9. kadencja, 65. posiedzenie, 2. dzień (04-11-2022)

Oświadczenia.

Poseł Urszula Zielińska:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Od miesięcy rząd Prawa i Sprawiedliwości prowadzi rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi, z Koreą Południową, z Francją na temat budowy kilku elektrowni atomowych w Polsce. Szczegółów tych rozmów my, obywatele, którzy będziemy za nie płacić, nie znamy. O ustaleniach dowiadujemy się z wpisów na Twitterze, z dziennikarskich przecieków, z tego, co chlapnie pan minister Sasin. Taki sposób prowadzenia polskiej energetyki, w tajemnicy przed Polakami, to skandal.

    Rząd pytany o prawdziwy łączny koszt elektrowni i źródła finansowania nie ma odpowiedzi. Co gorsza, nie ma żadnego planu finansowania, a już powoli zaczyna podejmować realne zobowiązania. To jest skrajna nieodpowiedzialność. Nawet Węgry Orbána rozpoczęły budowę elektrowni jądrowej od kosztorysu i budżetu i dopiero potem przystąpiły do listów intencyjnych i kontraktów.

    Tymczasem koszty budowy elektrowni atomowych o łącznej mocy ok. 10 GW wraz z infrastrukturą towarzyszącą, wraz ze składowiskiem odpadów, wraz z kosztami opóźnień typowych dla takich inwestycji mogą szybko przekroczyć nawet 1 bln zł. To więcej niż wszystkie fundusze europejskie i Krajowy Plan Odbudowy przez następne 7 lat.

    Absurdu dopełnia fakt, że taką ilość mocy zainstalowanej, te 10 GW, zainstalować chcieli, sami za to płacąc, polscy obywatele i przedsiębiorcy tylko w ostatnich latach, właśnie 10 GW. Tyle energii słonecznej, wiatrowej i magazynów energii chcieli zakupić i zainstalować w latach 2020-2022. Dlaczego tego nie zrobili? Bo państwowe spółki energetyczne, bojące się konkurencji, odrzuciły ich wnioski i zamiast inwestycji w tanie odnawialne źródła energii, zamiast budowy stabilnego modelu energetyki według modeli polskich naukowców, polskich praktyków rząd idzie na zakupy z pustym portfelem i bez planu finansowego. To oznacza, że albo sięgniecie państwo do kieszeni Polaków, albo weźmiecie kolejną pożyczkę na 9% lub więcej, a to byłaby skrajna głupota.

    Polską energetykę można zabezpieczyć taniej, szybciej i bardziej ekologicznie. Modele energetyki oparte w całości na energii odnawialnej: wiatrowej, słonecznej, biogazowej, na efektywności energetycznej, inteligentnych sieciach przesyłowych, zielonym wodorze, systemach magazynowania energii, tak, one już też istnieją, są gotowe, rozpisane godzina po godzinie, realne do wdrożenia, znacznie tańsze, zeroemisyjne, bez uranu z Rosji, bez rujnowania najpiękniejszych wybrzeży Bałtyku i zgodne z wolą społeczeństwa, bo jak dowodzą badania (Dzwonek) CBOS-u, 45% Polek i Polaków nie chce elektrowni jądrowej w Polsce, a 64% stanowczo nie chce jej nigdzie w swojej okolicy, tam gdzie mieszkają. I mają rację.

    A takie rozwiązania, tańsze, szybkie, ekologiczne, wprowadzą w Polsce Zieloni. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia