9. kadencja, 63. posiedzenie, 4. dzień (20-10-2022)

34. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o pilnym rządowym projekcie ustawy o zakupie preferencyjnym paliwa stałego przez gospodarstwa domowe (druki nr 2696, 2696-A i 2699).

Poseł Tomasz Ławniczak:

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Chcę tutaj - na spokojnie, naprawdę - przedstawić kilka uwag po tej dyskusji, kilka takich podstawowych, banalnych nawet tez.

    Jednostki samorządu terytorialnego nie są zobligowane tą ustawą do udziału w dystrybucji węgla. Istnieje dobrowolność. Tutaj naprawdę były emocjonalne wypowiedzi mówiące o tym, że zmuszamy, że przenosimy odpowiedzialność. Nikt nie przenosi odpowiedzialności. Istnieje pełna dobrowolność przystąpienia do programu.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: To dlaczego atakujecie samorządy?)

    Zapisy tej ustawy w lwiej części zostały ustalone poprzez porozumienie w Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, jeśli chodzi o cele, o linię postępowania.

    Całkowicie się zgadzam z tymi wypowiedziami, że węgla od tej ustawy nie przybędzie. Czego przybędzie? Przybędzie węgla, który będzie po preferencyjnych cenach dostępny dla każdego gospodarstwa domowego w ilości 3 t po określonej cenie. I to wszystko. Tyle, tylko tyle i aż tyle.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: A kaloryczność?)

    Oczywiście, jeśli chodzi o kaloryczność, będzie wszystko certyfikowane i za to będą odpowiedzialne spółki. Samorząd może, ale nie musi w to ingerować.

    Z kolei jeśli chodzi o inspirację, to tak jak pan minister powiedział, szanowni państwo, sama inspiracja dotycząca udziału wyszła od części samorządowców. Muszę powiedzieć, że spotykając się z samorządowcami... A wśród samorządowców, szczególnie na szczeblu podstawowym, gminnym, określę to tak kolokwialnie, dominują tzw. lokalsi - ani od nas, ani od was, tylko po prostu z lokalnych komitetów, którzy prywatnie mają swoje bardzo różnorodne preferencje polityczne - i to właśnie oni stwierdzają, nie z radością przyjmując: tak, wchodzimy w to i cieszymy się z tego powodu, tylko: bierzemy odpowiedzialność za ten problem. Bo sezon grzewczy 2022/2023 jest sezonem wyjątkowym w związku z pełnoskalową wojną za naszymi wschodnimi granicami. I trzeba sobie zdać...

    A te liczby nie padły, więc chcę je tutaj przytoczyć. W Unii Europejskiej mimo różnych zakazów ciągle potrzeba 160 mln t węgla. W Unii Europejskiej wydobywa się 57 mln t węgla, w tym 55 mln t w Polsce i 2 mln w Czechach. Jeśli chodzi o węgiel kamienny, wszystko jest już pozamykane. Węgiel brunatny oczywiście jest na zupełnie innym poziomie w związku z dominacją niemiecką na tym rynku: ponad 270 mln t jest ciągle wydobywane i z tego jest prąd. 50% z potrzebnych na rynku Unii Europejskiej ilości węgla kamiennego było sprowadzane z Rosji.

    Teraz kontakty handlowe zostały zerwane i w związku z tym węgiel trzeba przywozić w ponad połowie zza oceanu. On w systemie portów ARA, a więc Amsterdam - Rotterdam - Antwerpia, uzyskuje już cenę w przeliczeniu na złotówki ok. 2 tys. zł i zanim zostanie przeładowany na statek do Gdańska, potem wyładowany i przeładowany, rozwieziony w Polsce, rynkową ceną jest cena, która dla przeciętnego odbiorcy w Polsce nie do zaakceptowania - 3 tys., 3,5 tys. zł i więcej.

    Tego akurat nie będziemy likwidować, on będzie nadal funkcjonował, tylko chodzi o to, żeby każde gospodarstwo domowe otrzymało po cenach preferencyjnych 3 t, oczywiście tam, gdzie jest zarejestrowany piec, a całą sumę - w ramach tego jest to skalkulowane - rząd dopłaci i wyrówna tym, którzy będą brać w tym udział. Tylko tyle i aż tyle, bo to powinno ustabilizować sytuację w podstawowym wymiarze potrzeb społecznych, jakim jest ciepło podczas sezonu grzewczego 2022/2023.

    Szanowni Państwo! Na posiedzeniu komisji czasem niektórzy stwierdzali, żeby to przenieść na następne lata. Nie, to rynek ma decydować. Natomiast w tej chwili rynek jest zupełnie zdestabilizowany, ponieważ państwo, które było odpowiedzialne za dostarczanie połowy węgla na rynek, ma zerwane kontrakty z całą Unią Europejską, nie tylko z Polską.

    (Poseł Janusz Korwin-Mikke: Przez kogo ma zerwane?)

    My jedynie importowaliśmy stamtąd kilka milionów ton węgla. Tyle.

    (Poseł Janusz Korwin-Mikke: Kto je zerwał?)

    W związku z tym na podstawie przedstawionych argumentów i na podstawie tej dyskusji wnoszę, aby uwzględniając poprawki, nad którymi będziemy głosować, Wysoka Izba przyjęła powyższy projekt. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia