9. kadencja, 65. posiedzenie, 2. dzień (04-11-2022)

13. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 (druki nr 2736 i 2749).

Poseł Michał Urbaniak:

    Nigdzie się nie wybieram, panie marszałku. Zostaję w Konfederacji.

    Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mówimy o zorganizowanym wsparciu. Widzimy tę potrzebę. Pieniądze mogą się rolnikom przydać, tylko warto zastanowić się nad tym, czy nie będą to po prostu pieniądze na otarcie łez. Dzisiaj zostało już powiedziane, że branża hodowli trzody chlewnej w zasadzie się w Polsce od lat zwija. Jest wiele przyczyn, które to powodują. To już zostało powiedziane. Chodzi o ASF, trudne warunki, jakie mamy dzisiaj w związku z wojną, która toczy się za naszą wschodnią granicą między napadniętą Ukrainą a Rosją. Towary z Ukrainy bardzo mocno wpływają na lokalne ceny w Polsce.

    Szanowni Państwo! Pomówmy też o kwestiach systemowych, pomówmy też o kwestiach kulturowych, bo wbrew pozorom są istotne. Widzimy, co dzisiaj uderza w polskiego rolnika. Generalnie chodzi o biurokrację. Unia Europejska uderza swoimi pseudozielonymi projektami jak Fit for 55 czy Europejski Zielony Ład. Widzimy też, że przez obie kadencje PiS-u niewiele się zmieniło w kwestii podejścia do pomysłów z Brukseli. Cały czas jest w Polsce przyzwolenie na to, by takie projekty jak Fit for 55 były realizowane.

    Szanowni Państwo! Dosypywanie pieniędzy, tak jak powiedziałem, będzie tylko i wyłącznie na otarcie łez. Mam wrażenie, że rząd nie radzi sobie, przynajmniej częściowo z takim pseudoekologami i z ekoterrorystami, jak niektórzy mówią. Dzisiaj rozmawiamy na tej sali właśnie o wsparciu polskiej branży hodowli trzody chlewnej. Jakie plakaty dzisiaj można było znaleźć na ulicach Warszawy?

    Szanowni Państwo! Jest to plakat, który mówi o końcu epoki klatkowej, plakat skierowany do ludzi, którzy nie mają na co dzień kontaktu z rolnikami, plakat, który ma obrzydzić ciężką pracę polskiego rolnika. Takie kampanie w Polsce są - dzisiaj tu, w Warszawie, zostało zrobione to zdjęcie. Taka kampania długofalowo będzie powodować też większe problemy na rynku. To, że w ogóle jest przyzwolenie w Polsce na to, by pseudoekolodzy, ekoterroryści wpływali na opinię publiczną, to jest porażka tego rządu, który przez wiele lat mówił przecież o tym, że będzie wspierać polskich rolników. Dziś mamy też problem z bezpieczeństwem energetycznym, a jeśli będziemy przyzwalać na taką dezinformację, to w przyszłości będzie także problem z bezpieczeństwem żywnościowym, bo branża (Dzwonek), dla której nie ma klimatu do produkcji, do rozwoju, z pewnością będzie się zwijać. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia