9. kadencja, 64. posiedzenie, 2. dzień (27-10-2022)
11. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo o notariacie oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2701).
Poseł Jacek Tomczak:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Oczywiście usłyszeliśmy tu piękne intencje pana ministra, który chce ograniczyć, zmniejszyć o 5 mln sprawy wieczystoksięgowe w sądach, chce doprowadzić do zmniejszenia zatorów płatniczych, mniejszych kosztów postępowań, przyspieszenia wpisywania hipotek. Tylko dlaczego pan minister wprowadza w tym zakresie 12 miesięcy vacatio legis i tę ustawę chce podrzucić następnemu rządowi? Jeżeli są tak wielkie dobrodziejstwa tej ustawy dla notariatu polskiego i dla Polaków, to zróbmy vacatio legis tygodniowe i wprowadźmy ją od razu. Problem w tym, że pan minister doskonale ma świadomość, że ta ustawa w większości, w tych pięknych postulatach jest martwa.
(Poseł Grzegorz Braun: Niech pan uważa, bo naprawdę to zrobią.)
A i proszę zrobić, pan minister pozna swoje owoce od razu. Zobaczy poziom swojej niekompetencji, poziom niekompetencji osób, które pisały tę ustawę. Ta ustawa w zakresie szybszego wpisu do ksiąg wieczystych jest praktycznie martwa i będzie martwa. Pan minister ma tego świadomość, dlatego mamy tu 12-miesięczne vacatio legis. Tak naprawdę przedłuży ona termin rozpatrywania wniosków wieczystoksięgowych. Wprowadza jakieś niezrozumiałe rozróżnienie notariuszy: część będzie mogła tych wpisów dokonywać, a część nie będzie mogła. Są jakieś 3-letnie dla notariusza okresy doświadczenia, żeby mógł dokonywać tego wpisu. Ten, który jest miły ministerstwu, otrzyma zaświadczenie, ten, którego pan minister nie lubi, nie otrzyma zaświadczenia, nie będzie mógł dokonywać wpisów. Jeden wielki chaos wywoła w tym zakresie ta ustawa, i powiem, że wszyscy, którzy funkcjonują i rozumieją, jak działa w Polsce notariat, jak ważną rolę w polskim systemie prawnym pełni, zdają sobie sprawę z tego, że to po prostu nie zadziała.
Kolejny piękny postulat to nakazy zapłaty. Nakazy zapłaty - kolejna fikcja. Do ich wydania potrzebny będzie dokument dowodzący istnienia długu, który często w praktyce rzadko istnieje. Pamiętajmy, że pan minister mówi o milionach spraw, a zakres ustawy jest bardzo wąski, dotyczy bardzo niewielkiego wycinka spraw. Oczywiście w tym zakresie, ani w zakresie zawiadomienia o wpisie, ani w zakresie zawiadomienia o nakazie zapłaty, nie ma doręczeń sądowych. Właściwie mamy do czynienia z doręczeniem prywatnym. Czyli w momencie, w którym doręczy się nakaz zapłaty i druga strona tego nie odbierze, nakaz upada. Po co komu takie nakazy? Po co w ogóle taka legislacja? Kto to wymyślił? To są po prostu bzdury. (Oklaski)
Natomiast trzeba wiedzieć, czemu ma służyć ten projekt ustawy. Bo to, na czym zależy ministrowi, to na pewno jedno: rozwalenie, ograniczenie samorządności notariuszy. Zdewastowanie zawodu zaufania publicznego, odbieranie notariuszom przymiotu niezależności i bezstronności, a obywatelom parasola ochronnego w stosunkach z państwem i jego funkcjonariuszami, jakimi są notariusze. I to jest prawdziwy cel pana ministra. Pięknie schowany, pod fikcją nakazu zapłaty i fikcją szybszych wpisów w księgach wieczystych.
Dowodem na to jest chociażby opinia RCL-u. Rządowe Centrum Legislacji stwierdza w sposób jednoznaczny, że ten projekt jest niekonstytucyjny, chociażby w tym zakresie, iż będzie można po wejściu tych przepisów zlikwidować komuś działalność gospodarczą bez wyroku sądowego. Wyobrażacie sobie państwo, kto mógł wpaść w Polsce, na terenie Unii Europejskiej, w demokratycznym kraju na taki pomysł, żeby likwidować działalność gospodarczą komukolwiek bez prawomocnego wyroku sądowego, tylko na podstawie zarzutów, które stawia - kto? Pan minister sprawiedliwości. Mamy wiele takich przykładów nadużyć wymiaru sprawiedliwości, niestety. Te nadużycia kreują politycy, to jest bardzo smutna tendencja.
I mamy kolejne zapisy, które naruszają w Polsce praworządność. To jest ewidentne naruszenie praworządności i podstawowych praw obywatelskich. Czy jakikolwiek przedsiębiorca w tym kraju chciałby mieć zamykaną działalność gospodarczą na podstawie zarzutów, bez wyroku sądowego, bez orzekania o winie? A co się ma stać, jeżeli... Żeby była jasność: ten przepis zadziała z mocy ustawy, minister nie będzie w ogóle rozpatrywał, czy może czy nie może - musi zawiesić takiego notariusza. Co z pracownikami kancelarii? Co z odszkodowaniem (Dzwonek) w sytuacji, kiedy ten notariusz jest niewinny? Tego nie ma oczywiście. Nie ma.
(Poseł Grzegorz Braun: Nie ma niewinnych.)
Winni są zawsze ci, którzy są przeciwnikami Ministerstwa Sprawiedliwości. Proszę państwa, nie możemy się zgodzić na to, żeby zniszczono jeden z istotniejszych zawodów zaufania publicznego i przerobiono notariuszy na de facto urzędników państwowych, którzy mają podlegać naciskom ministra sprawiedliwości - prokuratora generalnego. Dlatego też w imieniu mojego klubu składam wniosek o oddalenie tego projektu ustawy w pierwszym czytaniu. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia