9. kadencja, 62. posiedzenie, 2. dzień (29-09-2022)
25. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o prawach konsumenta oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2476).
Poseł Marcelina Zawisza:
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Tematem jednej z pierwszych moich interpelacji było przecięcie karygodnych praktyk tzw. biznesu prezentacyjnego. Na pewno państwo wiedzą o czym mówię - o pokazach i bezpośredniej sprzedaży magicznych garnków, leczniczych kocyków, przyrządów do masażu, suplementów diety. Wszystkie te produkty, w kosmicznych cenach, nierzadko oferowano wraz ze złodziejskimi pożyczkami na zakup. Wszystkie w cenach nieoddających nawet w najśmielszych snach ich rzeczywistej wartości. Świetny biznes. Pewnie zaraz odezwą się głosy darwinistów społecznych, że głupi klienci sami sobie winni. Ta działalność jest jednak wycelowana w osoby, które potrzebują szczególnej ochrony naszego państwa - w seniorów i seniorki. Szemrany biznes wykorzystuje ich sytuację rodzinną, samotność, potrzebę kontaktu, pogarszający się stan zdrowia, choroby do tego, by wycisnąć z nich pieniądze, których i tak mają zbyt mało. Mówiąc kolokwialnie, wystarczy seniora zaprosić na pokaz, omotać, poczęstować herbatką, a potem zedrzeć skórę i pieniądze, sprzedając masażer, magiczne mydełko albo kocyk. Proceder jest znany od wielu lat. Powstały na jego temat reportaże, interwencyjne filmy, książki.
Na moją interpelację w 2019 r. odpowiedział ówczesny prezes UOKiK, pan Marek Niechciał, wskazując całą litanię postępowań UOKiK, publicznych akcji edukacyjnych i kreśląc historię regulacji. Otrzymałam również założenia zmian w prawie - i świetnie. Jedyne, co wzbudza mój żal, to fakt, że rozmawiamy o ustawie, która przetnie niektóre z tych praktyk dopiero dzisiaj, bo Prawo i Sprawiedliwość zdaje sobie sprawę z tego, że oszuści żerują na polskich seniorach nie od wczoraj, tylko - jak wynika z odpowiedzi na moją interpelację - od wielu lat. To dobrze, że jest projekt ustawy. To dobrze, że polskie państwo wreszcie przypomniało sobie, że chronić powinno swoich obywateli i obywatelki przed nieetycznym, żerującym na nich biznesie.
Jak już jesteśmy przy regulacjach, chciałabym w imieniu klubu Lewicy wskazać braki, które w nich występują. W ustawie znalazły się regulacje dotyczące sprzedaży produktów powiązanych z ochroną zdrowia. Mamy więc leki, wyroby medyczne, nawet środki specjalnego przeznaczenia żywieniowego, to dobrze. W projekcie brakuje jednak wielkiego nieobecnego wszystkich regulacji ostatnich lat - suplementów diety. Olbrzymi segment pseudomedycznej ściemy z jakiegoś powodu nie znalazł się wśród regulacji ustawy. Dlaczego? Czego tu się bać? Czy musimy się godzić na sytuację, gdy na pozór miły osobnik przy kawie i ciastku wciska zdezorientowanej emerytce cudowne ziołowe pastylki, przekonując ją, że zastąpi nimi wszystkie swoje leki? Po co pozwalać na takie oszustwa? Zgłosimy oczywiście odpowiednie poprawki. Ja tylko przypomnę, że jeszcze minister Cieszyński obiecywał mi regulacje suplementów diety, mamy 2022 - nadal nic.
Brakuje też ochrony seniorów przed praktykami dobrze opisanymi choćby przez panią Oktawię Kromer w książce ˝Usługa czysto platoniczna˝. Bywają bowiem wciągani w sieć wyzysku z powodu samotności, trudnej sytuacji życiowej i zdrowotnej w stacjonarnych sklepach - takie rzeczy działy się np. pod marką Nuga Best. Wykorzystują one podobne do obwoźnych pokazów mechanizmy. I tutaj pytanie do pana prezesa: Czy za to również uda się przy okazji tej ustawy zabrać? Czy rząd jest świadomy, że sprzedaż poza miejscem działalności to nie jest koniec problemów z nieetycznym zarabianiem na samotności i wrażliwej sytuacji seniorów?
Wreszcie sprawa tzw. robocalls. Występowałam z tym również do ministrów i teraz zadam to pytanie jeszcze raz: Kiedy ukrócimy naciąganie ludzi na te pokazy przez automatyczne konsultantki, podające się często za przedstawicieli programów o nazwach naprawdę łudząco podobnych do tych organizowanych przez instytucje publiczne? Czy w toku prac nad tą ustawą opracujemy wspólnie rozwiązanie, które zakończy realizowane przez zautomatyzowane systemy kampanie ˝obdzwonek˝ seniorów z województwa opolskiego, którzy mogą skorzystać z finansowanego ze środków wojewódzkich programu profilaktyki 40+ albo programu wiążącego się z pozyskaniem pulsoksymetru?
W mojej ocenie nasze państwo powinno chronić jak najszerzej swoich obywateli i obywatelki przed oszustwami, zwłaszcza w tym okresie życia, gdy bywają na nie najbardziej podatni. Ustawa, nad którą dziś procedujemy, wychodzi naprzeciw tej potrzebie, chociaż z pewnymi zastrzeżeniami, o których mówiłam. Oszuści wyciągający ręce po pieniądze polskich seniorów i seniorek muszą mieć pewność, że państwo polskie przyozdobi te ręce prędko i niezawodnie kajdankami. Z tego względu, ale też doceniając przepisy stanowiące implementację dyrektywy Omnibus, klub Lewicy popiera projekt. Mamy nadzieję, że dalsze prace nad ustawą pozwolą nam dodatkowo zwiększyć ochronę konsumentów, a w szczególności naszych seniorów. W toku prac zgłosimy odpowiednie poprawki. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia