9. kadencja, 64. posiedzenie, 2. dzień (27-10-2022)
15. punkt porządku dziennego:
Informacja dla Sejmu i Senatu RP o udziale Rzeczypospolitej Polskiej w pracach Unii Europejskiej w okresie styczeń-czerwiec 2022 r. (przewodnictwo Francji w Radzie Unii Europejskiej) wraz z komisyjnym projektem uchwały (druki nr 2532 i 2610).
Poseł Joanna Senyszyn:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Parlamentarnego Polskiej Partii Socjalistycznej przedstawiam stanowisko w sprawie informacji dla Sejmu i Senatu RP o udziale Rzeczypospolitej Polskiej w pracach Unii Europejskiej w okresie styczeń-czerwiec 2022 r.
Jest to 37. półroczne sprawozdanie Rady Ministrów o udziale Polski w pracach Unii w okresie kolejnej prezydencji. Dokument liczy 147 stron chwalenia się, ile to PiS-owski rząd zrobił i jaki jest nadzwyczajny. 'Mnie to kadzą' - rzekł hardzie do swego rodzeństwa/ Siedząc szczur na ołtarzu podczas nabożeństwa˝. I tak pewnie będzie, kiedy PiS będzie przyjmował to skandaliczne sprawozdanie.
Rząd, który nie potrafił uzyskać należących się Polsce miliardów z Unii, bo nie spełnia warunków, do których spełnienia sam się zobowiązał, swoje działania na forum Unii określa jako znakomite. A przecież w wielu dziedzinach Polska jest enfant terrible europejskiej wspólnoty. Przykładowo w sprawie praworządności, jak czytamy na stronie nr 57 informacji, jest tak, że na wniosek Ministerstwa Sprawiedliwości Polska zawiesiła jako bezcelową współpracę z Komisją Europejską w ramach corocznego przeglądu praworządności do czasu zmiany podejścia tej instytucji unijnej do Polski i nie przekazała Komisji Europejskiej wkładu krajowego w przygotowanie sprawozdania za 2022 r. Jeśli zatem nie przekazaliśmy wkładu i odmawiamy współpracy, to znaczy, że PiS-owski rząd naprawdę zrezygnował już z pieniędzy na KPO, a niewykluczone, że również z pieniędzy z funduszy strukturalnych. To oczywiście szkodzi. Ale szkodzi wszystko, co robi PiS, więc specjalnie to Polskiej Partii Socjalistycznej nie dziwi.
Z braku czasu poruszę jeszcze tylko jeden problem. W zakresie praw kobiet stanowimy przykład ich katastrofalnego instytucjonalnego łamania. Za sprawą PiS obywatelki Rzeczypospolitej są pozbawione prawa do samostanowienia, są ofiarami przemocy państwa, ale także oczywiście przemocy domowej, przemocy w pracy, przemocy w każdym wymiarze: fizycznej, ekonomicznej, psychologicznej. I co zrobił PiS-owski rząd podczas prac nad bardzo ważną unijną dyrektywą, dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie zwalczania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej? Uwaga, to nie żart: rząd, i o tym bezczelnie pisze w sprawozdaniu, składał zastrzeżenia odnośnie do użycia w dyrektywie terminu gender. PiS-owskie nieuki nie rozumieją, co to jest gender, a przemoc wobec kobiet uważają za naturalną. (Dzwonek)
PiS zaprzepaścił dobrą pozycję Polski na świecie i w Unii Europejskiej, dlatego Polska Partia Socjalistyczna nie poprze tego sprawozdania. Dziękuję za uwagę. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia