9. kadencja, 64. posiedzenie, 2. dzień (27-10-2022)

15. punkt porządku dziennego:

Informacja dla Sejmu i Senatu RP o udziale Rzeczypospolitej Polskiej w pracach Unii Europejskiej w okresie styczeń-czerwiec 2022 r. (przewodnictwo Francji w Radzie Unii Europejskiej) wraz z komisyjnym projektem uchwały (druki nr 2532 i 2610).

Poseł Krystian Kamiński:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Debatujemy nad udziałem Rzeczypospolitej Polskiej w pracach Unii Europejskiej w okresie styczeń-czerwiec 2022, czyli w czasie przewodnictwa Francji. Żeby dobrze ocenić polski udział, musimy zobaczyć, na jakich hasłach, wartościach opierała się ta prezydencja. Były trzy hasła: odbudowa po kryzysie gospodarczym, siła jako warunek istnienia i promocji modelu europejskiego i przynależność, czyli poczucie zbiorowości. Wszystkie te założenia negatywnie zweryfikowała wojna na Ukrainie. Pokazała niezdolność Unii Europejskiej do wspólnego działania, pokazała, że solidarność unijna to w dużej mierze mit.

    Pierwszy temat. Zamiast odbudowy, mieliśmy recesję gospodarczą, która jest wynikiem działalności tandemu niemiecko-francuskiego, który uzależnił Europę od węglowodorów z Rosji, który doprowadził do tego, że rosyjski gaz miał być paliwem przejściowym unijnej transformacji energetycznej, i dzisiaj gospodarka unijna jest w recesji, m.in. dzięki takiemu działaniu. Polska naturalnie miała zyskać na tej polityce, mieliśmy mieć pieniądze z Funduszu Odbudowy. My mówiliśmy: fundusz zadłużenia, jako jedyni głosowaliśmy przeciw, wy wszyscy głosowaliście za. Pieniędzy nie ma, a płacimy za to.

    Ale nie jest też tak, jak mówi Platforma Obywatelska, że gdyby pieniądze z KPO wpłynęły, to bylibyśmy państwem mlekiem i miodem płynącym. No niestety. Bogactwo bierze się z pracy i oszczędności. To oklepane hasła, ale zarazem niewzruszone prawdy. Nie da się bogacić dodatkowymi, zewnętrznymi środkami. To jest tylko dodatek, ale nigdy nie zastąpi pracy i oszczędności.

    Drugi temat - siła. Zamiast siły Unia Europejska pokazała słabość. Dwuznaczna postawa niemiecka, Francja, która była znana z tego, że wykonała najwięcej rozmów telefonicznych. Nie było tam siły. Jaki z tego wniosek ma wyciągnąć Polska? Że nawet w sytuacji kryzysowej, tak jak było w zeszłym roku, jak jest w tym roku na naszej wschodniej granicy z Białorusią, my wsparcia unijnego nie dostajemy. Mało tego. Nam nawet środki się zabiera, zamiast pomagać. My musimy sami sobie radzić. Tak że nie było siły, była słabość.

    I trzeci temat. Zamiast przynależności, poczucia zbiorowości widzimy coraz większy podział w Unii Europejskiej, troskę państw członkowskich o swój interes narodowy. Wprowadzono sześć pakietów sankcji, ale często wykluczały one sankcje, których nie chciały najsilniejsze państwa, które robiły interesy z rosyjskimi spółkami. I tak omijano dużą część. Ostatni skandal z Francji. Okazuje się, że francuski gigant energetyczny jest zaangażowany w dostarczanie kondensatu gazowego do produkcji paliwa do silników odrzutowych wykorzystywanych (Dzwonek) prawdopodobnie przez rosyjską armię w Ukrainie.

    Taki jest właśnie obraz francuskiej prezydencji i Unii Europejskiej. Najlepszym zobrazowaniem byłoby zdjęcie zmęczonego francuskiego prezydenta, który stylizował się na prezydenta Ukrainy. Było to tragikomiczne. Taka jest cała nasza Unia - tragikomiczna. Jak byśmy sobie bez niej poradzili?

    Jeszcze słowo tutaj do posła sprawozdawcy, bo mówił, że taka miła atmosfera była na posiedzeniu Komisji do Spraw Unii Europejskiej. I była, bo wy wszyscy zgadzacie się na podległość Brukseli, a nas jako Konfederacji...

    (Poseł Tadeusz Cymański: A was nie było.)

    ...nie ma, bo jako jedyni mówimy, że Warszawa nie może być podległa żadnej innej stolicy, i to by skończyło waszą miłą atmosferę. Dziękuję. (Oklaski)

    (Poseł Tadeusz Cymański: Ale bojkot, absencja, was nie było w ogóle.)


Przebieg posiedzenia