9. kadencja, 64. posiedzenie, 2. dzień (27-10-2022)

15. punkt porządku dziennego:

Informacja dla Sejmu i Senatu RP o udziale Rzeczypospolitej Polskiej w pracach Unii Europejskiej w okresie styczeń-czerwiec 2022 r. (przewodnictwo Francji w Radzie Unii Europejskiej) wraz z komisyjnym projektem uchwały (druki nr 2532 i 2610).

Poseł Andrzej Grzyb:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Zabierając głos w imieniu klubu Koalicji Polskiej - Polskiego Stronnictwa Ludowego, chciałbym powiedzieć, że jest to informacja o pracach Polski w okresie prezydencji Francji w Unii Europejskiej. Oczywiście nie sposób uciec od tego, jakie były założenia tej prezydencji. Pewnie od tego należałoby zacząć wystąpienie.

    Chcę najpierw zwrócić uwagę na to, co na koniec tej prezydencji powiedział prezydent Macron: Dzisiejsza Europa bardzo różni się od tej ze stycznia 2022 r. Powiedział to na kończącym prezydencję szczycie, odnosząc się do sankcji energetycznych i innych sankcji nałożonych na Rosję, wsparcia dla Ukrainy i przyjęcia, i to jednomyślnego, kandydatury Ukrainy i Mołdawii do Unii Europejskiej. Rzeczywiście trzeba przyznać, że prezydencja francuska dzieli się na dwa okresy: ten do 24 lutego i ten po 24 lutego. Właściwie priorytety francuskie zostały zdemolowane przez wojnę, jakkolwiek część z nich bardzo trafnie odnosiła się do tego, co wydarzyło się po 24 lutego br.

    To przede wszystkim odpowiedzialność instytucjonalna, na co wskazywała Francja, obejmując prezydencję: prezydencja ma prezentować stanowisko Rady i bronić interesów wobec innych instytucji. Po drugie, ma to być odpowiedzialność polityczna, odpowiedzialność za kontynuację i postęp w zakresie agendy strategicznej Unii Europejskiej, w tym jeśli chodzi o odbudowę po epidemii. Na tę odbudowę po epidemii nałożyła się wojna. Te priorytety, które zostały wyrażone w kluczowych pojęciach ˝odbudowa˝, ˝siła˝, ˝przynależność˝, w sposób znakomity odnoszą się do czasu po 24 lutego, kiedy wybuchła wojna. Oczywiście w międzyczasie toczył się cały dyskurs związany z konferencją w sprawie przyszłości Europy. Dynamika tych spotkań nie była nadzwyczajna, co wynikało przede wszystkim z okresu epidemicznego.

    Otwierając prezydencję, Macron powiedział: Gdybym miał jednym słowem podsumować cel prezydencji, powiedziałbym, że to przekształcenie się z Europy opartej na współpracy wewnątrz naszych granic w Europę o silnej pozycji w świecie. Wydaje mi się, że to było bardzo celne stwierdzenie, dotyczące tego, jakie - wtedy jeszcze nieuświadomione - problemy staną przed samą Unią Europejską.

    Co było najistotniejsze w okresie prezydencji? Ukraina, co było tu wielokrotnie powtarzane, była priorytetem prezydencji, bo konsekwencje wojny są dotkliwe nie tylko dla Ukrainy, ale również dla państw członkowskich, dla całej Unii, dla świata, również dla obywateli. Obserwowaliśmy zróżnicowane postawy państw członkowskich wobec wyzwania, jakim jest wojna na Ukrainie, wobec uchodźców, wobec pomocy, pomocy wojskowej, jak również gospodarczej. Po drugie, pomoc makroekonomiczna dla Ukrainy. Tu była nadzwyczajna zgodność, w szczególności przy pierwszym pakiecie sankcji wobec Rosji. Po trzecie, bezprecedensowe tempo przyznania statusu kandydackiego Ukrainie, o czym też mówiłem. Ważna była również debata o suwerenności gospodarczej Unii Europejskiej w Wersalu w marcu 2022 r., odnosząca się w szczególności do technologicznej, energetycznej i żywnościowej suwerenności Unii jako całości. To też jest nauka i z epidemii, i z tej wojny. Ważne było też przyjęcie kompasu strategicznego z partnerskim podejściem do NATO. W tym czasie deklaracje dotyczące członkostwa złożyły Szwecja i Finlandia, które de facto wzmacniają europejski filar obronny w ramach NATO. To wszystko działo się w warunkach wyborów prezydenckich. Można powiedzieć, że Francja w tych warunkach sprostała wyzwaniom, które zostały przed nią postawione.

    A jak uplasowała się Polska w okresie prezydencji francuskiej? Tu mam pięć punktów. Po pierwsze, Polska w zdeterminowany sposób była zaangażowana w sprawę pomocy humanitarnej, makroekonomicznej i wojskowej dla Ukrainy, sama przeznaczając na to wiele pieniędzy. Po drugie, włączyła się w proces kształtowania sankcji wobec Rosji czy też kształtowania polityki państw, które mają stać się donorami w przyszłym procesie odbudowy. Z naszej strony (Dzwonek) było też pełne otwarcie na status kandydacki.

    Jeżeli pani marszałek pozwoli, to te punkty wymienię.

    Pozytywnie toczy się również praca nad umową partnerstwa. Pozytywny jest bilans przepływów finansowych między Unią a Polską. Natomiast niezałatwiona jest sprawa z Komisją Europejską dotycząca wszystkich sporów, które się toczą. To jest wszystko niestety przed nami. Potrzeba dobrej woli.

    (Poseł Tadeusz Cymański: Tak jest.)

    Życzyłbym panu ministrowi, który przejął schedę po panu ministrze Szymańskim, żeby być może ta zmiana dokonała również tutaj pewnego przełomu. To nam jest potrzebne.

    (Poseł Tadeusz Cymański: To jest współpraca.)

    Potrzebne jest to porozumienie. I nie doprowadzono do końca uruchomienia funduszy z KPO. Dzisiaj usłyszeliśmy, że złożenie pierwszego wniosku do Komisji Europejskiej o wypłatę środków w ramach KPO może nastąpić przez Polskę i Komisję Europejską po zakończeniu negocjacji tzw. ustaleń operacyjnych. Pierwszy wniosek dopiero będzie mógł wyjść z Polski dopiero w listopadzie, następne na początku przyszłego roku. To nie jest niestety pozytywny bilans naszego członkostwa i naszych prac w ramach prezydencji francuskiej. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

    (Poseł Tadeusz Cymański: Mówił na temat. Jedyny, który mówił na temat.)


Przebieg posiedzenia