9. kadencja, 64. posiedzenie, 2. dzień (27-10-2022)

11. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo o notariacie oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2701).

Poseł Tomasz Zimoch:

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Panie Ministrze! W Polsce jest 3806 notariuszy, prowadzą 3106 kancelarii, 2491 to kancelarie jednoosobowe. Większość notariuszy to kobiety - prawie 65%. W ubiegłym roku notariusze w naszym kraju sporządzili 3 080 939 aktów notarialnych i wykonali aż 17 774 580 innych czynności. Dzisiaj w Sejmie na tę grupę zawodową rozpoczyna się zamach prawny. Notariusz zapewnia zgodność dokumentów z prawem, jest niezależny od instytucji rządowych, od prokuratury, ma pomagać przede wszystkim swoim klientom, których chroni tajemnica notarialna. A pan, panie ministrze, przedstawia, i to bez żadnego skrępowania, projekt ustawy, która ma przeobrazić notariusza w funkcjonariusza publicznego.

    (Poseł Grzegorz Braun: Tak jest.)

    Funkcjonariusza, który przede wszystkim ma dbać o interes państwa. Funkcjonariusza, który może podlegać naciskom ministra i prokuratora generalnego. Zgroza, panie ministrze.

    (Poseł Grzegorz Braun: Tak jest.)

    Chwali się pan możliwością szybszego wpisu hipoteki do ksiąg wieczystych. Rzeczywiście to jest potrzebne. Ale przecież pan wie doskonale, że nie ma systemu obsługi wydziałów ksiąg wieczystych i przez kilka lat on nie będzie działał. Wspomniał pan referendarzy. A zna pan ich stanowisko co do tego projektu? Oni wręcz twierdzą, że zapisy w projekcie naruszają zasadę bezstronności sądu. Ich zdaniem to sytuacja niespotykana w procedurze sądowej, żeby uczestnik postępowania wybierał osobę, która rozpozna jego sprawę i wyda orzeczenie.

    Ale wróćmy do notariuszy. Minister ma arbitralnie decydować, który z notariuszy będzie miał prawo dokonywać wpisu do księgi albo który będzie miał prawo wydawać nakaz zapłaty. Panie ministrze, dlaczego przemilcza pan inne zmiany? Projekt wprowadza regulację dotyczącą zawieszenia w czynnościach notariusza, także fakultatywnie przez ministra. Zmienia również bieg przedawnienia dyscyplinarnego. Obecnie prokurator lub sąd prowadzący postępowanie karne mają możliwość zawieszenia notariusza w czynnościach zawodowych. A projekt zakłada, że zawieszenie notariusza następuje od razu po postawieniu zarzutów przez prokuratora. A gdzie domniemanie niewinności?

    (Poseł Grzegorz Braun: Skandal, skandal!)

    A gdzie obrona przed zawieszeniem kancelarii wtedy, kiedy notariusz będzie niewinny? A kiedy za bezpodstawne zawieszenie kancelarii będzie należało się odszkodowanie? Zgroza. Chcecie pozbawić notariuszy niezależności. Projekt zakłada powołanie rzecznika dyscyplinarnego, a sama nazwa już źle się kojarzy, gdy ma się na względzie działanie takiego rzecznika w sądach. Rzecznik dyscyplinarny będzie miał obowiązek wszcząć postępowanie, gdy zażąda tego minister sprawiedliwości. Minister ma powoływać takiego rzecznika spośród trzech kandydatów, rzeczywiście wskazanych przez Krajową Radę Notarialną. (Dzwonek) Ale już przy odwołaniu będzie decydował sam.

    W Polsce jest 3806 notariuszy. Gdyby pan, panie ministrze, był tym 3807., to jak by pan skomentował ten projekt?

    Ostatnie zdanie, panie marszałku.

    Nie mam wątpliwości, że pan by zrobił dokładnie to samo, co ja. Wnoszę o odrzucenie rządowego projektu ustawy w całości w pierwszym czytaniu. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia