9. kadencja, 64. posiedzenie, 2. dzień (27-10-2022)
15. punkt porządku dziennego:
Informacja dla Sejmu i Senatu RP o udziale Rzeczypospolitej Polskiej w pracach Unii Europejskiej w okresie styczeń-czerwiec 2022 r. (przewodnictwo Francji w Radzie Unii Europejskiej) wraz z komisyjnym projektem uchwały (druki nr 2532 i 2610).
Minister do Spraw Unii Europejskiej Szymon Szynkowski vel Sęk:
Pani Marszałek! Wielce Szanowni Państwo Posłowie! Było sporo oświadczeń, znacznie mniej pytań.
(Poseł Tadeusz Cymański: Otóż to.)
Zupełnie nieliczne pytania dotyczące tematu punktu obrad, o którym rozmawiamy. (Oklaski)
(Głos z sali: Gdzie są pieniądze?)
Więc ja zechcę się jednak odnieść do tych pytań, które dotyczą punktu, o którym rozmawialiśmy, i nie będę... Proszę wybaczyć, ale prośba o pisemne odpowiadanie na pytania, np. co z gender, takie pytanie padło, angażuje czas urzędników i później kilku osób, które to muszą zatwierdzić, w sposób w mojej opinii niezasadny, więc na pytanie dotyczące gender nie będziemy odpowiadać ani ustnie, ani pisemnie. Pozostawimy badanie tego tematu pani poseł Senyszyn i pani poseł Nowickiej. One najlepiej wiedzą, co z gender, i niech się tym zajmą. My będziemy zajmować się sprawami dotyczącymi prezydencji, tak jak jest to zapisane, w pierwszym półroczu roku bieżącego.
Były pytania ze strony pana posła Suchonia i ze strony pani poseł Kretkowskiej dotyczące kwestii kryzysu uchodźczego. Dziękuję za nie, bo to jest rzeczywiście temat, który był omawiany w pierwszym półroczu w trakcie francuskiej prezydencji. Polska bierze udział w obradach, jeśli chodzi o ten temat, i akurat grupa do spraw migracji - tutaj chciałbym to zaznaczyć - działa w trzech formatach, w tym w formacie wydaleniowym. Natomiast Polska koncentruje się na różnych aspektach migracyjnych, ale jeżeli miałbym skonkretyzować, jaka jest nasza linia w tym obszarze tematycznym, państwu odpowiedzieć na te wątpliwości i pytania, to powiedziałbym tak: nasza linia to utrzymanie balansu między solidarnością a odpowiedzialnością. (Oklaski)
Idąc tą linią, musimy rozróżnić kryzys uchodźczy, z którym mierzyliśmy się, kiedy rosyjskie bomby zaczęły spadać na Ukrainę i kiedy otworzyliśmy granice, domy i serca milionom Ukraińców, goszcząc ich tutaj, żywiąc, udzielając im wielorakiego wsparcia, gdzie pierwszy punkt recepcyjny został utworzony w kilka godzin. W 6 godzin od momentu, kiedy pierwsze rosyjskie bomby spadły na Ukrainę. One spadły 24 lutego o godz. 4, o godz. 10 był pierwszy punkt recepcyjny. Do końca dnia było osiem punktów recepcyjnych na wszystkich przejściach granicznych, a później tych punktów w całej Polsce było 36. Później był szybko wdrożony cały system, za który podziwia nas dzisiaj cała Unia Europejska.
(Poseł Tadeusz Cymański: A mówią, że rząd nic nie zrobił.)
Nie ma stolicy, do której nie jadę, gdzie nie jest wyrażany podziw dla Polski za to, co zrobiliśmy w związku z kryzysem uchodźczym, jak sobie z tym poradziliśmy. Jedyne wątpliwości, jakie słyszę w tej sprawie, są wyrażane tutaj, z tej strony, na tej sali.
(Poseł Agnieszka Pomaska: Nie, nie w tej sprawie. Minister i kłamie.)
Gdzie indziej tych wątpliwości nie słyszę. Chciałbym bardzo jasno powiedzieć, że czym innym jest kryzys uchodźczy, z którym Polska potrafi sobie radzić, i oczywiście jest otwarta, żeby sprostać temu wyzwaniu, nawet jeżeli ono powróci w czasie nadchodzącej zimy - miejmy nadzieję, że nie - a czym innym jest wojna hybrydowa z wykorzystaniem migrantów ekonomicznych prowadzona przez reżim Aleksandra Łukaszenki. Szanowni państwo, to są dwie zasadniczo inne rzeczy. I w tym drugim przypadku nasze odpowiedzi są dwie.
Po pierwsze, bariera fizyczna, szybko wybudowana, która nie pozwoli na to, żeby wykorzystywać kwestię presji granicznej jako elementu destabilizacji sytuacji nie tylko w państwie, ale też w regionie. Jako lojalny członek Unii Europejskiej bronimy jej granic i za to również jesteśmy cenieni, że potrafiliśmy zrobić to skutecznie i tak szybko wybudować barierę fizyczną. (Oklaski)
Drugi element to rozwiązywanie problemu napływu tych imigrantów. Odpowiadając, chciałbym powiedzieć, że wprowadziliśmy cały szereg działań dyplomatycznych, żeby zamknąć możliwość przylotu uchodźców do Mińska przez różne porty przesiadkowe. Nie będę wymieniał poszczególnych krajów, ale państwo wiecie, jakie to były kraje, gdzie były szczególnie aktywne możliwości przesiadkowe. My tam rozmawialiśmy. Rozmawialiśmy w krajach afrykańskich, uświadamiając, prowadząc całą kampanię uświadamiającą, ponieważ tam tych ludzi oszukiwano wizją łatwego wjazdu do Europy. Ci ludzie byli ofiarami, narzędziami w ręku reżimu Aleksandra Łukaszenki.
Rozwiązywaliśmy ten problem, nie tylko stawiając mur, ale także prowadząc aktywne działania. Dzięki temu dzisiaj presja migracyjna jako taka w tej skali już nie występuje, rozwiązaliśmy także i ten problem. To w odpowiedzi na kwestie dotyczące kryzysu uchodźczego z jednej strony i wojny hybrydowej, z którą mamy do czynienia, z drugiej strony. To są dwie zupełnie różne rzeczy.
Pan poseł Wilczyński prosił mnie o wymienienie jednego sukcesu. Jest pan poseł? Nie ma pana posła. Jeśli państwo pozwolicie, to wymienię trzy zasadnicze elementy, z których, uważam, mamy prawo być w pełni dumni, z pierwszego półrocza tego roku, choć można by oczywiście ich wymienić więcej.
Pierwszy element - to Polska jako pierwszy kraj zaproponowała przyznanie statusu kandydackiego Ukrainie i Mołdawii i prowadząc w tej sprawie ofensywę dyplomatyczną, doprowadziła do tego, że Rada Europejska podjęła decyzję o przyznaniu im statusu kandydackiego. Historyczna sprawa, szanowni państwo. Gdyby w lutym, w marcu ktoś powiedział, że taki status może zostać przyznany, toby się to wydawało politycznie nierealne, a jednak się okazało, że nasza ofensywa w tej sprawie doprowadziła do sukcesu.
Po drugie, wymienione przeze mnie działania w zakresie zarządzania kryzysem uchodźczym w odniesieniu do Ukraińców. Nie było takiego kryzysu uchodźczego po II wojnie światowej na całym świecie. Polska się z tym kryzysem uchodźczym zmierzyła i poradziła sobie z nim. Jesteśmy z tego powodu podziwiani.
Po trzecie wreszcie, nie byłoby tej skali sankcji nakładanych na Rosję, gdyby nie Polska i jej postulaty, w różnych obszarach, energetycznym, indywidualnym - w bardzo wielu kwestiach nie byłoby tych koszyków sankcyjnych tak ambitnych, gdyby nie Polska.
Mógłbym jeszcze mówić, jak wyglądałaby wysyłka broni przez niektóre kraje, gdyby nie Polska jako wzór pomocy. Mógłbym jeszcze mówić o różnych innych kwestiach. Naprawdę myślę, że tych sukcesów nie brakuje. Wymieniam te najważniejsze.
Pan poseł, pan przewodniczący Tomczyk, a później pan poseł Truskolaski pytali: Gdzie są te pieniądze? To nie jest tak do końca pytanie odnoszące się wprost do prezydencji francuskiej...
(Poseł Tadeusz Cymański: No właśnie.)
...ale ponieważ tu państwo tak aktywnie reklamujecie pana premiera w swoim sektorze na sali sejmowej, to trochę w podziękowaniu za tę reklamę na to pytanie z grzeczności również państwu odpowiem.
Sytuacja jest następująca. Jeśli chodzi o politykę spójności, Fundusz Spójności, szanowni państwo, to żaden kraj w tej chwili nie otrzymuje pieniędzy z Funduszu Spójności, z wieloletnich ram finansowych 2021-2027.
(Poseł Tadeusz Cymański: To po pierwsze.)
A więc jeżeli państwo pytacie, gdzie są te pieniądze, to w tej chwili te pieniądze nie są jeszcze wydawane.
(Głos z sali: KPO.)
(Poseł Agnieszka Pomaska: Tu prezes KPO...)
Państwo też, jak rozumiem, pytacie pewnie o wieloletnie ramy finansowe. A więc chciałem poinformować, że te pieniądze w części dotyczącej instrumentu ˝Łącząc Europę˝ Polska otrzymuje. To jest na razie niewielka część całości wieloletnich ram finansowych. Inne kraje też je otrzymują. Polska też otrzymuje pieniądze z wieloletnich ram finansowych 2021-2027, chociaż na razie jeszcze w większości trwa proces rozliczania poprzednich wieloletnich ram finansowych.
Natomiast dziękuję za pytanie o KPO, bo to mi da możliwość wyjaśnienia bardziej szczegółowo kwestii dotyczącej KPO.
(Poseł Tadeusz Cymański: I otworzenia oczu.)
Z KPO sytuacja wygląda następująco. W trakcie właśnie prezydencji francuskiej polski KPO został zaakceptowany 1 czerwca br., 17 czerwca decyzję wykonawczą w tej sprawie przyjęła Rada Unii Europejskiej. Umowy na część dotacyjną i część pożyczkową zostały podpisane obustronnie przez Polskę i Komisję: 13 września umowa na część dotacyjną KPO, 19 września umowa na część pożyczkową. Obecnie finalizujemy dialog techniczny z Komisją Europejską dotyczący ustaleń operacyjnych. Obustronne podpisanie dokumentu - rozmowy w tej sprawie toczą się od lipca, dotyczą dwóch dużych załączników - jest planowane w najbliższych tygodniach. Podpisanie ustaleń operacyjnych jest warunkiem formalnym do wysłania pierwszego wniosku o płatność do Komisji Europejskiej. Tak wygląda w tej chwili status tej sprawy.
Pierwszy wniosek o płatność, który obejmuje 37 kamieni milowych realizowanych w okresie od lutego 2020 r. do czerwca 2022 r., zostanie wysłany, taki jest nasz plan, nasz harmonogram, do Komisji Europejskiej w IV kwartale br. Wówczas Komisja Europejska będzie miała 2 miesiące na dokonanie oceny tego wniosku i jeżeli tego harmonogramu Komisja dotrzyma i po naszej stronie uda się go dotrzymać, środki powinny zostać wypłacone w ciągu kilku tygodni po jego pozytywnej weryfikacji. Jesteśmy więc w procesie dialogu. Ja państwu dość szczegółowo przedstawiłem, jak wygląda ten harmonogram, i mam do państwa serdeczną prośbę, żebyście państwo w ramach swoich kontaktów politycznych w tym dialogu pomagali, a nie przeszkadzali.
(Poseł Tadeusz Cymański: I nie blokowali.)
Dzisiaj jest przedstawianie sytuacji, jakoby np. środki z Funduszu Spójności miały być zagrożone, i promowanie przez państwa tej narracji, zupełnie nieprawdziwej, bo środków z Funduszu Spójności nie otrzymuje w tej chwili żaden kraj. A jeśli chodzi o sytuację dotyczącą poszczególnych krajów, to mogę powiedzieć, że tych warunków, o których się mówi, że Polska jeszcze ich nie spełniła... My spełniliśmy 14 z 20 warunków podstawowych, w zakresie sześciu toczą się rozmowy techniczne z Komisją Europejską co do ich spełnienia. Słowenia, Chorwacja, Węgry to przykładowe kraje, które także jeszcze nie spełniły wszystkich warunków. Ale niektóre państwa nawet nie mają jeszcze przyjętej umowy partnerstwa - my to już dawno mamy przyjęte. To są np. Hiszpania czy Węgry. A więc toczy się normalny proces rozmów, uzgodnień z Komisją Europejską.
(Poseł Tadeusz Cymański: No i co? I co teraz? Kłamstwo po prostu.)
A państwa narracja, jakoby mielibyśmy tych środków nie dostać, jest bardzo szkodliwa w sensie reakcji rynków. W związku z tym bardzo proszę, żebyście państwo, jak mówię, nie szkodzili, tylko w tej sprawie pomagali. To jest serdeczna prośba z mojej strony.
Szanowni Państwo! Pani poseł Pomaska odkryła...
(Poseł Cezary Tomczyk: ...sprostowanie.)
...że strony i domeny internetowe wygasają. Ale to chyba też nie było ani kwestią pytania, ani kwestią prezydencji francuskiej.
(Poseł Agnieszka Pomaska: Ale czy liczysiepolska...)
Za prezydencji francuskiej również domeny internetowe wygasały, to prawda.
Pan poseł Wojciechowski pytał o kwestie dotyczące pomocy publicznej.
(Poseł Agnieszka Pomaska: Ale liczysiepolska...)
Jeżeli pani zada kolejne pytanie, które będzie dotyczyło kwestii prezydencji francuskiej, czyli punktu, nad którym obradujemy, ja pani odpowiem. Jeżeli pani będzie pokrzykiwać rzeczy, które nie mają żadnego związku ani z rzeczywistością, ani z punktem obrad, to wówczas pani nie będę odpowiadał.
(Poseł Agnieszka Pomaska: W trakcie prezydencji zniknęła ta strona.)
Czy mam jeszcze raz powtórzyć, czy pani marszałek...
Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:
Przepraszam bardzo, czy ja mogę prosić o spokój na sali? Mówi pan minister. Potem będzie można...
Minister do Spraw Unii Europejskiej Szymon Szynkowski vel Sęk:
Dziękuję serdecznie.
Panie Pośle! Rzeczywiście bardzo nas niepokoi kwestia wykorzystywania w tak szerokiej skali pomocy publicznej ze strony Niemiec, ze strony Francji. Widzieliśmy tę agregację mówiącą o tym, że przez ostatnie 7 miesięcy Niemiec dotyczy ponad połowa, że tak powiem, kwoty wykorzystanej pomocy publicznej, Francji - ponad jedna trzecia. Nie tylko się temu blisko przyglądamy, ale również zdecydowanie oponujemy przeciwko tej nowej propozycji, aby Niemcy kolejne 200 mld euro wydały w ramach pomocy publicznej.
(Poseł Tadeusz Cymański: Wpompowali.)
Wydaje nam się to szalenie ryzykowne z punktu widzenia zachowania zasad konkurencyjności i zasad wspólnego rynku. Inne kraje nie mają takich możliwości, takiego potencjału, a to zburzy w sposób oczywisty zasady wspólnego rynku. Na pewno będziemy przeciwko temu oponować, ale też dokładnie sprawdzimy, jak ta pomoc w dłuższej perspektywie czasowej niż tylko 7 miesięcy była wykorzystywana przez poszczególne kraje. Ta refleksja oczywiście następnie będzie. Jej rezultatem będzie nasza rozmowa z Komisją Europejską co do tego, w jaki sposób dzisiaj wykorzystuje się Komisję, przepraszam, pomoc publiczną, w jaki sposób wpływa to na warunki konkurencyjności. Nie możemy się zgodzić na nadużywanie pozycji w ten sposób przez niektóre kraje.
Szanowni Państwo! To chyba tyle w przypadku pytań dotyczących porządku obrad, a więc francuskiej prezydencji i prac Polski w ramach tej francuskiej prezydencji. Czas też się powoli kończy.
Może na koniec tylko powiem, że żałuję, że nie byłem w stanie zaspokoić oczekiwań pana posła Wilczyńskiego w zakresie wymieniania słowa czy kraju: Niemcy tak często, jak tego by oczekiwał, bo mówił, że za rzadko wymieniałem. Starałem się za to odpowiednio często wymieniać słowo: Polska, bo dzisiaj właśnie o polskim udziale we francuskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej rozmawiamy. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia