9. kadencja, 64. posiedzenie, 2. dzień (27-10-2022)
9. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Rafał Romanowski:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Wielce Szanowny Panie Pośle! Naprawdę apeluję: więcej pokory. Zepsuliście system w 2011 r.
(Poseł Ryszard Wilczyński: Słucham?)
Mieliście 3 mln ha, sprzedaliście, rozdysponowaliście 2 mln. Zostawiliście niespełna 1 mln ha w zasobie własności rolnej Skarbu Państwa.
(Poseł Witold Zembaczyński: O aferze pan mówi.)
Jak rolnicy, panie pośle, stanęli wam na drogach, zablokowali wasze biura, to wtedy wprowadziliście przepis wyłączający 30% gruntów z gospodarstw przekraczających 500 ha.
(Poseł Ryszard Wilczyński: Kowalski. Afera.)
I do tej pory, panie pośle, nie potrafiliście tych przepisów, które sami wprowadziliście, skonsumować.
(Poseł Witold Zembaczyński: Co z Top Farms? Obcinacz do paznokci.)
Proszę nie wymachiwać rękami, panie pośle, w pierwszym rzędzie, proszę zająć swoje miejsce, a przede wszystkim - nie przeszkadzać w odpowiedzi.
Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:
Panie pośle Zembaczyński...
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Rafał Romanowski:
Panie pośle, nie skonsumowaliście przepisów, które sami wprowadziliście. A czego teraz oczekujecie? Rozdysponowania. Rozumiem, że najlepiej byłoby, gdybyście rozdysponowali te hektary, nie wiem, przekazali je kapitałom obcym, spółkom, które mogłyby to przyjmować. (Gwar na sali) Panie pośle, realizujemy tylko i wyłącznie przepisy nieskonsumowane przez państwa rząd, rząd PO i PSL. Proszę przyjąć to do wiadomości.
Kończy się dzierżawa. Ten podmiot gospodarczy, o którym pan wspomniał, Top Farms, nie wyłączył 30%... W związku z tym wraz z zakończeniem umowy nie będzie gospodarował na tych gruntach.
(Poseł Witold Zembaczyński: Gdzie jest obcinacz do paznokci?)
Te grunty wrócą do zasobu własności rolnej Skarbu Państwa. Ale proszę też pamiętać, że Top Farms to też produkcja zwierzęca. Tej produkcji zwierzęcej nie można zawiesić z godziny na godzinę. Wam się tylko i wyłącznie tak wydaje.
(Poseł Witold Zembaczyński: Ja nie wierzę, pan się nie orientuje, że pana chcą okraść.)
Wam się łatwo rozdysponowywało te wręcz miliony hektarów zasobów własności rolnej Skarbu Państwa i wtedy nad tym się nie zastanawialiście, nie chodziliście przy tym. Te grunty wrócą do zasobu. Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa powiększy ten zasób w odpowiedni sposób, o tysiące hektarów w Głubczycach, w Wielkopolsce, jak również w województwie warmińsko-mazurskim. Te hektary wrócą do zasobu. Będzie to rozdysponowane.
Proszę też pamiętać, że przywołany przez pana jako asystent posła na Sejm Rzeczypospolitej pan oprócz tego jest przedstawicielem związku rolników indywidualnych ˝Solidarność˝ w województwie opolskim.
(Głos z sali: To może kraść?)
Reprezentuje on stronę społeczną, która domaga się rozdysponowania tych gruntów i przekazania ich rolnikom indywidualnym właśnie z terenu województwa opolskiego. I ten proces będzie przeprowadzony.
A jeżeli jest tam gospodarstwo, jest tam produkcja zwierzęca, to powinien powstać ośrodek produkcji rolniczej, który przejmie tę produkcję zwierzęcą i przy odpowiedniej bazie paszowej będzie mógł zaplanować albo zakończenie tej produkcji, albo jej kontynuowanie. Bo nie wyobrażam sobie tego, żeby marnować potencjał gospodarczy, mimo że to jest spółka prawa handlowego i mimo że jest zewnętrzna...
(Głos z sali: My też nie. I żeby nie kraść.)
Ale te grunty mają być rozdysponowane dla rolników. A jeżeli państwo nie potrafiliście w 2011 r. skonsumować przepisów, które sami wprowadziliście, to wybaczcie, nauczcie się pokory, bo to jest niezbędne w tym momencie, kiedy te grunty mają trafić właśnie do lokalnych rolników. Rozdysponowaliście, tak jak wspomniałem, ponad 1,5 mln ha po to, żeby pompować budżet państwa, który po prostu wam się nie kleił, i wyprzedawaliście państwowe grunty.
(Poseł Ryszard Wilczyński: Ślepi na aferę. Ślepy jest pan na aferę.)
Temu służyła Agencja Nieruchomości Rolnych i temu służył zespół... A te grunty, które są tylko i wyłącznie w tym zasobie, powrócą dla rolników, rolników lokalnych z województwa opolskiego czy też województwa wielkopolskiego, czy wam się to podoba, czy wam się to nie podoba.
(Głos z sali: Via Ognisty.)
A pan, którego pan cały czas przywołuje, tak jak wspomniałem, jest również stroną społeczną, która uczestniczy w tym procesie, chodzi m.in. w przyszłości o rozdysponowanie tych gruntów.
(Głos z sali: Strony społeczne nie kradną.)
Strona społeczna... Nikt nie dotknął jakiegokolwiek 1 ha i nie ukradł nawet 0,5 g ziemi z zasobów własności rolnej Skarbu Państwa.
(Poseł Ryszard Wilczyński: Ale chcą.)
A wy dysponowaliście tym zasobem, za bezcen sprzedając niekoniecznie podmiotom z kapitałem polskim. Proszę o tym pamiętać.
(Poseł Witold Zembaczyński: Niech pan na Twittera wróci, bo tu się pan nie nadaje.)
W 2011 r. wprowadziliście takie przepisy, których do tej pory nie potrafiliście skonsumować. A teraz czego oczekujecie?
(Poseł Witold Zembaczyński: Żebyście nie kradli. Nie rozumie pan?)
Najlepiej, żeby trafiło to z powrotem do takich podmiotów, które będą miały latyfundia i będą gospodarowały na tysiącach hektarów państwowych. Wybaczcie, nie tędy droga. Po to jest zasób własności rolnej Skarbu Państwa, który ma służyć polskim rolnikom.
(Poseł Ryszard Wilczyński: Ślepi na aferę.)
Przebieg posiedzenia