9. kadencja, 63. posiedzenie, 2. dzień (06-10-2022)
17. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Głównego Inspektora Pracy z działalności Państwowej Inspekcji Pracy w 2021 roku wraz ze stanowiskiem Rady Ochrony Pracy w sprawie działalności Państwowej Inspekcji Pracy w 2021 r. oraz ze stanowiskiem Komisji do Spraw Kontroli Państwowej oraz Komisji Polityki Społecznej i Rodziny (druki nr 2435 i 2549).
Poseł Joanna Mucha:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Najchętniej poświęciłabym te 3 minuty na prostowanie głupot, które przed chwilą usłyszeliśmy z tej mównicy, ale niestety muszę je poświęcić na moje wystąpienie.
Gdybym miała wybrać jeden sektor, jeden obszar funkcjonowania naszego państwa, które najbardziej odróżnia nas, Polskę, od najlepiej rozwiniętych krajów Unii Europejskiej, to byłby to właśnie rynek pracy. Mamy najwięcej do zrobienia, żeby zapewnić bezpieczeństwo i pewność tej pracy dla naszych pracowników, a jednocześnie mamy jedną z najsłabszych instytucji, najsłabszych, bo bezzębnych, z brakami kompetencyjnymi, z brakiem niezbędnych narzędzi. Co było pierwsze, jajko czy kura?
(Poseł Janusz Korwin-Mikke: Kogut.)
W tej sytuacji trudno byłoby stwierdzić, czy to słabość instytucji powoduje, że rynek pracy jest tak słaby, czy też jest odwrotnie. Tak czy inaczej mamy tutaj naprawdę bardzo wiele do zrobienia.
Jeśli chodzi o sam rynek pracy, to oczywistymi tematami, które są najważniejsze, to funkcjonowanie szarej strefy i konsekwencje funkcjonowania pracowników w szarej strefie, płacenie wynagrodzenia mniejszego niż wynika to z umowy, wymaganie nieodpłatnej pracy po godzinach, bardzo często brak płatności - zainteresujcie się państwo np. tym, co się dzieje w tzw. gastro, czyli gastronomii, gdzie wiele młodych osób w ogóle odchodzi po miesiącu pracy bez żadnego wynagrodzenia - łamanie zapisów prawa pracy, jeśli chodzi o warunki pracy, w tym wypadki, o których tutaj wiele osób przede mną mówiło, brak możliwości korzystania z urlopów czy chociażby z przerw związanych z karmieniem piersią przez kobiety. Potworny i ogromny problem mobbingu. Sama w biurze poselskim przyjmuję ludzi, którzy mówią mi o tym, że Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadziła ankietę w jednej ze spółdzielni. W 50% ankiet stwierdzono, że w tym miejscu pracownicy widzą mobbing. I nie ma żadnej możliwości zrobienia z tym czegokolwiek, dlatego że Państwowa Inspekcja Pracy nie ma niestety narzędzi, żeby cokolwiek z tym zrobić. Molestowanie seksualne, dyskryminacja - kolejne problemy.
Chciałabym powiedzieć, że Państwowa Inspekcja Pracy tym wszystkim powinna się zająć, ale przyłączam się do głosu, który przed chwilą wygłosił z tej mównicy Adrian Zandberg. Państwowa Inspekcja Pracy rzeczywiście kieruje swoje wnioski do różnych ministerstw - mam wypisanych kilka, ale niestety czasu za mało - i nic z tych wniosków nie wynika, zupełnie nic. Ministerstwa pozostają absolutnie głuche. (Dzwonek) Jednocześnie nie możemy zamykać oczu na to, że sama inspekcja pracy ma problemy, z którymi teoretycznie powinna walczyć. Pracownicy Państwowej Inspekcji Pracy mówią mi w biurze poselskim o nieprzestrzeganiu przepisów pracy w samej Państwowej Inspekcji Pracy, o mobbingu w Państwowej Inspekcji Pracy, o niejasnych przepisach przyznawania premii. Wspomnę po raz kolejny o nieudostępnieniu posłom raportu, który już był kilkukrotnie wspominany.
Proszę państwa, to jest jeden z obszarów funkcjonowania naszego państwa, problemów, które naprawdę są najbardziej palące, jeżeli chodzi o to, żeby je rozwiązać. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia