9. kadencja, 62. posiedzenie, 2. dzień (29-09-2022)

Oświadczenia.

Poseł Maciej Kopiec:

    Dziękuję.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Nieobecny w pracy PiS-ie! Na tej sali padło dziś ze strony posłów Zjednoczonej Prawicy - PiS i Solidarnej Polski wiele słów o bezpieczeństwie energetycznym i zabezpieczeniu Polski na wypadek kryzysu, który właśnie przeżywamy. Mówili, mówili, mówili o tym jak dają sobie radę, jak Polska w ich rękach jest bezpieczna i jak jest w fajnie. Kiedy ich słuchałem, przyszło mi na myśl porzekadło: kiedy zaczynają dużo mówić o ojczyźnie, to znaczy, że pewnie znowu coś ukradli. Ukradli pieniądze na inwestycje, ukradli rezerwy, ukradli bezpieczeństwo.

    Rządowa Agencja Rezerwa Strategicznych odpowiada za utrzymywanie rezerw strategicznych, w tym ich przechowywanie, wykonywanie decyzji premiera Mateusza Morawieckiego dotyczących tworzenia rezerw strategicznych, tyle ze strony internetowej prasy. Dziś strategiczną rezerwą potrzebną Polsce jest węgiel, a fakty są następujące. W maju agencja otrzymała zlecenie utworzenia rezerwy strategicznej węgla. Na ten cel zostało jej przekazane 3 mld, podkreślam: 3 mld zł. W czerwcu Polska Grupa Górnicza, którą skontrolowałem z posłem Arkadiuszem Iwaniakiem, obiecała, że od 1 sierpnia ruszy sieć sprzedaży węgla powszechnie dostępna dla wszystkich mieszkańców Polski.

    Dziś wiemy, że było to kłamstwo. W lipcu premier Morawiecki, poseł ze Śląska, z Katowic, mówił: węgla ma być nadmiar. Również w lipcu posłowie Lewicy Iwaniak, Trela i Szczepański wykonali kontrolę w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych i dowiedzieli się, że prezes jest na urlopie, dyrektorzy wydziałów są na urlopie, nie ma nikogo, kto odpowiada za węgiel i kto mógłby udzielić odpowiedzi na podstawowe pytania o potrzebny Polsce węgiel. W sierpniu wspólnie z posłem Iwaniakiem po raz kolejny udaliśmy się na interwencję poselską do RARS. Przez godzinę czekaliśmy na spotkanie z prezesem, który jednak nie stawił się na kontroli, którą przecież przeprowadzaliśmy w imieniu obywateli. Napisaliśmy pismo, w którym prosiliśmy agencję o wyznaczenie terminu spotkania dogodnego dla agencji, w którym będzie ktoś obecny na spotkaniu i wyjaśni nam, co się dzieje z węglem. Niestety żadna odpowiedź nie nadeszła.

    We wrześniu Mateusz Morawiecki mówił: dostępność węgla w całym sezonie grzewczym będzie bardzo wysoka. Panie premierze, kaloryfery w Sejmie są ciepłe, bo prezes lubi ciepło, więc myśli, że sezon grzewczy już trwa.

    Dziś z posłami Iwaniakiem i Trelą po raz kolejny przeprowadziliśmy interwencję poselską w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, którą zapowiedzieliśmy, choć nie musieliśmy, wczoraj. I co? I nic. Prezesa nie ma, dyrektora nie ma, nie ma nikogo, kto mógłby odpowiedzieć na dwa proste pytania: gdzie jest węgiel i gdzie się podziały 3 mld zł na zakup tego węgla.

    Na stronie internetowej RARS znajdują się wyłącznie informacje o naborze na nowe miejsca pracy. To chyba na wypadek, gdyby ktoś napisał do Sasina: cześć, wujku, bo w RARS nie ma nikogo, kto faktycznie pracuje.

    Nadzór nad RARS sprawuje Morawiecki, nad premierem nadzór sprawuje Kaczyński. To PiS odpowiada za tchórzostwo, kłamstwa i prawdopodobnie kolejną malwersację publicznych pieniędzy. (Dzwonek)

    Jako poseł ze Śląska wiem, gdzie jest węgiel, który powinien stanowić rezerwę strategiczną - został wydobyty i sprzedany za granicę, a pieniądze z tej sprzedaży PiS przeznaczył na propagandowe dodatki i cele partyjne.

    Sprawy nie odpuścimy - złożone są już wnioski do Najwyższej Izby Kontroli, planujemy także kolejne kroki w sprawie, o których w krótce. Należy podkreślić jedno: nie pytamy na tych interwencjach poselskich o węgiel w imieniu Treli, Iwaniaka czy Kopca, pytamy w imieniu ludzi, którzy spędzą święta w zimnych domach, którzy tracą przytomność w kolejkach po węgiel, którego nie ma. Dziś po raz kolejny PiS pokazał tym ludziom środkowy palec. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia