9. kadencja, 67. posiedzenie, 2. dzień (01-12-2022)
18. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie uczczenia Powstania Zamojskiego w 80. rocznicę jego wybuchu (druki nr 2783 i 2786).
Poseł Małgorzata Prokop-Paczkowska:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pierwsza partyzancka bitwa w historii II wojny światowej odbyła się pod Wojdą na Zamojszczyźnie. Ta część Polski w czasie II wojny światowej była przez Niemców, nawet jak na ich hitlerowskie standardy, traktowana niezwykle okrutnie. We wsiach Dzierążnia i Huta Dzierążyńska włamywali się do domów tylko po to, aby wymordować ludność cywilną - kobiety, dzieci i osoby starsze.
Polscy partyzanci postanowili nie pozostać obojętni na to bestialstwo. Udało im się przechwycić wiadomość, że następna na liście do pacyfikacji jest wieś Zaboreczno. Oddział pod dowództwem Franciszka Bartłomowicza ps. ˝Grzmot˝ podjął walkę. 1 lutego 1943 r. doszło do bitwy, która zapoczątkowała ciąg walk partyzanckich określanych mianem powstania zamojskiego. Zwycięstwo partyzantów choć na pewien czas zatrzymało niemieckie wywózki z tych terenów.
Powstanie zamojskie było drugim po warszawskim pod względem liczebności powstańców i akcji militarnych. Niestety wiedza o bohaterach tamtych dni, z tamtych ziem jest wciąż mała. Miejmy nadzieję, że uchwała Sejmu Rzeczypospolitej w sprawie uczczenia Powstania Zamojskiego w 80. rocznicę jego wybuchu przyczyni się do rozpowszechnienia wiedzy na ten temat.
Klub Lewicy oczywiście popiera uchwałę, bo pamięć jest ważna. Ale dziś niedaleko Zamojszczyzny toczy się bestialska wojna Rosji przeciw Ukrainie. Dziś przede wszystkim potrzebne są mądre działania naszego rządu mające zabezpieczyć nasze terytorium i jednocześnie pomóc napadniętemu sąsiadowi. Niemieckie patrioty dawno powinny stanąć na tych terenach i bronić nas i Ukrainę. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia