9. kadencja, 67. posiedzenie, 2. dzień (01-12-2022)

19. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2799).

Poseł Joanna Mucha:

    Dziękuję bardzo.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Miałam rozpocząć swoje wystąpienie od innego punktu, ale w związku z tym, co powiedział mój przedmówca, muszę odnieść się do kwestii statystyk. Przytoczę cytat z jednego z raportów, a tych raportów dotyczących przemocy domowej jest bardzo wiele. Cytuję: Na podstawie obecnie gromadzonych w Polsce danych nie ma możliwości ustalenia, ile osób rocznie traci życie na skutek działania sprawców przemocy w rodzinie. W dalszej części raportu dostajemy kolejne wiadomości o tym, że tak naprawdę nie wiemy, jaka jest skala tego zjawiska. Nie wiemy, ile kobiet, które trafiają do szpitala, to są kobiety, które zostały pobite w wyniku przemocy domowej. Nie wiemy, ile z nich traci zdrowie, nie wiemy, ile z tego powodu ponosi daleko idące konsekwencje zdrowotne.

    My tego po prostu nie wiemy, bo państwo polskie tego nie bada, nie sprawdza. Jedną z koniecznych rzeczy jest dodanie do statystyk policyjnych zdarzeń ze skutkiem śmiertelnym związanych z przemocą domową. Cały czas tego nie ma. Chodzi o śmierć kobiet czy w ogóle ofiar przemocy domowej. Jako państwo polskie nawet tego nie wiemy, więc nie ma możliwości porównywania się do innych krajów, takich jak kraje skandynawskie. Tam rzeczywiście wyczulenie państwa na przemoc w stosunku do słabszych, do kobiet, do dzieci, jest zupełne nieporównywalne.

    Ta ustawa oczywiście idzie w dobrym kierunku. Mam bardzo mało czasu, więc nawet nie będę wymieniała tych kwestii, które zostały tutaj ujęte. Obawiam się tylko jednej rzeczy. Niedawno, w trakcie pandemii, zgłosiliście państwo projekt, który odnosił się do konwencji stambulskiej. Były tam zawarte m.in. zapisy dotyczące natychmiastowej izolacji sprawców przemocy domowej. To naprawdę były zapisy, które szły w dobrym kierunku. A potem zagłosowaliście państwo przeciwko temu projektowi. Wydarzyło się coś zupełnie niesłychanego.

    (Poseł Teresa Wargocka: Co pani mówi?)

    Teraz mam wrażenie, że sytuacja może się powtórzyć. Oczywiście zastanawiamy się nad tym, jakie poprawki do tej ustawy się pojawią, bo ta praktyka, do której nas państwo przyzwyczailiście, sprawia, że nie mamy dużego zaufania.

    Tak czy inaczej, niezależnie od tego, że są tu naprawdę dobre przepisy, i tak najważniejsza jest praktyka. Zaczęłam od statystyk, ale chodzi też o dostępność terapii, o procedury związane z ˝Niebieską kartą˝, które rzeczywiście są tutaj trochę poprawione, o finansowanie NGOs pomagających kobietom poddawanym przemocy, dla których pomoc właściwie prawie wyzerowaliście - prawie nie ma pomocy dla NGOs, które się tym zajmują - o procedury w zakresie interwencji, separowania sprawcy, przyjmowania zgłoszenia, badań, przesłuchiwania. (Dzwonek) To wszystko sprawy, które trzeba chcieć poprawić rzeczywiście, a nie tylko w zapisach ustawowych, żeby wyeliminować przemoc domową. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia