9. kadencja, 67. posiedzenie, 2. dzień (01-12-2022)

20. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o fundacji rodzinnej (druk nr 2798).

Poseł Krzysztof Tuduj:

    Dziękuję.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Rozmawiamy o druku nr 2798, czyli o ustawie o fundacji rodzinnej.

    Szanowni Państwo! Najczęściej wprowadzacie złe przedłożenia - takie jak bezkarność urzędnicza, która dzisiaj wróciła i nie jest ani prawa, ani sprawiedliwa - a jeśli wprowadzacie dobre, to robicie to późno. W tym przypadku rozmawiamy właśnie o czymś takim. Potrzeba zaistnienia w polskim prawie fundacji rodzinnych została określona, zdefiniowana w środowisku doradców sukcesyjnych już dekadę temu. Tak że to nie jest tak wielka nowość, jak państwo tutaj przedstawiają. Prace rozpoczęły się 4 lata temu. Toczyły się w szybkim tempie. 440 podmiotów było poproszonych o konsultacje, bodajże czterdzieści trzy się wypowiedziały, z tego, co pamiętam z uzasadnienia. To raczej jest temat na kwartał, więc widać, że przez te 3 czy 4 lata państwo między sobą dyskutowali w ministerstwach.

    Nie ma wątpliwości, że istnieje obiektywna potrzeba istnienia w polskim prawie fundacji rodzinnych jako ciekawej, ważnej opcji optymalizacji sukcesji. Wiadomo, że większość firm powstała po 1989 r., w latach 90. W pierwszej dekadzie lat dwutysięcznych powstał problem z tym, komu i w jaki sposób te firmy przekazać. Z tym wyzwaniem mierzą się przedsiębiorcy. Dobra jest jedna sytuacja - kiedy można po prostu swoich zstępnych, dzieci, przysposobić do tego, żeby w tej firmie pracowali czy nią zarządzali, jeśli mają wiedzę, kompetencje, chęci i możliwości. Ale nie zawsze tak jest. Właśnie temu fundacja rodzinna wychodzi naprzeciw. To bardzo dobra opcja. Można powołać fundację w testamencie, czyli zaprogramować zarządzanie swoim majątkiem, również po swojej śmierci. To bardzo ważne dla budowy polskiego kapitału, bo pamiętajmy, że kapitał obywatelstwa nie ma, ale narodowość jednak je ma. W tym przypadku konsolidacja polskiego kapitału i przenoszenie go przez pokolenia mają ogromną wartość. Istotne jest właśnie to - co też znalazło w się uzasadnieniu - żeby nasze firmy nie były przejmowane przez kapitał zagraniczny.

    Na koniec ważna kwestia, też pod kątem (Dzwonek) przenoszenia takich fundacji z zagranicy do Polski. Chodzi o stabilność polskiego otoczenia prawnego, o wiarygodność ustawodawcy, o strach przed nowymi podatkami. Dzisiaj ta opcja wygląda bardzo dobrze, natomiast w środowisku pojawia się pytanie. Apogeum kryzysu finansów publicznych dopiero się zbliża. Czy to nie będzie pułapka, w ramach której za pół roku będą nowe podatki? Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia