9. kadencja, 65. posiedzenie, 2. dzień (04-11-2022)
12. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2703 i 2754).
Poseł Krzysztof Paszyk:
Bardzo dziękuję.
Szanowny Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Panie Ministrze! To, czy rzecznik finansowy będzie w strukturze administracji umiejscowiony w takim czy w innym miejscu, czy wpływ na, trzeba przyznać, niemałe pieniądze, które ma do dyspozycji, będzie miał on sam, czy minister finansów, czy zrobimy kilka czy kilkadziesiąt filii terenowych, czy rzecznik będzie miał jednego czy wielu zastępców, ilu dyrektorów powołamy, myślę, że w niewielkim stopniu zmieni druzgocący stan świadomości, jeśli chodzi o sprawy związane z finansami, z funkcjonowaniem rynków finansowych wśród Polaków.
Kilka danych, Wysoka Izbo, bo wydaje mi się, że to w tej dyskusji nie wybrzmiało, a wybrzmieć powinno. Tylko co trzeci Polak wie, że w Polsce obowiązują dwa progi podatkowe, tylko co piąty, że sposób obliczania podatku po wejściu na wyższy próg nie ulega zmianie dla całego dochodu. Połowa Polaków wie o uldze na dzieci. Jest to najpopularniejsza z wymienionych ulg podatkowych. Tylko połowa Polaków ma świadomość istnienia ulgi na dzieci. Średnio co trzecia osoba w Polsce nie wie, że banki i bankomaty mogą pobierać od wypłat prowizję w różnej wysokości. Natomiast mniej niż połowa Polaków zdaje sobie sprawę, że limity na kartach kredytowych, płatniczych można zmienić. Określenie wpływu poziomu inflacji na realne oprocentowanie lokaty sprawia problem 60% Polaków.
Kilka danych z raportu Narodowego Banku Polskiego sprzed 2 lat. Prawie co drugi Polak nie wie, czy podniesienie stóp procentowych jest narzędziem hamowania inflacji. 39% Polaków nie wie, ile wynosi podstawowa stawka VAT. Tylko 11% badanych przyznaje się do wyniesienia wiedzy ze szkoły, a niestety zaledwie 8% czerpie wiedzę z instytucji finansowych. Te cyfry pokazują, Wysoka Izbo, jedną rzecz, że szkoda energii na budowanie biurokracji. Potrzebne są narzędzia służące realnej, efektywnej edukacji od najmłodszych lat, najlepiej w szkole. Tylko wtedy jesteśmy w stanie celowo i sensownie wydać te środki, o których dzisiaj mówimy przy okazji tego projektu. W innym wypadku ten stan, który przybliżyłem na przykładzie kilku tylko danych z badań, będzie się niestety pogłębiał; będzie w Polsce przestrzeń na kolejne piramidy finansowe, na kreowanie wiedzy przez żądne zysków instytucje finansowe, a nie będzie przestrzeni na to, żeby uodparniać Polaków na te podchwytliwe narzędzia. Jakieś mizerne bilbordy czy afisze edukujące nie dają efektu, bo instytucje finansowe, mające zwykle określony cel ekonomiczny, zawsze będą dysponowały ich większą ilością.
Jako klub uważamy, że podejmując debatę o edukacji finansowej, o ochronie Polaków, o wzmacnianiu pozycji konsumenta... Nie tędy droga. To jest droga w zupełnie ślepy zaułek. Będziemy też mieć problem z tym, jak podejść do tej ustawy, bo procedujemy nad czymś, co absolutnie nie realizuje efektu, który jest tu wskazany na pierwszym planie. Na koniec więc apel, panie ministrze, ze strony klubu Koalicji Polskiej: zastanówcie się, przemyślcie, czy wykorzystać tę okazję do zrealizowania rzeczywistego celu, jakim jest podniesienie poziomu wiedzy, świadomości ekonomicznej Polaków i ich ochrona, czy tylko zmarnować czas parlamentu na to, żeby zostało właściwie tak, jak jest dzisiaj. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia