9. kadencja, 63. posiedzenie, 4. dzień (20-10-2022)

34. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o pilnym rządowym projekcie ustawy o zakupie preferencyjnym paliwa stałego przez gospodarstwa domowe (druki nr 2696, 2696-A i 2699).

Poseł Jacek Protas:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Znowu nie daliście rady. Po raz kolejny wasz rząd w sytuacji kryzysowej zawodzi Polki i Polaków. Po raz kolejny nie jesteście w stanie zapewnić nam bezpieczeństwa, uciekacie od problemów. A więc jak trwoga, to trzeba uruchomić polskie samorządy, przerzucić na nie odpowiedzialność za nieporadność i zaniechania tego rządu. Tak, przygotowując projekt tej ustawy, przyznaliście, że nie jesteście w stanie udźwignąć ciężaru rządzenia krajem, zwłaszcza w sytuacjach trudnych i kryzysowych. Nie wszystko załatwi nachalna propaganda i zwalanie winy za niepowodzenia na wszystkich wkoło: złą Unię, Niemcy, opozycję i oczywiście Donalda Tuska.

    Panie Ministrze! Od początku roku wiadomo było, że wojna w Ukrainie pociągnie za sobą szereg konsekwencji, m.in. deficyt nośników energii, w tym węgla kamiennego. W marcu ministrowie alarmowali premiera, wzywali do podjęcia działań zapewniających pozyskanie węgla dla odbiorców indywidualnych na czas zimy. Zignorowaliście to. Dopiero w lipcu premier podjął spóźnione i nie do końca trafne decyzje. Nie byliście w stanie zatrzymać eksportu węgla z polskich kopalni, doprowadzić do zwiększenia wydobycia czy w końcu sprowadzić węgla o przyzwoitej jakości z zagranicy. Bez pomysłu, bez determinacji miotaliście się w swoich decyzjach od ściany do ściany.

    Dzisiaj, kiedy wszyscy wiemy, że nie ma odpowiedniej ilości węgla, a ten, który widzimy na składowiskach w portach, w większości przypadków nie nadaje się do użycia, dezerterujecie i przerzucacie odpowiedzialność na samorządy. To iście szatański i kuriozalny pomysł jak z Barei. Według tego schematu może niedługo cukier sprzedawać będą apteki, a papier toaletowy reglamentować biblioteki. Przecież wystarczyło wykorzystać potencjał firm i przedsiębiorstw zajmujących się od lat obrotem węgla, dysponujących odpowiednimi składowiskami, sprzętem i przygotowaną kadrą. Trzeba było im ustawowo uregulować zasady obrotu tym surowcem, uregulować ceny podobnie jak w procedowanej dzisiaj ustawie. Jakże ułatwiłoby to wszystkim życie w tej trudnej sytuacji, a jednocześnie uchroniłoby te firmy przed upadkiem i zwalnianiem pracowników.

    Panie Ministrze! Polskie samorządy podejmą wyzwanie, zrobią wszystko, by pomóc swoim mieszkańcom. Udowodniły wielokrotnie, że nawet w sytuacjach ekstremalnych potrafią się odpowiednio zorganizować i zmobilizować. Zróbcie jednak wszystko, aby tą ustawą stworzyć im odpowiednie warunki realizacji tego zadania. Dajcie im odpowiednie narzędzia. Tymczasem wczoraj na posiedzeniu komisji samorządowej odrzuciliście cały szereg poprawek, które wynikały z postulatów korporacji samorządowych. Nie chcieliście słyszeć o problemach, które generują niektóre zapisy tej ustawy bądź ich brak. Apeluję o rozsądek. Będziemy za parę godzin głosować nad wnioskami mniejszości, które nie są przecież politycznymi postulatami. Przyjmijcie je, aby ta ustawa ułatwiła, a nie utrudniła wykonanie tej szalenie trudnej misji. Potraktujcie samorządy jako partnerów w tej kryzysowej sytuacji, a nie jako kozły ofiarne. Wielokrotnie mówicie o wspólnej odpowiedzialności za kraj. Samorządy od niej nie uciekają, ale potrzebują należytego wsparcia i uczciwej współpracy.

    Na koniec jeszcze o dwóch perełkach, rodzynkach w tym projekcie. Dopłaty do węgla dla odbiorców indywidualnych chcecie sfinansować z pozabudżetowego Funduszu Przeciwdziałania COVID-19. Co deficyt węgla ma wspólnego z pandemią (Dzwonek), trudno się domyślić. Ponadto nie zapomnieliście po raz kolejny zaproponować w art. 7 bezkarności dla urzędników rządowych i kierownictwa spółek Skarbu Państwa. Nie zmieniacie od lat swojego podejścia - pieniądze publiczne poza kontrolą Sejmu, bezkarność za przekręty urzędników.

    (Poseł Janusz Korwin-Mikke: Hańba!)

    Po raz kolejny apeluję o odrobinę rozsądku i pokory. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia