9. kadencja, 63. posiedzenie, 1. dzień (05-10-2022)

4. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Gospodarki i Rozwoju o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o prawach konsumenta oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2425 i 2622).

Poseł Robert Winnicki:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Podstawowa wątpliwość co do tej ustawy dotyczy oczywiście czasu, w którym można zgłaszać roszczenia do przedsiębiorcy. Zacytuję tutaj opinię Biura Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców: w wyniku przyjęcia proponowanych w projekcie zmian przedsiębiorca będzie, po pierwsze, ponosił odpowiedzialność za brak zgodności towaru z umową ujawniony w ciągu 2 lat od jego dostarczenia, a po drugie, wynikające z tego roszczenie konsumenta będzie podlegało przedawnieniu na zasadach ogólnych, a zatem w terminie 6 lat. Powyższe oznacza, że w niektórych przypadkach przedsiębiorca będzie musiał ustosunkować się do roszczenia dotyczącego towaru dostarczonego prawie 8 lat przed zgłoszeniem roszczenia, co może wiązać się z istotnymi trudnościami po stronie przedsiębiorcy, m.in. w zakresie weryfikacji twierdzeń nabywcy oraz w zakresie naprawy bądź wymiany towaru.

    Oczywiście prawo powinno chronić konsumentów przed nieuczciwymi przedsiębiorcami, ale to musi się odbywać, szanowni państwo, w ramach zdrowego rozsądku, ponieważ jeśli roszczenie jest zgłaszane po 8 latach, to sporej części firm może już nie być albo mogą zajmować się one zupełnie czym innym. To pierwsza rzecz. Druga rzecz: w związku z tą ustawą i ochroną konsumentów w Polsce - ten wątek pojawił się już w wystąpieniu posła z klubu Lewicy - nie można nie wspomnieć o ochronie konsumentów, którzy są bezradni na polskim rynku zwłaszcza usług cyfrowych w starciu z globalnymi gigantami, z globalnymi korporacjami, które od lat prowadzą systemową ideologiczno-polityczną cenzurę. Chodzi mi o globalnych cenzorów, takich jak Facebook, jak Google z YouTube, którzy dowolnie manipulują przestrzenią publiczną i wobec których państwo polskie, niestety, wykazuje się całkowitą bezsilnością. Tak naprawdę są już miliony użytkowników w Polsce, którzy tylko w ostatnich latach stracili możliwość subskrybowania swoich ulubionych kanałów wideo, popierania osób publicznych czy pozyskiwania od nich informacji, w tym chodzi o polityków, urzędujących posłów na Sejm RP, których użytkownicy chcieliby obserwować, od których chcieliby pozyskiwać informacje.

    Mamy do czynienia, szanowni państwo, z nowym totalizmem. W XXI w. nic tak nie zagraża wolności ludzi i narodów jak dyktat globalnych korporacji, które niestety w polskiej przestrzeni publicznej robią, co chcą i dyktują zupełnie wbrew konstytucji, wbrew wszelkim zasadom wolnej, swobodnej debaty demokratycznej, jak ma wyglądać przestrzeń medialna, przestrzeń debaty społecznej. (Dzwonek) I tutaj państwo PiS jest totalnie bezradne, jest silne wobec słabych i niestety słabe wobec silnych. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia