9. kadencja, 64. posiedzenie, 1. dzień (26-10-2022)
5. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2720 i 2727).
Poseł Paulina Hennig-Kloska:
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Panie i Panowie Posłowie! Chciałam uświadomić posłom i paniom posłankom Prawa i Sprawiedliwości, że żadnej łaski nie robicie.
(Poseł Bożena Borys-Szopa: Ja nie jestem posłanką.)
Macie wysoką waloryzację, która jest następstwem jeszcze wyższej inflacji. W gruncie rzeczy siła nabywcza emeryckiego portfela się kurczy i zaraz wam to czarno na białym wyłożę.
(Poseł Urszula Rusecka: To nie ta telewizja.)
Prawda jest taka, że ustalacie emerytury na poziomie 13%, a w gruncie rzeczy inflacja dzisiaj już przebiła 17%. Jak to wygląda?
(Poseł Urszula Rusecka: Fajna jest, pani poseł, zagranica.)
Panie marszałku, panie się chyba za bardzo rozemocjonowały. Czy pan mógłby panie uciszyć?
By podliczyć prawdziwy dorobek Prawa i Sprawiedliwości, należy spojrzeć na waloryzację emerytur i siłę nabywczą emeryckiego portfela w odniesieniu do gigantycznego wzrostu kosztów życia, kosztów utrzymania mieszkania i cen żywności, do tej inflacji, która w efekcie 7 lat waszych rządów została napompowana i bije rekordy.
Szanowni Państwo! Minimalna emerytura w 2015 r. wynosiła 880,45 zł. W bieżącym roku, w roku 2022, wynosi 1338,44 zł. Przez 7 lat wzrosła o 52%. Ostatnio poszliśmy zrobić zakupy według paragonu, koszyka Dudy, który - przypomnę - zawierał naprawdę podstawowe produkty spożywcze, takie jak: margaryna, chleb, jajka, cukier, olej, mleko, ser, sok pomarańczowy, jajko niespodzianka dla dziecka. To był koszyk Dudy. Pan prezydent w czasie kampanii wyborczej w 2015 r. szumnie, przed kamerami robił zakupy. Co się okazało? Przez te 7 lat, szanowni państwo, koszyk Dudy - zrobiliśmy zakupy w tym samym dyskoncie, według tej samej listy zakupów - zdrożał o 134%.
(Poseł Bożena Borys-Szopa: Oczywiście tylko w Polsce.)
Przez 7 lat emerytura minimalna poszła do góry o 52%, a cena podstawowego koszyka produktów spożywczych, na przykładzie koszyka Dudy - o 134%. Co to oznacza?
(Poseł Bożena Borys-Szopa: Że jest wojna.)
Że siła nabywcza portfeli emerytów się kurczy.
Ale powiedzmy, że mamy tę spóźnioną waloryzację, która w tej chwili jest zapowiadana na przyszły rok. Minimalna emerytura ma wynieść 1588,44 zł. O ile to będzie wzrost przez 8 lat waszych rządów? O 80%. Proszę to zestawić z obecnym wzrostem ceny koszyka Dudy. Przypomnę, że podstawowe produkty spożywcze: margaryna, chleb, jajka, cukier, olej, mleko, ser, sok pomarańczowy i jajko niespodzianka drożeją o 134%. Emeryci są za waszych czasów biedniejsi, a nie bogatsi.
(Poseł Bożena Borys-Szopa: W całej Europie tak jest, pani poseł - otworzyć oczy.)
Za swoją emeryturę kupią mniej margaryny, chleba, jajek, cukru, oleju, mąki, serów, soków i innych produktów spożywczych, nie mówiąc o mięsie, nie mówiąc o utrzymaniu mieszkania, zapłaceniu za prąd, ogrzewanie czy wodę.
Oczywiście, że będziemy to popierać. Ta waloryzacja jest spóźniona. Portfele emeryckie inflacja zjadała w tym roku.
(Poseł Urszula Rusecka: Ustawa mówi, że od 1 marca jest waloryzacja.)
17-procentowa inflacja to dwie zjedzone emerytury. Waloryzacja przyjdzie dopiero w przyszłym roku i tylko częściowo uzupełni ten brak. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia