9. kadencja, 63. posiedzenie, 4. dzień (20-10-2022)
Oświadczenia.
Poseł Barbara Bartuś (tekst niewygłoszony):
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wczoraj, 19 października, obchodziliśmy Narodowy Dzień Pamięci Duchownych Niezłomnych, ustanowiony przez Sejm 4 października 2018 r. w hołdzie niezłomnym obrońcom wiary i niepodległej Polski, którzy w okresie PRL byli wiernymi i autentycznymi świadkami Chrystusowej Prawdy.
Od początków państwowości polskiej duchowni pełnili ważne funkcje w jej kształtowaniu na polu społecznym, edukacyjnym i charytatywnym. Byli depozytariuszami tradycji i pamięci narodowej, przyczyniali się do zachowania polskiej tożsamości w trudnych czasach represji ze strony władz zaborczych, okupacyjnych i komunistycznych. Wielu duchownych zapłaciło za to cenę najwyższą.
Dzień 19 października jest symboliczny, to 19 października 1984 r. funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa PRL uprowadzili ks. Jerzego Popiełuszkę, którego następnie torturowali i zamordowali.
Ks. Jerzy był kapelanem ˝Solidarności˝. Był duszpasterzem hutników, pielęgniarek, medyków i strażaków. Na warszawskim Żoliborzu w kościele pw. św. Stanisława Kostki, gdzie odprawiał msze św. za ojczyznę, gromadziły się rzesze wiernych. Modlono się za Polskę, za wolność, za prześladowanych, za więźniów politycznych.
Wolnościowy przekaz, który rozbrzmiewał z homilii ks. Jerzego, i siła przyciągania ludzi, przede wszystkim o poglądach opozycyjnych, nie podobały się władzom PRL. Jerzy Urban w tygodniku ˝Tu i Teraz˝ pod ps. Jan Rem pisał: ˝W kościele księdza Popiełuszki urządzane są seanse nienawiści˝. Natomiast w radzieckim dzienniku ˝Izwiestija˝ ukazał się artykuł zarzucający ks. Popiełuszce konfrontacyjne i prowokacyjne wystąpienia przeciwko przyjaźni polsko-radzieckiej. Urząd do Spraw Wyznań żądał od episkopatu uniemożliwienia ks. Jerzemu odprawiania nabożeństw, które ˝przekształcają się w manifestacje polityczne, powodując zagrożenie ładu˝. Jednak komuniści nie zdołali zmusić biskupów, żeby uciszyli kapłana, więc uczynili to sami - porwali go i zamordowali.
W obecnym czasie, gdy pisze się często o tych nielicznych kapłanach, którzy okazali słabość, nie wytrzymali próby w warunkach ekstremalnych lub rozminęli się z kapłańskim powołaniem, konieczne jest przypominanie sylwetek księży, którzy nie dali się złamać, nie ulegli złudzeniom, nie poszli na kompromisy z prawdą i nie dali się przekonać sugestiom, że wszystko stracone, że nie warto.
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! To prawda, że wspominanie kapłanów niezłomnych jest trudne dla tzw. elit, wypromowanych po 1989 r. przez media i wpływowe lobby na ˝autorytety moralne˝. Dla tzw. twórców kultury, którzy w PRL wiernie służyli komunistycznemu systemowi i byli sowicie za to wynagradzani. Niezłomność księży jest też trudna do akceptacji dla sędziów, którzy skazywali kapłanów w różnych haniebnych procesach w okresie PRL, a niestety wielu przedstawicieli komunistycznego wymiaru sprawiedliwości wciąż jest aktywnych w obecnym życiu publicznym lub ich dzieci przywdziewają sędziowskie togi. Dlatego też tak często słyszymy o ˝konieczności rozdziału Kościoła od państwa˝ czy o potrzebie ˝opiłowania˝ katolików z ich rzekomych przywilejów.
Tym bardziej nie możemy zapominać, kto przez lata naprawdę stał po stronie polskości, wolności, solidarności i praworządności, a kto tym wartościom szkodził lub też nadal szkodzi.
Niezłomnych księży w okresie PRL było wielu. W dzisiejszym oświadczeniu poselskim oprócz bł. ks. Jerzego Popiełuszki pragnę imiennie wspomnieć jeszcze niezłomnego jezuitę o. Władysława Gurgacza - zamordowanego w więzieniu na Montelupich 14 września 1949 r., oraz mojego katechetę ś.p. ks. Ignacego Piwowarskiego - nieformalnego kapelana ˝Solidarności˝, który w czasie stanu wojennego wspierał internowanych i określany był jako ˝Popiełuszko z Berestu˝, a za 10 dni minie 5. rocznica jego śmierci.
Niech Dobry Bóg duchownym niezłomnym wynagrodzi ich kapłaństwo, służbę Bogu, Maryi i ojczyźnie ziemskiej życiem wiecznym. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia