9. kadencja, 61. posiedzenie, 2. dzień (15-09-2022)

17. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2429 i 2587).

Poseł Krzysztof Bosak:

    Można by powiedzieć: wreszcie. PiS wreszcie zajął się tematem, przestał kisić ten projekt w przepastnych szufladach ministerstwa i zrobił kroczek w dobrą stronę. Tysiące rodziców zastępczych czekało na to, żeby te kwoty się zwiększyły. Natomiast zwróćmy uwagę na pewien podstawowy fakt. Jeżeli rząd wspiera trend tzw. deinstytucjonalizacji pieczy zastępczej, czyli przejście od domów dziecka do rodzin zastępczych, to powinny być przepisy, które sprawią, że więcej pieniędzy otrzyma rodzina zastępcza niż otrzymają domy dziecka na opiekę nad dziećmi. Te przepisy, mimo zmiany w dobrym kierunku, ciągle nie wprowadzają tego typu wyrównania, a nawet preferencji finansowej na rzecz rodzin zastępczych. Trudno więc się dziwić, że ten trend deinstytucjonalizacji idzie wolno i końca nie widać.

    Brak też przepisów o wzmocnieniu kompetencji wojewodów. Bardzo rzadko, naprawdę bardzo rzadko jako przedstawiciel opozycji domagam się tu wzmocnienia kompetencji wojewodów, ale w tej sprawie przydałoby się. Chodzi o to, żeby wojewodowie mieli jakiś wpływ, jeżeli w jakimś samorządzie obchodzone są przepisy dotyczące deinstytucjonalizacji. Słyszałem o jednym z województw, w którym duży dom dziecka został fikcyjnie podzielony na kilka mniejszych, kierownictwo przekształciło się w centrum koordynacji pieczy instytucjonalnej i wszystko jest po staremu, poza tym, że są wymurowane osobne wejścia. Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca.

    Następna rzecz, która zasługuje na krytykę, to sytuacja, w której preferowane są dzieci zdrowe, a nie niepełnosprawne. To jakieś straszne niedopatrzenie, które, mam nadzieję, jeszcze zostanie dzięki poprawkom z tej ustawy wyeliminowane. Nie może być tak, że limit placówki instytucjonalnej dla dzieci zdrowych wynosi 14 osób, a dla dzieci niepełnosprawnych, które potrzebują więcej opieki i więcej uwagi, wynosi 45 osób. Proszę wyprowadzić mnie z błędu, proszę mi powiedzieć, że tego nie ma w tej ustawie. Ale jeżeli jest, to zmieńcie to. Jeżeli to jest w tej ustawie, to zmieńcie to koniecznie, odnieście się do zastrzeżeń organizacji reprezentujących osoby z niepełnosprawnością. Poprawmy to prawo.

    Dalej. Co zasługuje na krytykę? Wprowadzacie system teleinformatyczny. Wedle mojej wiedzy, informacji docierających od osób zajmujących się tym tematem, system teleinformatyczny, który miał służyć zarządzaniu w skali kraju procesem adopcji dzieci, przekazywania do pieczy zastępczej, był gotowy od miesięcy, o ile nie od lat, wykonany za pieniądze unijne i z jakiegoś powodu nie wdrażany. Nie może być tak, że dzieci nie mogą się doczekać rodziców zastępczych tylko dlatego, że system nie działa i papierowa dokumentacja gdzieś, w jakichś przepastnych szufladach, latami po prostu tkwi. Dzieci nie są przedmiotem, który z powodu biurokratycznej obstrukcji może być gdzieś zatrzymany. W szczególności nie dzieci z niepełnosprawnością, nie dzieci z upośledzeniem, które powinny być przedmiotem szczególnej troski. Przypomnę, że w Nowym Ładzie, Polskim Ładzie miały być zawarte jakieś przepisy, zapowiadała je (Dzwonek) jeszcze premier Beata Szydło w programie ˝Za życiem˝, i nie doczekaliśmy się tych przepisów. Zróbcie coś z tym wreszcie. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia