9. kadencja, 63. posiedzenie, 4. dzień (20-10-2022)

34. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o pilnym rządowym projekcie ustawy o zakupie preferencyjnym paliwa stałego przez gospodarstwa domowe (druki nr 2696, 2696-A i 2699).

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych Karol Rabenda:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zacznę ponownie od sprostowania. To nieprawda, że polski rząd importował węgiel dla gospodarstw domowych. Robiły to podmioty prywatne, które importowały węgiel i uzupełniały braki w dostępności węgla dla gospodarstw domowych. To był węgiel rosyjski. O tym decydował rynek w czasach pokoju i tak to funkcjonowało. Tak że przestańcie opowiadać bzdury, że to my sprowadzaliśmy rosyjski węgiel. On był potrzebny mieszkańcom, Polakom, którzy opalają się węglem. On był potrzebny samorządom - i tym mniejszym, i średnim, które potrzebowały go do uzupełnienia swojego zapotrzebowania na ciepłownictwo.

    Jeśli chodzi o węgiel, który importujemy od czasu wprowadzenia embarga na rosyjski węgiel, to spółki Skarbu Państwa do lipca tego roku od wprowadzenia embarga zakontraktowały i sprowadziły niecałe 6 mln t węgla, który trafił do energetyki, żeby uzupełnić ewentualne braki, ponieważ spodziewamy się być może większego zużycia z powodu przybycia uchodźców czy innych zdarzeń losowych. Musimy być zabezpieczeni i spółki Skarbu Państwa zabezpieczyły ten węgiel. Węgiel został też przekierowany właśnie do mniejszych samorządów, średnich samorządów, do ciepłownictwa. To, że w tych miastach ludzie będą mieli w blokach ciepło, to też jest po części zasługa spółek Skarbu Państwa, które węgiel zaimportowały odpowiednio wcześnie. Po decyzji pana premiera z lipca do września sprowadziliśmy kolejne 3 mln t węgla, który już trafia do gospodarstw domowych różnymi prywatnymi bądź też innymi kanałami - było pytanie o dostępność węgla dla instytucji wrażliwych. Odpowiadam. Tak, Polska Grupa Górnicza, ale też spółki importujące zabezpieczyły takie wolumeny, więc instytucje wrażliwe będą miały tej zimy dostęp do węgla.

    Do końca roku sprowadzimy, mamy zakontraktowane kolejne 7 mln t węgla, który zostanie odsiany, przekierowany do gospodarstw domowych, do zakładów rolniczych, do biznesu, do ciepłownictwa. To jest ok. 16-17 mln t węgla, który zaimportowaliśmy do Polski po wprowadzeniu embarga. Więc jeśli mówicie, że nie ma węgla, to taki apel: zacznijcie czytać, patrzeć, nie wiem, przejedźcie się do portu gdańskiego, przestańcie oglądać jedną czy drugą telewizję, której zależy na tym, żeby Polaków straszyć.

    Jeśli chodzi o wydobycie krajowe, po wprowadzeniu embarga zdecydowaliśmy, że będziemy cały wolumen węgla odsianego dla gospodarstw domowych kierować bezpośrednio właśnie do nich, żeby uniknąć niekontrolowanego eksportu węgla. Ten węgiel, który wydobywamy w polskich kopalniach, dzięki naszym działaniom został w Polsce. Dlatego ta luka nie jest tak duża, jaka by mogła być.

    Jeśli chodzi o węgiel, który jest pożądany w Europie, to zapewniam państwa, że podmioty - czy to energetyczne, czy inne - z Austrii, z Czech, z Niemiec stoją w kolejkach po węgiel, którym dysponujemy.

    3 mln t węgla z polskich kopalni trafiło już do polskich gospodarstw domowych; do końca roku trafi kolejny milion; do końca sezonu będzie to ok. 5 mln t węgla. Przy zapotrzebowaniu, które szacujemy dla gospodarstw domowych na ok. 8 mln, szacujemy, że ok. 50% potrzebnego węgla już trafiło do gospodarstw domowych.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Dlaczego się nie pali?)

    Więc nie straszcie Polaków, że tego węgla nie ma. Ale pani poseł, jakby pani słuchała, o czym mówię, byłoby łatwiej, nie zadawałaby pani irracjonalnych pytań. Mówię o węglu krajowym, który od lat pali się w polskich gospodarstwach domowych, zatrzymaliśmy go, żeby został w kraju, przekierowaliśmy go bezpośrednio do gospodarstw domowych. Wiem, że można czerpać wiedzę o świecie z kanałów telewizyjnych, że tak powiem, publicystycznych albo z filmików na YouTubie, ale szanowni państwo, ten węgiel, który importujemy, jest w pełni certyfikowany, nikt za niego nie zapłaci, jeśli on nie przejdzie certyfikacji w kraju. To jest węgiel, który sprowadzamy przez pośredników światowych, którzy zaopatrują w węgiel nie tylko Polskę, ale inne kraje Europy w tej sytuacji. Więc nie opowiadajcie bzdur, że ten węgiel się nie pali.

    Można zrobić jakiś głupi filmik i pokazać go w jednej czy drugiej telewizji, ale to nie jest wiedza o rzeczywistości. Ten węgiel już trafia do gospodarstw domowych, bo my go sprzedajemy zarówno podmiotom prywatnym, jak i samorządom. To samorządy podjęły tę dyskusję, czy one mogą dystrybuować węgiel do gospodarstw domowych.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Nieprawda!)

    Dziś jest tutaj w ogóle pomysłodawca tego projektu. Parę miesięcy temu burmistrz Gniewu na Pomorzu zapytał mnie, czy on może zaopatrywać w węgiel mieszkańców swojego regionu. Tzn. byłby pewnie na galerii, gdyby nie to, że przez wybryki jednej z waszych posłanek dostęp jest ograniczony. To też świadczy o powadze, z jaką podchodzicie do problemów Polaków.

    I to był pomysł, który powstał w głowach samorządowców, a nie w gabinetach ministerialnych. My za pomocą tej ustawy wprowadziliśmy szereg ułatwień, udogodnień, tak żeby to samorządy mogły dużo swobodniej i w większej liczbie zaangażować się w ten proces.

    (Poseł Jacek Protas: Filmów Barei się naoglądaliście?)

    I nie jest prawdą, że to jest jakiś przymus. Samorządy mogą się w proces dystrybucji włączyć, nie muszą. Dodatkowo my tę ustawę konsultowaliśmy z korporacjami samorządowymi. Wiele z jej zapisów znalazło się tam dzięki ich inspiracji, na ich wniosek. Autopoprawki, o których mówiliście, też stanowią element naszej wspólnej pracy z samorządami. Wiem, że dla was liczy się tylko, nie wiem, Sopot, prezydent Karnowski, ale samorządowcami są setki, tysiące ludzi, którzy ciężko pracują dla dobra swoich mieszkańców, swoich małych społeczności.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: A wy leżycie.)

    A taki prezydent Sopotu, umówmy się, to jest margines. Więc nie obrażajcie samorządowców. Samorządowcy chcą pomagać mieszkańcom swoich regionów. Nie mieszajcie ich do swojej polityki, do polityki podważania zaufania do rządu, bo my od samego początku dążymy do tego i chcemy, żeby węgiel był tej zimy dostępny dla Polaków w jak największym stopniu.

    (Głos z sali: Gdzie?)

    Pytacie: Czy ten węgiel jest? Jest. Czy te certyfikaty są? Są. One będą przekazywane samorządom. Zresztą to jest poprawka, która została wprowadzona przez samorządy.

    Były pytania o kwestię tych 60 dni. Ja to tłumaczyłem na posiedzeniu komisji. Nie ma chyba pani posłanki, która zadawała te pytania. Ten termin nie może być dłuższy, bo zakazuje tego dyrektywa unijna. 60 dni to też jest termin ustalony z samorządowcami. Znosimy wszystkie obowiązki zgłaszania przez gminy i podmioty od nich zależne, uprościliśmy procedury formalne, zarówno jeśli chodzi o tego rodzaju działalności, jak i w przypadku zgłaszania się jako płatników akcyzy. Tak że tam jest szereg rozwiązań, które pomogą tym samorządom, które chcą pracować dla dobra swoich obywateli.

    Były pytania o podmioty prywatne. Tak, przewidzieliśmy udział podmiotów prywatnych w tej dystrybucji. One mogą działać zarówno w porozumieniu z samorządem, jak i bezpośrednio, jeśli dany samorząd nie będzie chciał współpracować. Taki pośrednik będzie mógł się zgłosić i brać udział w dystrybucji na specjalnych warunkach. Jest to przewidziane w ustawie. Myślę, że to jest dobre rozwiązanie, które zwiększy dostępność węgla dla Polaków tej zimy.

    Kolejna kwestia - ważna poprawka, która jest efektem wspólnej dyskusji. Rozmawialiśmy o tym wczoraj na posiedzeniu komisji. Jest poprawka przygotowana przez ministerstwo klimatu odnośnie do jednego adresu. Przypomnę, że było to problemem przy pierwotnym brzmieniu projektu ustawy. To właśnie samorządowcy zgłaszali problem cudownego rozmnożenia gospodarstw domowych. I ta poprawka, uszczelniająca ten system, spowodowała też inne problemy samorządowców. Ta kwestia została rozwiązana. Wprowadzamy mechanizm, który pozwoli ograniczyć to rozprzestrzenianie, rozmnażanie się gospodarstw domowych. Będzie on opary na deklaracji śmieciowej. Jeśli ktoś deklarował, że jest osobnym gospodarstwem, i odprowadza śmieci osobno, będzie traktowany jako osobne gospodarstwo i będzie mu przysługiwał dodatek węglowy, a co za tym idzie - będzie mógł zakupić węgiel po preferencyjnych cenach, które są określone w tej ustawie.

    Ważne pytanie posła Stefaniuka dotyczyło alertów bezpieczeństwa. Na razie ten aktualny alert nie eliminuje możliwości dystrybucji w podmiotach takich jak ciepłownie. Dopiero wprowadzenie alertu na kolejnym poziomie ograniczy dostęp tam osobom trzecim. Ale dziękuję za tę uwagę, bo oczywiście żyjemy w specjalnych czasach i musimy się tu przygotować, tak żeby - jeśli będzie taka konieczność - wprowadzenie takiego alertu bezpieczeństwa na kolejnym poziomie nie zakłóciło dystrybucji. Zgłosiliśmy to do odpowiednich instytucji i będziemy nad tym procedować w taki sposób, żeby nie było jakichś dodatkowych komplikacji.

    I na koniec powtórzę jeszcze raz: powinno nam wszystkim zależeć na tym, żeby w Polsce Polakom nie zabrakło ciepła. Jeśli chodzi o węgiel, to jest on sprowadzony, zakontraktowany. Jest oczywiście problem, bo tu mówimy o nowym sposobie dystrybucji. Prostując te kwestie kolejny raz, powiem: tak, firmy prywatne obsługiwały ten rynek, ale musicie państwo pamiętać, że obsługiwały go przy uwzględnieniu kierunku wschodniego. To nie jest tak, że cały system dystrybucji, nawet jeśli jest oparty na możliwościach prywatnych dystrybutorów, z dnia na dzień da się odwrócić, tak by działał w innym kierunku. To jest proces, który kształtował się latami, my to odwracamy od paru miesięcy i robimy postępy. Jeśli natomiast jest możliwość uzupełnienia tego kanału dystrybucji o samorządy, a samorządy zgłaszają swoje uwagi, tak żeby było im łatwiej, to oczywiście my to robimy i realizujemy to, do czego się zobowiązaliśmy. Tak że dzięki tej ustawie będziemy mieli dostępny węgiel dla naszych mieszkańców. On będzie dostępny nie tylko w sensie fizycznym, bo będzie bliżej nich, ale ta ustawa przewiduje mechanizm obniżenia ceny, dlatego będzie dostępny dla wszystkich obywateli. Bo jeśli policzymy dodatek węglowy, który otrzymali Polacy w ostatnich tygodniach, to ta cena węgla, która jest ustalona w tej ustawie, będzie dla nich akceptowalna, a to był główny powód.

    Oczywiście możecie mówić, że to mogły obsługiwać podmioty prywatne, tylko one jakby wcześniej nie chciały tego robić, bo czas jest specyficzny, jest inne ryzyko biznesowe i jest zrozumiałe, że część z nich nie będzie brała w tym udziału.

    Jeszcze jedno muszę powiedzieć. Jestem zdziwiony powrotem albo, nie wiem, narodzoną miłością Platformy Obywatelskiej do polskiego węgla. Chociaż wolałbym, żebyście bardziej kochali węgiel, by pomagać Polakom, tym, którzy opalają węglem, a nie przedsiębiorcom, którzy ściągali i handlowali rosyjskim węglem. Bo przez to, że równolegle na poziomie europejskim głosujecie za ograniczaniem polskiego wydobycia, zwiększacie ilość, zwiększaliście ilość rosyjskiego węgla na polskim rynku. A teraz płaczecie, że te podmioty, które handlowały rosyjskim węglem, nie mają jak zarabiać. Jednak Polacy powinni wymagać od was trochę więcej konsekwencji. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia