9. kadencja, 64. posiedzenie, 2. dzień (27-10-2022)

9. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! W programie Prawa i Sprawiedliwości sprawy obronności zawsze były jednym z priorytetów. W przeciwieństwie do obecnej opozycji mamy pełną świadomość, że na naszym bezpieczeństwie nie można oszczędzać. Stawiamy sobie ambitne cele, chcemy zbudować potężne Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej. Zależy nam, aby Putin ze swoim aparatem zła wiedział, że atak na Polskę jest dla niego całkowicie nieopłacalny, a jego zwycięstwo w takiej wojnie jest niemożliwe. Gdy myślimy o zakupie nowego uzbrojenia nie zadajemy pytań: po co, tak jak były minister obrony narodowej SLD. Dla nas intensywny program dozbrajania Wojska Polskiego to realizm, który wynika z obecnej sytuacji międzynarodowej, a nie megalomania, jak nazywają to politycy PO. Jeśli dzięki woli wyborców wygramy przyszłoroczne wybory, będziemy podpisywali kolejne kontrakty zbrojeniowe, a nie unieważniali już zawarte umowy, tak jak planuje to były dowódca generalny rodzaju Sił Zbrojnych, a obecnie polityk z ramienia partii Hołowni.

    Wysoki Sejmie! Ustawa o obronie Ojczyzny skokowo zwiększa budżet na obronność. Już w tym roku finansowanie Sił Zbrojnych wyniesie 2,2% PKB, a od przyszłego roku współczynnik ten wyniesie rekordowe 3% PKB. W tym roku na obronność wydamy więc ponad 57 mld zł, a w przyszłym będzie to prawie 97 mld zł. Wbrew temu, co opozycja próbuje wmówić opinii publicznej, prace nad ustawą rozpoczęliśmy na długo przed wybuchem wojny na Ukrainie. W Prawie i Sprawiedliwości zawsze mieliśmy pełną świadomość tego, jakie są prawdziwe zamiary Putina. W czasach, gdy premier Jarosław Kaczyński ostrzegał przed imperialistycznym ambicjami Kremla, Donald Tusk nazywał obecnego prezydenta Rosji ˝naszym człowiekiem w Moskwie˝. To jest ta różnica, proszę państwa.

    Zwiększony budżet na obronność chcemy wykorzystać zarówno na dalszą modernizację Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, jak i na zwiększenie liczebności Wojska Polskiego. Realizujemy kilkadziesiąt programów modernizacyjnych. Do najważniejszych z nich należą m.in. dostawy samolotów F-35, systemów obrony przeciwlotniczej średnio zasięgu Patriot oraz krótkiego zasięgu Narew, a także przeciwlotniczych zestawów Piorun, amerykańskich czołgów Abrams i koreańskich czołgów K2, wyrzutni HIMARS, polskich armatohaubic Krab i koreańskich odpowiedników K9, bezzałogowych statków powietrznych produkcji tureckiej Bayraktar oraz polskich Orlików, samolotów FA-50, śmigłowców Black Hawk, AW-101 i AW-149, a także karabinków Grot produkowanych w Radomiu. Swoją drogą, jedne śmigłowce wymienione przeze mnie przed chwilą są produkowane w Mielcu, a drugie - w Świdniku.

    Odnotowaliśmy także skokowy wzrost liczebności Wojska Polskiego. W tej chwili pod bronią mamy ponad 150 tys. żołnierzy. Gdy w 2015 r. wygraliśmy wybory, było ich zaledwie 95 tys. Jeszcze większy wzrost liczebności armii będziemy mieli w przyszłym roku, gdyż na ochotników będzie czekało aż 25 tys. miejsc w dobrowolnej zasadniczej służbie wojskowej.

    Nowy sprzęt wojskowy oraz większa liczba żołnierzy wiążą się także z dodatkowymi inwestycjami w infrastrukturę Sił Zbrojnych. Dodatkowe środki wydamy m.in. na rozbudowę jednostek na wschodzie naszego kraju. Na terenie 18. Dywizji Zmechanizowanej powstaną nowe garaże oraz budynki koszarowe. Przygotowujemy także lotniska dla samolotów F-35 oraz poligony dla artylerii dalekiego zasięgu HAIMARS. Cały czas inwestujemy w nowe obiekty na potrzeby wojsk Stanów Zjednoczonych, tak aby zapewnić natychmiastowy przerzut dużej liczby żołnierzy zza oceanu w razie ewentualnego zagrożenia. To jedno ze zobowiązań strony amerykańskiej zawarte w umowie, którą podpisałem jeszcze z poprzednim sekretarzem stanu USA w dniu 15 sierpnia 2020 r., w setną rocznicę zwycięskiej bitwy warszawskiej.

    Dodatkowym źródłem finansowania jest Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, ustanowiony na mocy ustawy o obronie Ojczyzny. Pozabudżetowe środki przeznaczone na modernizację Wojska Polskiego mają być pozyskiwane z wpływów ze skarbowych papierów wartościowych i wpłat z emisji obligacji Banku Gospodarstwa Krajowego oraz kredytów i pożyczek. To właśnie do BGK należy opracowanie i aktualizowanie rocznego planu finansowego funduszu, administrowanie jego rachunkami, obsługa wpływów i wypłat oraz zarządzanie jego płynnością finansową. Zgodnie z tym, co powiedział premier Morawiecki, sprzedaż obligacji BGK rozpocznie się po ustabilizowaniu sytuacji na rynkach finansowych, tak aby cały proces był jak najkorzystniejszy dla budżetu państwa. Wypełnienie zaakceptowanego przez BGK planu Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych jest niezbędne, by płynnie przeprowadzić proces modernizacji naszego wojska i tym samym zapewnić bezpieczeństwo Polski. Wszyscy w rządzie (Dzwonek) mamy świadomość wagi tego przedsięwzięcia. Współpracując z tak doskonałymi i doświadczonymi ekonomistami, z szefem rządu na czele, jestem jednak spokojny o jego powodzenie. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia