9. kadencja, 67. posiedzenie, 2. dzień (01-12-2022)

14. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Edukacji i Nauki Dariusz Piontkowski:

    Panie Marszałku! Szanowni Państwo Posłowie! Rzeczywiście wokół tego projektu ustawy narosło wiele nieprawdziwych informacji, legend i zafałszowań. Dziękuję za te pytania, bo one pozwalają po raz kolejny powiedzieć, co tak naprawdę w tym projekcie ustawy się znalazło. Trzeba wyraźnie powiedzieć, że poza dwoma sprawami, o których pan poseł wspomniał, jest tam szereg zapisów dotyczących funkcjonowania oddziałów przygotowania wojskowego, tworzenia filii szkół artystycznych, są elementy dotyczące awansu zawodowego nauczycieli, uproszczenia czy elementy związane z oceną pracy i kilka innych ważnych elementów, w tym także te, które dotyczą relacji między organem nadzoru pedagogicznego, najczęściej kuratorem oświaty, a organem prowadzącym szkołę. Są także elementy dotyczące wchodzenia organizacji pozarządowych do szkół i roli rodziców w podejmowaniu decyzji o tym, aby ich dzieci uczestniczyły w zajęciach proponowanych przez takie organizacje, w tym także elementy dotyczące tzw. nauczania domowego, czyli inaczej spełniania obowiązku nauki bądź obowiązku szkolnego nie w formie nauki stacjonarnej, tylko w formie przygotowania ucznia przez rodziców. Rodzic, zwracając się do dyrektora szkoły, w której dziecko jest zapisane, występuje o możliwość realizacji obowiązku nauki lub obowiązku szkolnego poza szkołą, zobowiązując się jednocześnie do tego, aby jego dziecko co roku przystępowało do egzaminów klasyfikacyjnych, a także aby opanowywało samodzielnie podstawę programową. Reguluje to art. 37 Prawa oświatowego. My tego artykułu nie odwołujemy w tym projekcie ustawy - my, mówię o posłach, którzy przegłosowali już ten projekt ustawy. Jedynie zaproponowano, aby wprowadzić pewne nowe regulacje doprecyzowujące sposób wykonywania obowiązku szkolnego poza szkołą.

    W ramach tego projektu ustawy wprowadzono terminy graniczne, w których rodzic ma możliwość zapisania dziecka do takiej formy spełniania obowiązku szkolnego lub obowiązku nauki. Doprecyzowano, że rodzic powinien wystąpić z takim wnioskiem między 1 lipca a 21 września. To ograniczenie, jak rozumiem, wynikało głównie z głosów samorządów, które wskazywały na to, że część uczniów przechodziła na taką formę nauki w trakcie roku szkolnego, co wiązało się z tym, iż zwłaszcza gdy były to szkoły niepubliczne, niesamorządowe, samorząd musiał dodatkowo przekazywać duże kwoty na rzecz tych szkół, ponieważ naliczona subwencja oświatowa obejmuje liczbę dzieci zgłoszonych do danej szkoły do 30 września. Jeżeli po 30 września korzystano z takiej formy nauki, to wówczas samorząd w zasadzie z własnych środków, z własnych dochodów musiał pokrywać koszty tej dotacji. Bywały gminy, w których takich uczniów w trakcie roku szkolnego pojawiało się nawet kilkuset, a nawet był jeden wypadek, w którym było to kilka tysięcy. W związku z tym generowało to daleko idące koszty sięgające setek tysięcy złotych czy nawet milionów złotych, których samorząd nie mógł odzyskać z subwencji oświatowej ani nawet z rezerwy subwencji oświatowej, ponieważ środki w rezerwie subwencji oświatowej są ograniczone i nie pozwalają w 100% pokryć dodatkowych zadań finansowanych przez samorząd.

    Są tam także zapisy odnoszące się do tego, że egzamin klasyfikacyjny, do którego uczeń jest zobowiązany, ma odbywać się w siedzibie szkoły. O terminie egzaminu powinien być powiadomiony także kurator, tak aby jego przedstawiciel mógł wziąć udział w takim egzaminie.

    Te zapisy więc w żadnym stopniu nie likwidują możliwości przechodzenia uczniów na formy tzw. nauczania domowego, a jedynie doregulowują, doprecyzowują część przepisów dotyczących tej formy nauczania.

    Jeśli chodzi o program wychowawczy, to trzeba wyraźnie powiedzieć, że każda szkoła jest zobowiązana do stworzenia własnego programu profilaktyczno-wychowawczego, w którym zawrze działania, które będą służyły dzieciom, próbowały ochronić je przed negatywnymi trendami społecznymi i będą dopasowane do danej społeczności szkolnej.

    Program profilaktyczno-wychowawczy opracowuje rada pedagogiczna w porozumieniu z radą rodziców, nie ma tutaj żadnej roli kuratora. Dodatkowo trzeba wspomnieć o tym, że na zajęciach wychowawczych wychowawca powinien realizować przynajmniej część zajęć z tematyki związanej ze zjawiskami społecznymi, z zagadnieniami prawnymi, ochroną środowiska, klimatu czy tematyką zdrowotną, tak aby uczniowie, jego wychowankowie, mieli szansę zapoznać się z zagrożeniami, ale także z ogólną sytuacją w tych dziedzinach. Zadaniem kuratora m.in. w tej sferze jest jedynie sprawdzenie, czy szkoła działa zgodnie z przepisami prawa. Ta ustawa więc nie narzuca jakichś dodatkowych kompetencji kuratorowi w sprawie programu profilaktyczno-wychowawczego. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia