9. kadencja, 62. posiedzenie, 2. dzień (29-09-2022)
16. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie uczczenia Franciszka Żwirko i Stanisława Wigury w 90. rocznicę zwycięstwa w zawodach lotniczych Challange i w 90. rocznicę śmierci (druki nr 2619 i 2624).
Poseł Tomasz Zimoch:
Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Odnoszę wrażenie, że projekt uchwały powstawał w błyskawicznym tempie. Do Sejmu wpłynął już po obchodzonej rocznicy wielkiego sukcesu polskich pilotów. Mistrz dziennikarstwa Andrzej Turski, ucząc zawodu, wręcz żądał, by odcinać się często od depesz agencyjnych i tworzyć audycje samodzielnie, przekopując wiele źródeł. Może przy tworzeniu projektów takich sejmowych uchwał - tak by pewnie dzisiaj powiedział - warto odciąć się i od pobieżnych informacji internetowych.
Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura zasługują na wyjątkowe uznanie. 90 lat temu sprawili wielką niespodziankę, bo zwycięstwo w Międzynarodowych Zawodach Samolotów Turystycznych w Berlinie to jedna z największych sensacji w historii polskiego sportu. To nie był tylko lot ze startem i metą w Berlinie. Zawody składały się również z dwóch innych prób. Pierwszą była próba techniczna, na którą składały się m.in. rozruch silnika, próba startu i lądowania, zużycie paliwa, ocena składania skrzydeł. Po pierwszej części zawodów Żwirko i Wigura zajmowali drugie miejsce ze stratą 2 pkt do załogi włoskiej. W locie okrężnym po Europie najszybsza była załoga niemiecka. Bodaj siedem załóg uzyskało jeszcze więcej punktów od Żwirki, ale to Polacy objęli prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Decydująca była ostatnia część - lot na trasie 300 km, tzw. próba prędkości maksymalnej. Pilot Franciszek Żwirko i mechanik Stanisław Wigura utrzymali prowadzenie. Wygrali niezwykle trudne, wyczerpujące zawody, które ukończyły tylko 24 załogi z ponad 40 zgłoszonych. Polacy ostatecznie o 3 pkt wyprzedzili dwie załogi z Niemiec. To był sukces także polskich konstruktorów, którzy stworzyli fantastyczny samolot RWD-6.
Żwirko i Wigura zasługują na nieustanne przypominanie. Z żalem stwierdzam, że nie zostali patronami 2022 r., ale może za 10 lat, kiedy minie 100 lat od ich sukcesu, posłowie tak uczynią i przyjmą ich właśnie jako patronów roku 2032. Już dzisiaj przyszłych parlamentarzystów o to proszę.
Przebieg posiedzenia