9. kadencja, 63. posiedzenie, 2. dzień (06-10-2022)

7. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży o rządowym projekcie ustawy o Instytucie Rozwoju Języka Polskiego im. świętego Maksymiliana Marii Kolbego (druki nr 2588 i 2665).

Poseł Barbara Nowacka:

    Panie marszałku, czy mógłby pan jakoś wpłynąć na pana posła Kowalskiego, żeby może mniej podniecał się swoim głosem, a zrozumiał, co zrobili?

    Otóż, szanowni państwo politycy z PiS, pod pozorem słusznego działania, wsparcia polskiej młodzieży mieszkającej w Niemczech robicie wała. Zwyczajnie zabieracie pieniądze na naukę języka niemieckiego polskim dzieciom i tworzycie instytut, gargantuiczny instytut z wielkimi wynagrodzeniami. Jak się mają czuć w Polsce nauczyciele, na których pan Czarnek nie ma kasy? Jak się mają czuć ci, którzy chodzą do wiejskich szkół, w których prawie wszystkiego brakuje...

    (Poseł Janusz Kowalski: Była pani...)

    ...kiedy widzą, że dyrektorem instytutu może być osoba bez kierunkowego wykształcenia, może być osoba, która po prostu może mieć wykształcenie wyższe, i już jest dyrektorem zajmującym się instytutem lub dyrektorką?

    (Poseł Janusz Kowalski: A jak się czują Polacy w Niemczech?)

    Jedyne, co może mieć, to może dobre kontakty z panem ministrem Czarnkiem i zastępców.

    (Poseł Janusz Kowalski: A jak się czują Polacy w Niemczech?)

    Panie Kowalski, pan się uspokoi, bo pan za bardzo nerwowy.

    Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:

    Czy pan poseł Kowalski chce być wykluczony? Po raz kolejny pana ostrzegam.

    Poseł Barbara Nowacka:

    Bo to również na Kaszubach uderzyliście w wiejskie szkoły. (Dzwonek)

    (Poseł Janusz Kowalski: Tyle pani o mniejszościach mówi.)

    Tylko po to, żeby zabrać i dać po 30 tys. wynagrodzenia. Mam jedno pytanie.

    (Poseł Janusz Kowalski: Mamy 50 tys. dzieci niemieckich w Polsce?)

    Czy wam nie jest wstyd, że pod pozorem dobrego działania znowu uderzacie w polskie dzieci i robicie kolejną instytucję, dublującą się z innymi, kompletnie niepotrzebną, bo jej zadania nie są tym, czym miały być? Trochę wstyd, że to firmuje minister nauki, który powinien jednak dbać o prawdę, a niestety jak zwykle dba o kłamstwo i jest zakładnikiem pana Kowalskiego. (Oklaski)

    (Głos z sali: Po czasie.)


Przebieg posiedzenia