9. kadencja, 67. posiedzenie, 2. dzień (01-12-2022)
17. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o poselskim projekcie ustawy o zaniechaniu ścigania za niektóre czyny związane z organizacją wyborów na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, zarządzonych na dzień 10 maja 2020 r. (druki nr 2812 i 2819).
Poseł Waldy Dzikowski:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wczoraj na posiedzeniu Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, po pierwsze, dowiedzieliśmy się od pana ministra Warchoła, że te wyroki, które były wydawane przez sądy na rzecz wójtów, burmistrzów, którzy przekazali spisy wyborców, były wydawane przez tzw. sądy kapturowe według jego definicji, czyli tak naprawdę procesy odbywały się, cytując definicję, co to są sądy kapturowe, w tajemnicy, bez udziału obwinionego. To po pierwsze.
Po drugie, dowiedzieliśmy się, że jest to projekt ustawy abolicyjno-amnestyjnej, a z uzasadnienia wynika czy w ogóle w tym uzasadnieniu kwestionuje się wprost linię orzeczniczą sądów, mówiąc, że w ogóle się myliły, że w ogóle wydały złe wyroki. To jest coś nieprawdopodobnego, bezczelnego i skandalicznego, jak wychodzi poseł, ustawodawca i mówi, że sądy wydały zły wyrok i w ogóle o co tym paniom i panom sędziom chodzi. (Oklaski) To jest coś niewiarygodnego. Ustawodawca. A gdzie jest trójpodział władzy? Chociaż odrobinę szacunku do tego państwa, panie pośle, odrobinę.
(Poseł Piotr Kaleta: A prokuratura polityczna?)
Mówi pan o swojej? Dobrze.
(Poseł Piotr Kaleta: Nie, bo to też szacunek.)
Przechodzę dalej. Po trzecie, także dowiedzieliśmy się od pana ministra, że tak naprawdę to popełnili przestępstwa ci... Dwustu siedemdziesięciu kilku przekazało rejestry wyborców...
Nie przeszkadzaj mi, kolego.
(Poseł Piotr Kaleta: Oj, Waldi, Waldi.)
...przekazało spisy wyborców, a ponad 2200 zachowało się zgodnie z prawem i z konstytucją i nie przekazało spisu wyborców operatorowi, czyli listonoszowi, do przekazania pakietów wyborczych. Tak naprawdę to oni powinni być oskarżeni. Spytałem pana ministra, czy w takim razie przygotowuje projekt ustawy w imieniu sądów powszechnych, który wyda wyroki na tych 2200 wójtów, burmistrzów, prezydentów, którzy nie przekazali. To jest coś nieprawdopodobnego, co wczoraj się działo. To po pierwsze.
Żeby przejść do tych genialnych wniosków, przedstawię państwu pewien kalendarz, historię, jak do tego doszło. Otóż jest 16 kwietnia 2020 r. Pan premier Morawiecki wydaje decyzję, która, że tak powiem, nakazuje przeprowadzenie wyborów na prezydenta Rzeczypospolitej Poczcie Polskiej. Na podstawie art. 11 ust. 1 w związku chyba z ust. 2a i 3 ustawy o przeciwdziałaniu COVID-19 nakazuje Poczcie Polskiej, operatorowi, przeprowadzenie całych wyborów w oparciu o ustawę anty-COVID-ową. Wyobrażacie sobie państwo ten paradoks prawny? Nie uchylono Kodeksu wyborczego, nie uchylono także wszystkich działań związanych z tą procedurą, nic nie uchylono. Dokładnie do tego uprawnione organy powinny być upoważnione.
I jeszcze jedno. Pan premier doskonale wiedział, wydając tę decyzję, że została uchwalona ustawa z 16 kwietnia, z tegoż samego dnia, która weszła w życie 18 kwietnia, która znosi wybory - już nawet nie chcę mówić: korespondencyjne, więc niech będzie: kopertowe, bo to uwłacza wyborom korespondencyjnym - kopertowe, stanowiąca, że nie można przeprowadzać tych wyborów, jak jest pandemia, po prostu nie wolno. Nie znosi też Kodeksu wyborczego. Pan premier, wiedząc o tym, że prawdopodobnie nie będzie pandemii, dba o życie i zdrowie Polaków, zakazując Poczcie Polskiej przeprowadzenia wyborów kopertowych.
Wyobrażacie sobie państwo tę schizofrenię prawną? Co to znaczy? Oczywiście tę schizofrenię prawną 15 września, o której za chwilę powiem, przedstawił Wojewódzki Sąd Administracyjny, mówiąc o rażącym naruszeniu prawa, jeżeli chodzi o tę decyzję. Rzeczywiście 28 kwietnia rzecznik praw obywatelskich zaskarżył ową decyzję, a 15 września WSA - Wojewódzki Sąd Administracyjny z siedzibą w Warszawie wydał wyrok, panie pośle. My się zastanawiamy w swojej pracy poselskiej, jak przychodzą do nas ludzie, czy czasem nie naruszamy swoich obowiązków poselskich, pisząc pisma, nie wiem, do prokuratury, Policji czy też sądów, już nie mówiąc o sądach, żeby nie narazić się na zarzut przekroczenia swoich uprawnień poselskich. A tu?
W związku z tym jest to rażące naruszenie prawa, mianowicie (Dzwonek) art. 7 i art. 127 konstytucji, czyli przepisów o prawie i obowiązku działania w granicach prawa, naruszenie prawa do wyborów powszechnych, równych, bezpośrednich i tajnych, art. 137 i art. 187 Kodeksu wyborczego, czyli o PKW i KBW, a także art. 6 k.p.a., art. 5 ustawy o Radzie Ministrów, mówiącego, jakie uprawnienia ma premier ministrów. Nic mu do wyborów, które powinny być przeprowadzone w trybie Kodeksu wyborczego. Swoją decyzją oraz ponaglaniem przez wojewodów pan premier podsycał atmosferę i prowokował, że tak powiem, do popełnienia przestępstwa ponad 270 burmistrzów, wójtów i prezydentów.
Panie Marszałku! W imieniu swojego klubu Koalicji Obywatelskiej składam wniosek o odrzucenie. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia