9. kadencja, 62. posiedzenie, 2. dzień (29-09-2022)
26. punkt porządku dziennego:
Przedstawiony przez Radę Ministrów dokument: ˝Stan bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz działania realizowane w tym zakresie w 2021 r.˝ wraz ze stanowiskiem Komisji Infrastruktury (druki nr 2482 i 2617).
Poseł Krzysztof Paszyk:
Bardzo dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Od razu przechodząc do rzeczy, powiem, że jako klub Koalicji Polskiej przyjmujemy tę informację z umiarkowanym optymizmem, podzielając obawy wyrażane przez przedmówców, że spory wpływ na ten bardzo dobry - chciałoby się powiedzieć: oby tak dalej - obraz bezpieczeństwa na naszych drogach jednak w jakiś sposób miała sytuacja pandemiczna w minionych 2 latach. Ale pozwolę sobie wykorzystać tę dyskusję do udzielenia kilku podpowiedzi, uwag. Oczywiście od uznania pana i resortu będzie zależało potraktowanie tych uwag. Dobrze brzmią te filary, na których państwo swoje działanie, jeśli chodzi o bezpieczeństwo, opieracie. Natomiast zderzając to z rzeczywistością, bywa już różnie.
Inwestycje krajowe są faktycznie imponujące, jeśli chodzi o kwoty. Natomiast czasami mam duże wątpliwości odnośnie do celowości. Właśnie pod kątem wyprzedzania pewnych zjawisk związanych z bezpieczeństwem jest to robione. Przykład drogi krajowej nr 11 jest znamienny. Pochodzę z okolic, gdzie mierzy się najwyższy wskaźnik ruchu. Ten odcinek jest nietknięty od wielu lat, jeśli chodzi przede wszystkim o obwodnicę Obornik Wielkopolskich, o podniesienie standardu między Obornikami a Poznaniem. To jest ten odcinek, który wedle danych generalnej dyrekcji jest najbardziej obciążony ruchem. Tam bardzo często droga traci płynność i tam inwestycje nie zostały zrealizowane, natomiast odcinki o dużo mniejszym ruchu, te bliżej morza, doczekały się już nowej dwujezdniowej realizacji w standardzie S. Nie mówię, że mieszkańcy Pomorza nie zasługują na to. Tylko można było tę kolejność odwrócić i zacząć jednak w miejscach, gdzie ruch jest drastycznie wysoki.
Pan sporo powiedział o wspieraniu samorządów. Tu się zgodzę. Tylko że, wie pan, to jest dzisiaj trochę tak, że finanse samorządów po wielu zmianach rządu, który pan reprezentuje, są tak kruche, że za chwilę nie będzie za co dołożyć do tych dofinansowań. Przy okazji, gdy rozmawiamy, wolałbym te pieniądze, które są rezerwowane na Centralny Port Komunikacyjny, zainwestować w kompleksowy, celowościowy sposób, jeśli chodzi o podniesienie bezpieczeństwa na drogach lokalnych. Bo to są drogi, na których dochodzi do większości zdarzeń, także tych kończących się śmiercią. Ciągle ścieżka rowerowa przy drodze gminnej czy przy drodze powiatowej to jest luksus, na który niewiele gmin czy powiatów może sobie pozwolić, a to by było coś, co by dało konkretną poprawę.
Moim zdaniem w Polsce deficytowa jest też prewencja. Programy, które w przeszłości, odnoszę wrażenie, częściej były elementem rzeczywistości medialnej, internetowej czy też tej wprost na drodze, dzisiaj zostały wyparte przez inne rzeczy. Tak samo jest prewencją realizowaną przez Policję. Ale to nie jest pana sfera oddziaływania. Natomiast zachęcał bym resort do większej aktywności.
I zwrócę uwagę na taką błahą rzecz, także jeśli chodzi o prewencję, która była w ostatnich latach, kilkunastu latach świetnie, bo lokalnie, w porozumieniu z lokalnymi samorządami, z lokalnymi ośrodkami i z organizacjami pozarządowymi, realizowana przez wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego. Brak decyzji pana resortu, jeśli chodzi o podniesienie wysokości opłaty egzaminacyjnej, która jest niezmieniana od wielu, wielu lat, jest zupełnie już anachroniczna w porównaniu z kosztami, które wzrosły... (Dzwonek)
Pół minutki, panie marszałku.
...jest czynnikiem, który za chwilę spowoduje, że ta bardzo fajna, pożyteczna działalność realizowana w całej Polsce przez WORD-y zniknie. Radziłbym to wziąć pod uwagę w kontekście bezpieczeństwa, bo te środki w większości wypracowane jako zysk były przeznaczane na szeroko rozumianą prewencję pod kątem poprawy bezpieczeństwa.
I ostatnia rzecz, przejazdy kolejowe. To jest coś, co dzisiaj ciągle woła o pomstę do nieba i generuje ofiary. Trochę prywaty, panie ministrze. Społeczność wsi Rożnowo w gminie Oborniki Wielkopolskie, z której pochodzę, od 2 lat po śmiertelnym wypadku na przejeździe kolejowym apeluje - jest odsyłana od Annasza do Kajfasza, do PKP, a PKP odsyła gdzieś indziej - o sygnalizację na tym przejściu. Taki jeden przykład, ale myślę, że jeden z wielu przykładów, jak Polska długa i szeroka, wyzwania, które można by, nie czekając do 2050 r., sprawnością decyzyjną dzisiaj rozwiązać.
Bardzo dziękuję za życzliwość, panie marszałku. Na tym już kończę.
Przebieg posiedzenia