9. kadencja, 62. posiedzenie, 2. dzień (29-09-2022)

23. punkt porządku dziennego:

Informacja bieżąca.

Poseł Tomasz Kostuś:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Uwaga pierwsza: Gdzie jest premier? Gdzie jest wicepremier? Gdzie są autorzy tych wszystkich pomysłów na walkę z kryzysem energetycznym? Gdzie? Gdzie jest pan Morawiecki? Gdzie jest pan Suski? Gdzie jest pani Moskwa?

    (Głos z sali: Kłócą się o stołki.)

    Gdzie są posłanki i posłowie największego klubu parlamentarnego? Przypominam, liczącego 228 osób.

    (Poseł Barbara Bartuś: Co mamy słuchać tych bzdur?)

    To jest najlepsza, droga pani, ilustracja, jak traktujecie Polaków. To jest najlepsza ilustracja, jak bardzo zależy wam na rozwiązywaniu konkretnych, realnych problemów, prawdziwych wyzwań, prawdziwych zagrożeń. Wstyd. Wstyd i niedowierzanie. (Oklaski)

    Uwaga druga. Ta dyskusja udowodniła, że jesteście, przepraszam pani minister, dyletantami, partaczami i nieudacznikami (Oklaski) zarówno politycznymi, jak i legislacyjnymi, że nie radzicie sobie w czasie próby, że kryzys energetyczny was przerasta w każdym wymiarze. Dlaczego? Dlatego że w lipcu i sierpniu zamiast przedstawiać konkretne rozwiązania, konkretne pomysły, zrobiliście sobie wakacje. Wolni od trosk i problemów wyjechaliście na urlopy. Dlatego że nieustannie zajmujecie się wewnętrznymi wojenkami i intrygami, że zajmujcie się sobą, PiS-em, nie zaś konsekwencjami kryzysu energetycznego.

    (Poseł Barbara Bartuś: Wy się nami zajmujecie, zamiast wskazywać konkretne rozwiązania.)

    Dlatego że żyjecie w politycznym matriksie, w wirtualnej rzeczywistości, z dala od realnych problemów, którymi żyją Polska i Polacy...

    (Poseł Barbara Bartuś: Jakie propozycje macie państwo?)

    ...oderwani, odklejeni od rzeczywistości, dlatego że jesteście oczadzeni propagandą sukcesu, że do perfekcji opanowaliście sztukę manipulacji i politycznego PR-u, że macie poczucie bezkarności i nieśmiertelności politycznej, dlatego że nie wykorzystaliście 70 mld zł z handlu emisjami.

    (Wypowiedź poza mikrofonem)

    Dlatego, droga pani, i proszę mi nie przerywać. Bardzo proszę.

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Panie pośle...

    Poseł Tomasz Kostuś:

    Uwaga trzecia. Wczoraj po południu zebrała się...

    (Poseł Barbara Bartuś: Kabaret robicie z poważnego problemu.)

    Pani marszałek, nieustannie, permanentnie ta pani przerywa.

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Bardzo proszę o spokój, pani poseł.

    Poseł Tomasz Kostuś:

    Bardzo dziękuję.

    Uwaga trzecia. Wczoraj po południu zebrała się prezydencka rada do spraw środowiska i energii z udziałem głowy państwa, z udziałem premiera, z udziałem ekspertów i zaproszonych gości. I co usłyszeliśmy? Że jesteśmy przygotowani na energetyczny kryzys, że odrobiliśmy jako państwo zadanie, że węgla nie zabraknie, że energia elektryczna będzie tania, że rozwijamy energetykę odnawialną i atom, że gazu od października będzie tyle, że będziemy mogli handlować i zabezpieczać naszych sąsiadów, że jest wspaniale, że rząd nad wszystkim czuwa, a Polacy mogą spać spokojnie. Wizerunkowo, propagandowo celująco, profesjonalnie. Niestety w zderzeniu z rzeczywistością to bajki, to zaklinanie rzeczywistości.

    (Głos z sali: Brakło gazu?)

    Dzisiaj, droga pani, moje koleżanki i moi koledzy udowodnili to, przedstawiając liczne przykłady, zestawienia, fakty. Wykazali, że rząd, osoby ustawowo z imienia i nazwiska odpowiedzialne nie radzą sobie (Oklaski), że nie jesteśmy przygotowani na kryzys energetyczny...

    (Poseł Barbara Bartuś: Według pana.)

    ...że podwyżki cen energii elektrycznej, gazu i węgla dla osób prywatnych, dla samorządowców, dla przedsiębiorstw, dla szkół, dla uczelni wyższych, dla szpitali, dla placówek kultury już teraz mają dewastujące skutki. A może być tylko gorzej w kontekście nadchodzącej zimy.

    Ad rem. Wasza polityka przeciwdziałania skutkom kryzysu energetycznego, wasze pomysły i propozycje - nie wszystkie, ale zdecydowana większość - brak planu, wizji, strategii działania, zarządzania kryzysowego, ale przede wszystkim...

    (Poseł Barbara Bartuś: Ma pan szansę powiedzieć wasze propozycje.)

    Pani marszałek, no tak się nie da, no tak się nie da.

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Pani poseł, bardzo proszę o spokój.

    (Poseł Barbara Bartuś: Miałam tak samo... propozycji chciałam posłuchać.)

    (Głos z sali: Nie, nie.)

    Bardzo proszę o spokój, szanowni państwo.

    Poseł Tomasz Kostuś:

    Proszę się napić wody, pani poseł, za chwilę będzie pani mogła się do tego odnieść.

    Ale przede wszystkim nieudolność, nieprzewidywalność, chaos i bałagan prowadzą nas wprost do recesji, do masowych zwolnień, do gigantycznej inflacji i do biedy polskich rodzin.

    W pewnym stopniu to wynik wojny na Wschodzie. Zgoda. Ale przede (Dzwonek) wszystkim to wynik, to efekt waszej niekompetencji, dyletanctwa, spóźnionych działań i zaniechań, również tego, że nie słuchacie dobrych, ważnych i potrzebnych pomysłów opozycji. (Oklaski)

    (Poseł Barbara Bartuś: Proszę je podać.)

    Dlatego właśnie, droga pani...

    (Poseł Barbara Bartuś: No słucham.)

    ...proszę i apeluję: weźcie się do roboty. Proszę i apeluję: zacznijcie współpracować z opozycją.

    (Poseł Barbara Bartuś: Co prawda czas się skończył, ale może by pan podał wasze pomysły.)

    Przedstawcie w końcu spójną, czytelną strategię walki z kryzysem energetycznym, dobrze? Przestańcie upajać się propagandą i manipulacją. W przeciwnym razie, droga pani...

    (Wypowiedź poza mikrofonem)

    ...w przeciwnym razie grozi nam głęboki kryzys społeczno-gospodarczy.

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Dziękuję bardzo, panie pośle.

    Poseł Tomasz Kostuś:

    Tym razem, droga pani, nie chodzi o następne wybory.

    (Wypowiedź poza mikrofonem)

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Pani poseł, chciała pani, żeby szybko się skończyło. Bardzo proszę...

    Panie pośle, bardzo proszę już kończyć, dobrze?

    (Wypowiedź poza mikrofonem)

    Szanowni państwo, bo ogłoszę przerwę i będziemy jeszcze dłużej obradować.

    Bardzo proszę, niech pan poseł kończy, czekamy na odpowiedź.

    (Poseł Barbara Bartuś: Ja prosiłabym te propozycje...)

    Poseł Tomasz Kostuś:

    Kończąc, pani marszałek...

    (Poseł Barbara Bartuś: Te wasze propozycje...)

    Przestanie pani przeszkadzać?

    (Poseł Barbara Bartuś: Ale powie pan te wasze propozycje?)

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Pani poseł, bardzo proszę.

    Poseł Tomasz Kostuś:

    Przestanie pani przeszkadzać? Bardzo proszę.

    Szanowni Państwo! Zwracam się tutaj do nielicznych przedstawicieli PiS, tzw. Zjednoczonej Prawicy. Tym razem nie chodzi o następne wybory, tym razem chodzi o następne pokolenia.

    (Poseł Barbara Bartuś: Ad rem, do rzeczy.)

    Mówimy o rozwoju, o przyszłości Polski, której, droga pani, fundamentem jest bezpieczeństwo energetyczne. Zrozumiała pani?

    (Poseł Barbara Bartuś: Do rzeczy.)

    Tyle i aż tyle. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

    (Poseł Barbara Bartuś: Do rzeczy, panie pośle, jakieś propozycje.)


Przebieg posiedzenia