9. kadencja, 62. posiedzenie, 2. dzień (29-09-2022)

Oświadczenia.

Poseł Grzegorz Lorek (tekst niewygłoszony):

    Jeden taki obraz...

    Niedaleko Tomaszowa Mazowieckiego jest pewne piękne miejsce. Wyłania się z lasów, zupełnie nieoczekiwanie wprawiając w zachwyt wrażliwych na piękno. To sanktuarium Świętej Rodziny ojców filipinów, którego powstanie wiąże się z cudownym obrazem Świętej Rodziny z Nazaretu, który obecnie znajduje się w głównym ołtarzu obecnej bazyliki.

    Ten słynący cudami obraz znany już był w II połowie XVII w., stając się elementem kultu nie tylko najbliższej ludności. Jego autor nie jest znany. Historycy sztuki przypuszczają, że mógł powstać z inspiracji Jacques'a Callota. Jego brat Claude był jednym z nadwornych malarzy Wazów. Autorytety twierdzą, że mógł go namalować sam Jacques, ale bardziej prawdopodobne jest, że jest dziełem malarza Stanisława z Piotrkowa. Wymaga to jednak jeszcze badań.

    Na czym polega wyjątkowość obrazu? Otóż na przedstawieniu albo lepiej powiedzieć układzie kompozycyjnym dzieła, które przedstawia Świętą Rodzinę przy posiłku, a nie w ustalonym kanonie. Współcześnie można go podziwiać w ołtarzu głównym bazyliki ojców filipinów. Najpierw znajdował się on we dworze w Nieznamirowicach, następnie w Petrykozach i Studziannej, by w końcu znaleźć schronienie tam, gdzie znajduje się do dziś. Obraz słynie cudami, choć proces uznania go za takowy trwał długo. Przesłuchiwano świadków, poczynając od poczciwego zduna, który jako pierwszy zauważył niezwykłość obrazu. Uznano go za święty dopiero w 1671 r.

    Szanowni Państwo! Zapraszam do klasztoru w Studziannej, by pomodlić się i zawierzyć siebie lub by podziwiać obraz i przepiękną architekturę sakralną.


Przebieg posiedzenia