9. kadencja, 63. posiedzenie, 2. dzień (06-10-2022)

8. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Maciej Wąsik:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowny Panie Pośle! Jest pan posłem Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych i często pracujemy w różny sposób w komisji - zazwyczaj się nie zgadzamy, jest pan posłem opozycyjnym. Ale, panie pośle, chciałbym panu uświadomić rzeczy najprostsze. My nie zmieniamy żadnej ustawy o ochronie ludności, bo nie ma ustawy o ochronie ludności. My chcemy w jednym akcie prawnym, panie pośle, zawrzeć pewną część przepisów, która dotychczas funkcjonuje w wielu innych aktach prawnych. Po prostu komasujemy te przepisy dotyczące zarządzania kryzysowego. To gwoli uściślenia. Tworzymy ustawę o ochronie ludności i o stanie klęski żywiołowej - tak, zgadzam się. To gwoli uściślenia. I to jest rzecz pierwsza.

    Rzeczywiście, tak jak pan przedstawił, ta ustawa przewiduje dwa nowe stany państwa: stan zagrożenia i stan pogotowia, oprócz stanu klęski żywiołowej, który przewiduje konstytucja i który jest stanem, w którym można ograniczać prawa i swobody obywatelskie - dokładnie konstytucja o tym mówi i my wykonujemy tę delegację konstytucyjną.

    Chciałbym panu uświadomić, że różnego typu ustawy wprowadzają w Polsce wiele innych stanów. W tej chwili - nie wiem, czy pan ma świadomość, na pewno ma pan świadomość - obowiązują dwa stany: stan zagrożenia antyterrorystycznego drugiego stopnia i stan zagrożenia w cyberprzestrzeni trzeciego stopnia. To są stany, które zostały wprowadzone decyzjami rządu na podstawie ustaw, w tym wypadku ustawy antyterrorystycznej, i które regulują sytuację w momencie, kiedy państwo jest zagrożone w pewnych sferach. One nie ograniczają w żaden sposób swobód obywatelskich, tylko administracji zarówno rządowej, jak samorządowej oraz służbom nakazują określone zachowanie: dyżury, wzmocnienie kontroli, wzmocnienie nadzoru, lepszy monitoring itd. I tak będzie w stanie pogotowia, o którym mówimy. Stan pogotowia, który przewiduje projekt ustawy o ochronie ludności, daje państwu możliwość tylko i wyłącznie wprowadzenia instytucji, które mogą być przydatne do zwalczania klęsk żywiołowych: w zasadzie dyżury 24 godziny przez 7 dni w tygodniu i odwołanie urlopów. Tylko tyle daje stan pogotowia. Stan zagrożenia nie ogranicza żadnych swobód obywatelskich. No chyba że pan w toku prac sejmowych udowodni mi to, to ja się wycofam z tych przepisów. Ale proszę mi to udowodnić.

    (Poseł Tomasz Szymański: Udowodnię.)

    Bo projektowaliśmy te przepisy zgodnie z naszymi prawnikami właśnie po to, żeby jedynym stanem, który ogranicza zgodnie z konstytucją swobody obywatelskie, był stan klęski żywiołowej.

    Chciałbym podkreślić jeszcze jedną rzecz. Jest taka ustawa, która nie jest wymieniona w konstytucji, a która daje możliwość wprowadzenia zakazu zgromadzeń publicznych rozporządzeniem. To jest ustawa o zwalczaniu chorób zakaźnych uchwalona w 2008 r. Ta ustawa mówi, że w przypadku wystąpienia chorób zakaźnych można wprowadzić stan epidemii i zakazać np. zgromadzeń publicznych. To są swobody konstytucyjne? Są. To państwo uchwaliliście tę ustawę. Ale ja rozumiem tę potrzebę. Być może trzeba oczywiście tę ustawę do Trybunału Konstytucyjnego skierować, kto wie, być może tak trzeba zrobić. Polecam panu lekturę tej ustawy, którą wprowadziła do Sejmu ówczesna pani minister zdrowia, pani Ewa Kopacz.

    Chciałbym jeszcze odnieść się do tego, co pan powiedział o poleceniach, o zawieszaniu organów samorządu terytorialnego. Na litość boską, panie pośle, te przepisy obecnie funkcjonują na podstawie ustawy o klęsce żywiołowej, funkcjonują. Jest to ustawa uchwalona w 2002 r. z tego, co pamiętam - nie sprawdzałem - ale wydaje mi się, że w konsensusie. Jestem przekonany, że te przepisy właśnie tam funkcjonują, my je w pewien sposób powielamy, traktując je akurat jako te, które są przydatne. Dlatego one się tam znalazły. Chodzi także o Fundusz Ochrony Ludności. Tych przepisów nie ma, my je tworzymy. Ale chciałem przypomnieć szanownemu gremium, że opozycja też skierowała do Sejmu swój projekt ustawy o ochronie ludności, w którym też jest Fundusz Ochrony Ludności.

    (Poseł Tomasz Szymański: To nie jest fundusz.)

    A co to jest?

    (Poseł Tomasz Szymański: My nie tworzymy nowego podmiotu, panie ministrze.)

    Dobrze. Tylko że to jest populistyczne, 15 mld na ochronę ludności, czyli środki dedykowane. Tak, powinny być środki dedykowane na ochronę ludności. Dlatego, panie pośle, że każdy kryzys zaczyna się od tego, że szuka się pieniędzy na zwalczanie tego kryzysu, i tak jest. To są nasze doświadczenia, którymi dzieliłem się z państwem wielokrotnie podczas posiedzeń Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych. To są nasze doświadczenia z kryzysu pandemicznego, to są doświadczenia z kryzysu migracyjnego na białoruskiej granicy, to są doświadczenia z kryzysu emigracyjnego, tzn. uchodźczego. Na wszystko musimy znaleźć pieniądze. Chcemy, żeby był fundusz.

    Jeżeli pan uważa, że ten fundusz powinien być sprawą zdawaną do Sejmu, okej. Rozmawiajmy na ten temat. Chciałbym pana zapewnić, że każda dobra propozycja posłów obozu rządzącego czy opozycji zostanie przez nas rozpatrzona. Jeżeli będzie przydatna, przyjmiemy ją. Wie pan to doskonale. Pracowaliśmy nad niejedną ustawą i to nie jest tak, że wszystko, co zgłasza opozycja, odrzucamy. (Dzwonek) To nieprawda. My nie jesteśmy totalną władzą w odróżnieniu od niektórych posłów opozycyjnych, którzy są totalną opozycją. Bardzo dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia