9. kadencja, 63. posiedzenie, 1. dzień (05-10-2022)

2. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa o komisyjnym projekcie ustawy o zmianie ustawy o lasach oraz ustawy - Kodeks wykroczeń (druki nr 1971 i 2603).

Poseł Dorota Niedziela:

    Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Rozumiem, że dyskusja, która była ożywiona na posiedzeniu komisji, która wzbudziła wątpliwości co do zgłoszonych wcześniej przez posłów Prawa i Sprawiedliwości poprawek, teraz jest kolejny raz naprawiana. To dobrze. Natomiast trudno się wypowiedzieć, jeżeli tylko się to usłyszało. Trzeba przeanalizować poprawki, które państwo zaproponowali.

    Skądinąd ustawa jest bardzo potrzebna. Z tego miejsca chcę pozdrowić wszystkich i podziękować za taką inicjatywę wszystkim, którzy zwracali się wielokrotnie do posłów z prośbą o to, by rzeczywiście ustalić możliwości szkolenia psów ratowniczych, a szczególnie wszystkim ważnym organizacjom pozarządowym. Chcę pozdrowić oczywiście Storat, który jest jedną z takich organizacji, i moją grupę kęcką, która też jest wybitną jednostką ratującą ludzi i wykorzystującą w swoich działaniach psy. Ale chodzi o przedstawicieli grupy Storat, która jest organizacją pozarządową i która szkoli psy, wykorzystuje to i pomaga Policji, straży, wszystkim, którzy potrzebują pomocy psów ratowniczych, poszukiwawczych. To bardzo ciekawe, ponieważ tam rzeczywiście przedstawicielką, szefową jest pani Gutowska, która wyszkoliła pierwszego psa ratowniczego i która opowiadała nam o tym, na czym to polega, o tym, że psy ratownicze to psy poszukiwawcze, lawinowe, gruzowe, tropiciele. Ci oto ludzie, którzy znają się na tym absolutnie wyjątkowo, proszą o to, aby mogli szkolić psy też nowoczesnymi metodami. O tym też się dowiedzieliśmy, o tym, że można te psy szkolić w ten sposób, że one, jadąc na quadach, szukają tropu. W momencie kiedy informują swojego przewodnika, że w pobliżu może znajdować się człowiek, przewodnik dopiero wtedy wypuszcza psa z quada i on znajduje człowieka, daje znać. Stąd też modyfikacja tego, żeby można było wjeżdżać quadami. To jest oczywiście bardzo trudne szkolenie, ale ono jest. Chodzi nie tylko o puszczanie psa luźno, ale też o wjeżdżanie na dużą odległość i puszczanie psa.

    Stąd pojawił się projekt ustawy Komisji do Spraw Petycji, która pochyliła się nad tą petycją i przedstawiła wniosek. Moje obawy budzi tylko to, że wniosek, który był przedstawiony jako wniosek komisyjny, przeanalizowany przez legislatorów i komisję, był bardzo prostym wnioskiem, trzypunktowym, zawartym na jednej stronie. I było wszystko jasne. Po prostu ludzie, którzy szkolą psy w kierunku ratowniczym, mogą wejść bez poniesienia konsekwencji na obszar leśny i mogą te psy szkolić. W trakcie procedowania nad projektem pojawiły się poprawki, które dosyć bardzo zagmatwały całą sytuację. Rozumiem, że musi być wszystko opisane, i rozumiem wytłumaczenie pana ministra, że osobne zasady są dla prowadzenia akcji, a osobne dla szkolenia.

    Ale pojawiło się wiele pytań, i to właśnie ze strony ludzi, którzy wnioskowali o tę zmianę. Czy naprawdę według tych zapisów ludzie, którzy nie są przedstawicielami organizacji czy nie są przedstawicielami danych służb, będą mogli wchodzić? Czy organizacje pozarządowe, m.in. takie jak STORAT, tj. organizacje pożytku publicznego, będą mogły korzystać z tej ustawy i czy będzie to obejmowało właśnie stowarzyszenia i fundacje, które same zbierają pieniądze i same szkolą psy? To po pierwsze. I po drugie, druga, ta jedna wątpliwość: czasem w tych zapisach nie ma możliwości, żeby na terenach granic zostały wypuszczone psy nie do ratowniczego poszukiwania ludzi, ale do poszukiwania ludzi, którzy m.in. nielegalnie przekraczają granice. Stąd w imieniu Koalicji Obywatelskiej składam wniosek o powrót do pierwotnego zapisu tej ustawy, prostego, jasnego, który nie budził żadnych wątpliwości, i bardzo proszę o rozpatrzenie tego wniosku. Jeszcze raz zwracam uwagę, że pytania mnożyły się ze strony społecznej, właśnie ze strony organizacji, które wystąpiły do komisji petycji o to, żeby zrobić takie zmiany legislacyjne, żeby im umożliwiono wykorzystywanie psów do szkolenia.

    I jeszcze jeden wniosek. Rozumiem, że poprawka pana posła Bąka to zmieniła, bo wątpliwość budził zapis, który mówił nam o tym, że można prowadzić szkolenie psów ratowniczych. Psy ratownicze są określane jako psy ratownicze w momencie, kiedy zdają egzamin i dostają certyfikat; psy szkolone na psy ratownicze nie są jeszcze psami ratowniczymi. (Dzwonek) Czy taki zapis nie spowoduje niemożliwości stosowania go w stosunku do psów, które dopiero będą szkolone? Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia