9. kadencja, 63. posiedzenie, 2. dzień (06-10-2022)
9. punkt porządku dziennego:
Informacja bieżąca.
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych Karol Rabenda:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zacznę od sprostowania. Do Polski węgiel rosyjski trafiał za pośrednictwem firm prywatnych i doskonale o tym wiecie. On był sprowadzany przez klientów indywidualnych na potrzeby drobnego, małego ciepłownictwa. Może nie musiałby być sprowadzany, gdyby za waszych rządów nie ograniczono o 10 mln wydobycia.
Pytacie o to, dlaczego węgla wydobywa się mniej. W planach jest mniejsze wydobycie, chociaż wydobywamy tyle co w zeszłym roku. To są zobowiązania unijne, o które wy walczycie na forum europejskim. Musimy zdawać sobie sprawę z tego, co jest przyczyną, a co skutkiem. Do Polski od początku roku do lipca przybyło 5,76 mln t węgla. Od lipca, czyli od podjęcia decyzji przez pana premiera Morawieckiego, do września przybyło 3,5 mln t węgla. Do końca roku sprowadzimy jeszcze dodatkowe 7 mln t węgla.
Wiele było pytań o to, czy węgiel jest dostępny. Jest dostępny. Poza energetyką zabezpieczyliśmy ciepłownictwo, zarówno to duże jak i to małe. Spółki Skarbu Państwa oferują węgiel dla ciepłownictwa rozproszonego, tego małego. To się dzieje, sprzedajemy ten węgiel. Zabezpieczyliśmy wolumen dla rolników, dla produkcji rolnej, dla hodowli. Samorządy również od paru miesięcy otrzymują oferty. Węgiel jest dostępny, można go zamawiać, to się dzieje.
Model dystrybucji jest w tym roku inny, bo inne są uwarunkowania. Będziemy musieli zbudować go od nowa, budujemy go od nowa. Jednym z elementów tego systemu są centra dystrybucyjne zbudowane przez spółki importerskie. Jest ok. 50 punktów.
Górnictwo. Mówicie, że węgla nie ma. Węgiel trafiał bezpośrednio do ludzi. Właśnie dlatego skróciliśmy łańcuch dystrybucji, żeby węgiel trafiał do ludzi, a nie wyjeżdżał za granicę, żeby nie ginął gdzieś na prywatnych składach. Udało się to zrobić. Do polskich gospodarstw w tym roku trafiło z polskich kopalni już ok. 3 mln t węgla i trafi jeszcze 1 mln t. Właśnie dzięki systemowi dystrybucji trafi on tam bezpośrednio - bez udziału pośredników - w cenie, która jest akceptowalna dla mieszkańców.
Poza tym systemem dystrybucji, który tworzymy, składamy propozycję, żeby samorządy, podkreślam to, włączyły się w tę akcję dobrowolnie. To nie jest żaden przymus. To, co planujemy, jest dobrowolne. Nie wymyśliliśmy tego w ministerstwie ani politycy tego nie wymyślili. Wymyślili to samorządowcy, którzy od paru miesięcy funkcjonują już w tym systemie, którzy po tym, jak zaopatrzyli swoje szkoły, swoje jednostki administracyjne w węgiel, chcieliby zaangażować się w pomoc Polakom, mieszkańcom ich gmin. To od nich wyszedł ten pomysł. To, co my proponujemy, to rozwiązania, które ułatwią działania samorządom chcącym zaangażować się w ten proces. Chodzi o to, żeby samorządowcy mogli pomóc swoim mieszkańcom. Za to tym wszystkim samorządowcom dziękujemy i będziemy dziękować. To pokazuje ich odpowiedzialności i podejście do pełnienia służby publicznej. Co dalej? Będziemy starać się, żeby przy udziale tych samorządów, które tego chcą, węgiel trafiał do ludzi bezpośrednio i w odpowiedniej cenie.
Zwracam się do opozycji: Jeśli nie chcecie nam w tym pomagać, nie namawiajcie samorządów, żeby były tak samo bezczynne jak wy. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia