9. kadencja, 61. posiedzenie, 2. dzień (15-09-2022)
19. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2540).
Poseł Stefan Krajewski:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić w imieniu Klubu Parlamentarnego Koalicja Polska - Polskie Stronnictwo Ludowe, Unia Europejskich Demokratów, Konserwatyści stanowisko wobec rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, druk nr 2540.
Na tym projekcie nie zostawiają suchej nitki żadna organizacja branżowa ani właściciele stacji kontroli pojazdów. W projekcie ustawy - Prawo o ruchu drogowym, która ma implementować do naszego porządku prawnego dyrektywę w sprawie okresowych badań zdolności do ruchu drogowego pojazdów silnikowych i ich przyczep, znalazło się wiele dodatkowych regulacji, których nie wymaga w żaden sposób prawo europejskie. W tej sprawie alarmują Konfederacja Lewiatan i Związek Pracodawców Stacji Kontroli Pojazdów.
Przepisy zawarte w ustawie, którymi zajmuje się Sejm, naruszają prawo przedsiębiorców, w którym jest wyraźnie zapisane, że implementując prawo Unii Europejskiej i prawo międzynarodowe, należy dążyć do nakładania wyłącznie obowiązków administracyjnych niezbędnych do osiągnięcia celów implementowanych przepisów.
Te dodatkowe kosztowne regulacje dla firm, których nie oczekuje Unia Europejska, dotyczą dualizmu w nadzorze nad stacjami kontroli pojazdów - teraz starosta, a po zmianie starosta plus Transportowy Dozór Technicznych, systemu kontrolnych badań technicznych, wyników kwestionowanych przez posiadaczy pojazdu, systemu karnych, dodatkowych opłat za badania techniczne pojazdów wykonane po terminie, systemu dodatkowego dokumentowania obecności pojazdu na badaniu technicznym - foto drogomierza, a także sankcji karnych dla przedsiębiorców i personelu diagnostycznego związanych z działalnością stacji kontroli pojazdów. Dyrektywa 2014/45/UE nie wymaga takich regulacji. To zbędne koszty budżetowe, które wynoszą ok. 250 mln zł.
Tymczasem Ministerstwo Infrastruktury od niemal 18 lat nie dokonało żadnych zmian w rozporządzeniu regulującym wysokość urzędowych opłat za badania techniczne pojazdów. Blisko 6 tys. przedsiębiorców grozi upadłość z powodu drastycznego wzrostu kosztów oraz wysokiej inflacji, a tysiącom pracowników obsługi diagnostycznej utrata miejsc pracy.
Wszyscy, jak tutaj jesteśmy, wiemy, że w dobie szalejącej drożyzny i wysokiej inflacji nie wolno podnosić opłat za badania, ale potrzeba realnego wsparcia dla wszystkich właścicieli stacji kontroli pojazdów, żeby utrzymali się na rynku. Tutaj będziemy oczywiście popierać wniosek o odrzucenie tego projektu w pierwszym czytaniu i dodatkowo niech wpłynie dobry projekt, który będzie można poprzeć, który będzie implementował te przepisy.
Naprawdę, nie oceniajcie wszystkich Polaków według siebie. Uważacie, że wszyscy kradną, oszukują i tylko szukają możliwości, żeby dokonać jakiegoś nadużycia? To nie są spółki Skarbu Państwa, to są prywatni przedsiębiorcy, którzy od lat dbają o te firmy. Mówicie o tym, że wyjadą samochody, które nie spełniają norm. Chyba dzisiaj takich samochodów już nie ma na polskich drogach. Rozlewający się dobrobyt w całej Polsce sprawił, że już nie ma takich aut, które nie spełniają norm.
I dalej mówicie, że będzie tylko lepiej. Słyszeliśmy takie uzasadnienie, kiedy głosowaliśmy za tym, żeby podwyższyć mandaty, kary, miało to służyć poprawie bezpieczeństwa. Dziś to pokazuje, że tylko i wyłącznie służy temu, by poprawić stan budżetu państwa. Bo coraz częściej słyszymy o tym, że nieoznakowane samochody wyjeżdżają, podpuszczają kierowców, wyprzedzają, zatrzymują się po to tylko, żeby doprowadzić do przekroczenia prędkości przez kierowcę i nałożyć wysoki mandat, a za chwilę może zabrać uprawnienia.
Więc naprawdę już starczy opowieści, że chcecie coś poprawić. Ciągle tylko utrudniacie przedsiębiorcom, utrudniacie użytkownikom aut, użytkownikom ruchu życie i nic więcej z tym się nie dzieje. Nie da się tego gniota, mówiąc krótko, poprzeć, bo to tylko będzie rodziło negatywne konsekwencje. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska)
Przebieg posiedzenia