9. kadencja, 63. posiedzenie, 2. dzień (06-10-2022)
7. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży o rządowym projekcie ustawy o Instytucie Rozwoju Języka Polskiego im. świętego Maksymiliana Marii Kolbego (druki nr 2588 i 2665).
Poseł Grzegorz Braun:
Szczęść Boże!
Panie ministrze, no z czym pan przejdzie do historii? Z tym, że pan zreformował listę lektur, wywołując szereg interesujących kontrowersji, i że pan wystawia św. Maksymiliana na spostponowanie przez ignorantów i prostaków z lewej strony sali. Wy, lewica z prawej, odpowiadacie pięknym za nadobne i dodajecie zło do zła. To, że lewacy nie potrafią żyć bez instytucji, które stanowią system pomp ssąco-tłoczących pieniądze podatników do ich kieszeni, to nie jest powód, żebyście realizowali dokładnie ten sam model.
Tworzycie kolejny paśnik dla cwaniaków, bardzo często nawet jeśli miłych ludzi, to takich, którzy najwyraźniej w Polskę nie wierzą. Nie wierzą w to, że Polska może na nowo zacząć przyciągać uwagę świata i zachęcać do nauki choćby języka polskiego siłą atrakcji cywilizacyjnej, ale nie przymusu administracyjnego i nie systemem etatystycznym.
Kiedy ostatni raz zaglądałem do Instytutu Pileckiego w Berlinie, przez witrynę do ciemnego wnętrza, bo było zamknięte na cztery spusty, zobaczyłem tam ukraińską flagę i jakieś świeże plakaty o tym, że właśnie wszystko dla Ukrainy. O Instytucie Cervantesa i Instytucie Goethego słyszałem przed laty, kiedy powstawał Instytut Adama Mickiewicza...
No i do tego jeszcze kwestia tego św. Maksymiliana. Każdy, kto będzie głosował przeciwko tej ustawie, będzie złym katolikiem i złym Polakiem, bo będzie działał przeciwko polskim dzieciom w Niemczech.Towarzyszy temu też ten podły szantaż moralny, którego istotą jest tworzenie sytemu paśników, żłobów albo przynajmniej korytek dla waszej klienteli. To państwo w tej chwili działa w oparciu o połączenie recydywy, jeżeli chodzi o socjal, z systemem feudalnych nadań lennych dla wasali. Otóż każdy minister, który chce wyrosnąć ponad innych, musi mieć takie swoje lenno, żeby rozdawać swoim lennikom etaty...
Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:
A jakie jest stanowisko Konfederacji?
Poseł Grzegorz Braun:
Stanowisko Konfederacji zostało, panie marszałku (Dzwonek), zaznaczone już w trakcie pierwszego czytania. My takim szantażom moralnym nie ulegamy. Piętnujemy i potępiamy to, że się tutaj zasłaniacie św. Maksymilianem, po to żeby jacyś durnie mogli na niego wygadywać, co im tam ślina na lewacki język przyniesie.
Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:
Bardzo dziękuję za wypowiedź.
Poseł Grzegorz Braun:
Jest to głupie i podłe, to powiedziałem ja - patentowany polonista i człowiek, który przez lata wchodził w kontakt z rodakami w kraju i za granicą...
Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:
Dziękuję bardzo.
Poseł Grzegorz Braun:
...w języku polskim. Nie potrzebowałem do tego...
(Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie)
Przebieg posiedzenia