9. kadencja, 62. posiedzenie, 2. dzień (29-09-2022)

23. punkt porządku dziennego:

Informacja bieżąca.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Anna Łukaszewska-Trzeciakowska:

    Pani Marszałek! Szanowne Panie Posłanki! Szanowni Panowie Posłowie! Przykro mi, że moja osoba nie budzi państwa entuzjazmu i atencji, ale niestety muszę wam wystarczyć. To chyba nie ma szczególnego znaczenia, bo i tak nie słuchacie, nie rozumiecie, albo brakuje wam podstawowej wiedzy. (Oklaski)

    (Głos z sali: Bezczelna.)

    Pozwolę sobie na początek zacytować dosłownie dwa zdania: Polska gospodarka zaskakuje, prawdopodobnie uniknie recesji i znowu będzie zieloną wyspą. Było dużo straszenia recesją w Polsce - to jest z dzisiaj, a na końcu powiem z czego - a w praktyce może okazać się, że gospodarka uniknie najgorszego. Po serii zaskakująco dobrych publikacji ekonomiści wskazują, że ryzyko technicznej recesji zdecydowanie zmalało. Prawdopodobnie czeka nas miękkie lądowanie, o którym wiele krajów Europy może tylko pomarzyć. Najnowsze dane o konsumpcji, produkcji i bezrobociu pozytywnie zaskoczyły. Wszystko wskazuje na to, że w III kwartale aktywność ekonomiczna w Polsce była większa, niż mogłoby się wcześniej wydawać. To Onet, proszę państwa, Onet, Business Insider. Bardzo polecam lekturę, to jest z dzisiaj.

    Jeżeli chodzi o kwestie waluty, to chyba wszyscy mamy świadomość tego, co się stało na Bałtyku: Nord Stream 1, Nord Stream 2 zamieniły się w puste rurociągi. Ryzyko konfliktu wzrosło, więc naturalne są wahania na rynku walut. Państwo to wiedzą, a pani na pewno, natomiast nie wiem, czemu tego nie bierzecie pod uwagę. (Oklaski)

    (Poseł Tadeusz Aziewicz: Skąd te wieści?)

    I tyle, jeżeli chodzi o groźby recesji. Proszę państwa, poczytajcie podobno nieprzychylne naszemu rządowi media. To wiadomość sprzed 2 godzin.

    W ogóle proponuję czytać więcej danych. Mogę podać strony: energyinfo.eu, energyin.eu - tam jest sporo danych statystycznych - etuk.org, eurostat.com. To są wszystkie. Jest też netTG.pl, ale to jest polska strona, więc możecie nie wierzyć. Proponuję też wykaz prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów. Wiedzielibyście wtedy, że zarówno jeżeli chodzi o inwestycje w sieci przesyłowe wszystkich napięć, jak i jeżeli chodzi o budowę linii energetycznych oraz linii bezpośrednich, to w tym zakresie zaplanowane są prace nad stosownymi ustawami. Możecie sobie przeczytać nawet numery druków, numery projektów, wszystko tam jest. To jest strona Rady Ministrów, mogę powtórzyć, żeby można było sobie zapisać: wykaz prac legislacyjnych i programowych. Tam to można sprawdzić, tak samo jak można sprawdzić ceny energii w Europie. Tam są takie fajne mapki, można sobie zobaczyć, że akurat dzisiaj w Polsce znowu cena jest najniższa i mimo wspólnego rynku udaje nam się tę najniższą cenę w Europie utrzymać. To znacząco niższa cena od cen na przynajmniej połowie innych rynków, z wyłączeniem, tak jak już mówiłam, Hiszpanii.

    Jeżeli chodzi o gaz ziemny, panie pośle - do pana posła Protasiewicza się zwracam - to naprawdę 23 stycznia 2022 r. zostały zamrożone ceny gazu ziemnego na poziomie 2022 r. (Oklaski) To dlaczego ta staruszka czy starsza osoba napisała do pana dzisiaj? Co się stało z jej rachunkiem za gaz ziemny, skoro on został zamrożony w styczniu? Proszę mi na to odpowiedzieć. Nie rozumiem tego, skąd ten pomysł, że to akurat dzisiaj się zdarzyło. Jeżeli chodziłoby o inne nośniki energii, to moglibyśmy dyskutować. Jeżeli chodzi o ten, to mam wrażenie, że e-mail powstał niekoniecznie w komputerze owej starszej pani.

    (Poseł Maria Małgorzata Janyska: Przecież to jest bezczelność.)

    Teraz poruszę kwestię przyłączeń w przypadku nowej energii odnawialnej. Były o to pytania, były wątpliwości, jak to jest, że tej energii nie ma. Wczoraj pan dyrektor Przybylski z PSE podczas kongresu we Wrocławiu podał: 10,8 GW przyłączone w fotowoltaice, 8,8 GW - w wietrze. Natomiast planowane umowy dotyczące przyłączeń do końca sierpnia 2022 r. to 31 GW w przypadku nowych odnawialnych źródeł energii. A więc nie bardzo rozumiem...

    (Głos z sali: Co ma to do ceny?)

    Co ma to do ceny? Pewnie niewiele, dlatego że najbardziej u-OZE-owione kraje w Europie mają w tej chwili jedne z najwyższych cen energii, np. Niemcy. Proszę sobie sprawdzić na tych stronach, które podałam, mogę przeliterować.

    Jeżeli chodzi o pytanie o ˝Czyste powietrze˝, które tutaj padło, to 500 tys. wniosków zostało złożonych do narodowego funduszu ochrony środowiska na łączną kwotę blisko 9300 mln zł, z czego podpisanych zostało 426 tys. umów na kwotę 7,5 mld zł, a w realizacji jest już 3,5 mld zł. Od 15 lipca można prowadzić działania inwestycyjne w ramach programu ˝Czyste powietrze˝ we własnych gospodarstwach domowych przyspieszoną ścieżką z preinwestowaniem połowy inwestycji. Połowa jest płacona zaliczkowo, a reszta 30 dni po zakończeniu i rozliczeniu inwestycji. Istotne dla tych, którzy mają kłopot z wpłatą pierwotną, jest to, że można ją sobie w ramach tego programu w 50% uzyskać z dotacji.

    Jeżeli chodzi o podpisane umowy, to w tej chwili ok. 74 z teraz ok. 160 zostało już zakontraktowanych, czyli wciąż jeszcze ponad połowa zakontraktowana nie jest. Średnia cena w tej chwili jest daleko poniżej tych cen, o których państwo mówicie.

    Padły tutaj też różne egzotyczne tezy i postulaty, które wskazują, że naprawdę państwo tego rynku nie rozumieją, przynajmniej część z państwa. Chodzi mi np. o likwidację opłaty mocowej, która jest de facto naszym ubezpieczeniem na czasy niedoboru mocy. Tego ubezpieczenia nie było w 2015 r. i mieliśmy w sierpniu stopnie zasilania. Od 2018 r. to ubezpieczenie już mamy dzięki ustawie, od 2021 r. to efektywnie działa i rzeczywiście koszty stałe są pokrywane z opłaty mocowej, ale za to wtedy, kiedy wypadnie jakiś blok, to za pomocą albo DSR-u, albo właśnie dzięki okresowi ostrzeżenia na rynku mocy można te moce przywołać, nie grożą nam stopnie zasilania i przemysł może normalnie pracować. Myślę, że wszyscy powinniśmy się z tego cieszyć, bo to działa.

    W zeszły piątek widzieliśmy, że zadziałało to bardzo ładnie, przemysł pracował, cały ten mocowy mechanizm zadziałał, DSR zredukował zapotrzebowanie. Oczywiście wszyscy za to płacimy w opłacie mocowej, ale to jest trochę tak, jakbyśmy chcieli już nie ubezpieczać sobie mieszkań, bo to trochę kosztuje. A więc jeśli chodzi o redukcję opłaty mocowej, to nie rozumiem tego.

    Teraz parę zdań o ETS-ie. Przygotowałam też sobie dane. Proszę państwa, my jako Polska nieustannie mamy deficyt uprawnień do emisji CO2, więc nie jest prawdą, że jesteśmy jakimś ogromnym beneficjentem. Polska jest płatnikiem netto w EU ETS-ie i to powinno wybrzmieć bardzo głośno. To nie jest prawda, że jakieś miliardy z tego ETS-u dostajemy w sensie beneficjenta. To jest tak naprawdę kara za emisyjną gospodarkę, tylko że te redukcje emisji, które były w innych krajach europejskich... Zanim wprowadzono system handlu uprawnieniami, oni zdążyli się zredukować i mimo że my redukujemy emisyjność - państwo to wiecie, tylko nie chcecie o tym mówić z trybuny - mimo że ta ścieżka redukcji jest jedną z najszybszych w Europie, to wciąż nie jest dość szybka, żeby nas za to nie karano, żeby nie karano polskiej gospodarki za to, że wciąż ta emisja jak na standardy zielonego ładu przekracza to, co powinno być.

    W związku z tym ta erupcja ceny, ten wybuch cenowy od 2018 r., kiedy - przypominam - to było 8 euro, a teraz w szczycie było 100, a często był to niestety efekt po prostu spekulacji dużych funduszy - spowodował, że koszty opłat związane z emisją CO2 w kosztach energii też skokowo wzrosły. Mogę o tym mówić dłużej, chociaż nie ma na to czasu, natomiast skokowo wzrosły. Też to sobie przygotowałam, bo lubię się przygotować ze wszystkich tematów, na które państwo mówicie, bo często te wypowiedzi są takie dosyć szerokie.

    (Głos z sali: A taki slajd pani ma, jak my mamy?)

    Jak będzie trzeba, to przygotuję to panu, ale liczę na to, że panowie i panie posłanki zrozumiecie to bez slajdu.

    (Poseł Barbara Bartuś: Nie byłabym taką optymistką.)

    (Poseł Jakub Rutnicki: Co z przedsiębiorcami, którzy dostają...)

    Już powtarzałam to trzykrotnie, powtórzę jeszcze raz, proszę państwa. Jeżeli chodzi o przedsiębiorców, o całą gospodarczą część, której nie możemy wprost objąć taką pomocą, wsparciem redystrybucyjnym, jakim obejmujemy innych obywateli i podmioty wrażliwe w tej ustawie, to najważniejszym remedium rynkowym, redukującym również ten impuls inflacyjny, będzie oczywiście redukcja ceny na rynku hurtowym. I nad tym pracujemy, mówię o tym bardzo głośno. Oczywiście jest projektowana ustawa dla przemysły energochłonnego i przeprowadzana przez pana ministra Budę (Dzwonek), projektowane są kolejne rozwiązania, natomiast ja będę cały czas powtarzać, że - jeszcze na koniec jedno zdanie, przepraszam, ale muszę - najlepiej byłoby obniżyć wszystkie ceny. Temu służy ten list 15 państw dotyczący capu odnośnie do ceny gazu i temu służy nasza walka w Brukseli, żeby objąć limitem cenowym całą energię na rynku energii w Europie, bo to jest w dużej części wspólny rynek.

    Jeżeli chodzi o udział emisji w kosztach zmiennych we wszystkich źródłach węglowych i gazowych, to on się waha od 42% do 72% kosztów zmiennych. To jest udział samych emisji.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Nieprawda!)

    Możemy porównać, tylko proszę podać źródło, bo ja mogę powołać się na swoje.

    Na koniec, proszę państwa, chcę powiedzieć, że chronimy Polaków przed podwyżkami, mrożąc ceny do wysokości 2 MWh albo 2000 kWh dla wszystkich. Natomiast część obywateli wyszła z taryfy, mając jakieś oferty, w przypadku których ma być działanie dodatkowe, są jakieś możliwości usług, i nie jest objętych ochroną. Myśmy uznali, że wszyscy obywatele, czy są chronieni, czy nie są chronieni taryfą, będą korzystać z tego zamrożenia na uśrednionym poziomie. W tej chwili ci, którzy są poza taryfą, płacą średnio kilkanaście groszy więcej za 1 kWh, ale myśmy uznali, że wszyscy będą mieli tę średnią zamrożoną na poziomie średnich taryf tegorocznych, czyli na tym tańszym. I co o tym pisze Wyborcza.biz? Rząd mści się na niemieckiej firmie - chodzi o E.ON - przywraca taryfy w Warszawie. (Oklaski) My się mścimy na E.ON-ie, obniżając ceny obywatelom. Tak jest napisane na Wyborcza.biz. To jest narracja, która jest kwintesencją tego, co tutaj mówicie.

    Mam jeszcze jedną prośbę. Widziałam, jak poseł Poncyljusz zadawał na sali pytanie. On się trochę, a nawet bardziej niż trochę zna na energetyce i węglu. Może on was douczy? To taka sugestia. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia