9. kadencja, 61. posiedzenie, 1. dzień (14-09-2022)
11. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Gospodarki i Rozwoju oraz Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o wyrobie napojów spirytusowych oraz o rejestracji i ochronie oznaczeń geograficznych napojów spirytusowych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2452 i 2579).
Poseł Michał Urbaniak:
Pani Marszałek! Panowie Ministrowie i Pani! Wysoka Izbo! Mam nieodparte wrażenie, że gdzieś, gdzie państwo chcą dokręcić śrubę, i to w zasadzie jest uwaga ogólna, to motywuje się to często doprecyzowywaniem przepisów, a w praktyce dokręca się te śruby. Można to zepchnąć w tym wypadku też na konto Unii Europejskiej, bo implementujemy to przecież do polskiego prawodawstwa. Oczywiście możemy powiedzieć, że dzięki temu rynek napojów spirytusowych w Polsce będzie bardziej uregulowany. Pytanie, czy to zawsze i we wszystkim ma sens.
Ta ustawa jest dobrym przykładem działania kija i marchewki. Marchewką np. może być to, że wyłącza się obowiązek posiadania wpisu do rejestru działalności w zakresie wyrobu lub rozlewu napojów spirytusowych, mając pozwolenie na obrót detaliczny, ale kijem np. są drakońskie kary dla osób, które takich pozwoleń nie mają, a coś wyprodukują. Wszyscy wiemy, jakie są w Polsce realia. Wiemy, że wiele osób ten alkohol produkuje, produkować będzie i produkowało już w tym stuleciu i w poprzednim. Zamiast tworzyć warunki do tego, żeby można było produkować lokalnie takie alkohole, by stawały się produktami regionalnymi w sposób prosty, swobodny, państwo będą przykręcać śrubę i za taką działalność będzie zwiększenie kar i będzie się tych ludzi traktowało często jak zbrodniarzy, bo kary wynoszą od 3 do 8 lat pozbawienia wolności. Pytanie, po co podwyższać w tym wypadku te kary, skoro już są i też działają. Rozumiem, że będzie uciekać jakaś akcyza, będzie uciekać podatek, państwo w tym wypadku będzie mniej zarabiać, a wydatki są duże. Ale może właśnie warto pomyśleć o tym, o tych najmniejszych, którzy bez działalności, bez dodatkowych pozwoleń, bez dodatkowej biurokracji mogliby coś produkować na niewielką skalę. Bo oczywiście trzeba to odróżnić od działalności przestępczych, często dużych, które naturalnie należy potępić. Mamy tu jednak poważne obawy, że to zaostrzenie kar będzie powodować większe dokręcanie śruby tym mniejszym. Byłoby bardzo miło, gdyby państwo w takich rzeczach też nie przeszkadzali. To jest chyba podstawowa dewiza, jaka tu powinna przyświecać.
Dlatego też jako Konfederacja składamy poprawkę, która będzie wykreślać tę część z ustawy dotyczącą podwyższenia kar za takie produkcje. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia