9. kadencja, 64. posiedzenie, 1. dzień (26-10-2022)
1. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych oraz ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw (druki nr 2541 i 2580).
Poseł Mieczysław Kasprzak:
Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Ten pierwotny projekt, który został nam przedstawiony, to był taki zdradziecki cios w plecy polskich rolników. Dziwię się, gdzie było wtedy ministerstwo rolnictwa, ale później okazało się, że minister rolnictwa nawet nie wiedział, co jest w tej ustawie. Bo jak można było dopuścić do tego, aby kosztem polskich rolników sprowadzać biokomponenty z zagranicy? Poprzednicy już tutaj to powiedzieli: produkcja rzepaku wynosiłaby o 1 mln t, czyli o 1/3, mniej.
Rolnicy zasiali rzepak. Rzepak, który udało się wprowadzić do płodozmianu w Polsce, który stanowi wspaniały przedplon. Dzięki wcześniejszym działaniom doprowadzono do tego, że jesteśmy trzecim producentem w Europie, jeżeli chodzi o rzepak. Nie ma dzisiaj żadnego uzasadnienia takie opowiadanie, że cena oleju rzepakowego w sklepie jest wyższa - przez to, że robimy biokomponenty, to jest nieprawda, to jest bzdura, to jest napuszczanie konsumentów. Mamy tyle rzepaku, że jesteśmy w stanie jeszcze go eksportować.
Po tej zapowiedzi cena rzepaku raptownie spadła, zresztą w tym roku były rekordowe zbiory rzepaku. To też jest znamienne. I nagle ktoś wpada na pomysł - kto? - Orlen wpada na pomysł, żeby ograniczyć wykorzystywanie polskiego rzepaku od polskich producentów, polskiego oleju, że będziemy go sprowadzać. To również dotyczy kukurydzy, bo z kolei z kukurydzy jest u nas produkowany bioetanol. Jak można doprowadzać do tego, aby firmy bogaciły się kosztem polskich rolników? Ponoć zawarto już umowę na sprowadzanie biokomponentów uwodornionych z zagranicy. Dobrze, że nastąpiło opamiętanie, dobrze, że na posiedzeniu komisji udało się pewne rzeczy wyprostować. Wyprostować, bo nie było żadnego sensu, żadnej logiki w tym, co zostało zaproponowane.
Szanowni Państwo! Polskie Stronnictwo Ludowe od początku, kiedy wystąpiła kwestia uzupełniania i wprowadzania domieszek, czy to etyliny, czy to oleju napędowego, starało się jak najszerzej propagować ten temat, bo to jest potrzebne. Po pierwsze, płodozmian - to, o czym mówiłem. Po drugie, ograniczamy import paliw, o które dzisiaj jest tak trudno - i o tych kłopotach ciągle mówimy - zastępując je naszą rodzimą produkcją. Po trzecie, są to paliwa ekologiczne. Cały czas zasłaniamy się ekologią, energią odnawialną, a tutaj mamy paliwo typowo ekologiczne. Ekologiczne i powinniśmy jak najwięcej robić w tym kierunku, aby paliwo kopalne zastępować paliwem naturalnym.
Oczywiście są pewne granice, są pewne proporcje. Skoro zostały przyjęte pewne proporcje, to nie powinniśmy szukać sposobów, aby ograć polskich rolników, aby zrobić biznes na sprowadzaniu z zagranicy, ale wspierać również nasz rodzimy przemysł, bo to jest przerabiane, uzdatniane u nas, w naszych fabrykach, w naszych firmach, w naszych przedsiębiorstwach. Jesteśmy za tym, aby pozostawić na dotychczasowych warunkach to, co funkcjonuje w tej chwili, aby utrzymać ten poziom produkcji rzepaku i kukurydzy przez polskich rolników. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia