barbarzyństwo, które będzie popełnione, będą osądzone i reparacje będą wypłacone.
Tutaj wielu polityków, po sondażach, podejrzewam, mówi już: tak, reparacje się nam należą, ale... To przeraża - to ˝ale˝. Szuka się różnych argumentów ˝ale˝, co uderza w naszą polską rację stanu, bo już w prasie międzynarodowej są artykuły, które mówią, że polska klasa polityczna jest podzielona. A jeżeli w tak podstawowej sprawie jak reparacje jesteśmy podzieleni, to naprawdę mogą być problemy z uzyskaniem tych reparacji - ale tylko problemy - jeżeli nie podejdziemy do tego poważnie. Tutaj się wspomina o tym, że nie ma żadnej szansy, że nie ma możliwości, że nie ma żadnego trybunału. Szwajcarskie banki zapłaciły gigantyczne odszkodowania również bez tego.
Tu jest ważne, abyśmy się zwrócili do społeczeństwa niemieckiego. Jeżeli się zwrócimy do społeczeństwa niemieckiego, to tak jak i przy wojnie rząd niemiecki będzie musiał ustąpić. Dlatego apeluję, abyśmy nie mówili o tym, że to będzie trwało latami. Jeżeli się zwrócimy do społeczeństwa niemieckiego, to tak jak i przy wojnie znajdą się ugrupowania polityczne, które będą to popierały. Ale z polskiej strony musi być jedność. My wszyscy musimy jednym głosem mówić o tym, że tych reparacji chcemy teraz. Mówienie, że jak przyjdzie kolejny rząd, jak my zbudujemy kolejny rząd, albo że latami, uderza w nas jako Polaków. Schowajmy własne kokardy polityczne, mówienie, że my jesteśmy lepsi i jak my przyjdziemy. Jeżeli w tej chwili wszyscy się będziemy ubiegali o te reparacje, mówiąc do społeczeństwa, a nie do poszczególnych ugrupowań... Bo podejrzewam, że żadne ugrupowanie nie będzie chciało takich gigantycznych pieniędzy nam wypłacić. To społeczeństwo musi wymóc na poszczególnych ugrupowaniach to, że ta umowa między Polską a Niemcami będzie podpisana. Nie szukajmy nie wiadomo gdzie sojuszników, bo jedynym sojusznikiem może być społeczeństwo niemieckie. Oczywiście wszyscy rozumieją, że spłacanie tych reparacji będzie trwało latami, ale to powinno rozpocząć się już teraz.
Wydaje mi się, że niestety - niestety dla Ukrainy, bo jest ta wojna - przykład ukraiński zmusi niemieckie społeczeństwo do tego, żeby rozpocząć wypłacanie Polakom tych reparacji, bo zdjęcia z Buczy, Irpienia i pozostałych miejscowości, które obiegły Europę i świat, były przerażające, a Polska wówczas to była jedna wielka Bucza. O tym musimy mówić i jednym głosem, nie dzieląc się, żądać tych reparacji. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia