9. kadencja, 68. posiedzenie, 1. dzień (13-12-2022)
1. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007-2022 (druk nr 2838).
Poseł Kazimierz Smoliński:
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szkoda, że większość opozycji, szczególnie przedstawiciel Platformy Obywatelskiej, nie odniosła się merytorycznie do projektu, tylko ograniczyła się do wypowiedzi propagandowych. Szkoda, że większość występujących, moim zdaniem, nie zapoznała się z projektem. Wypowiadali się w sposób, który świadczy o tym, że projektu nie znają. Projekt w żadnym ze swoich elementów nie stwarza zagrożenia, że ktoś, czy to z opozycji, czy jakikolwiek inny obywatel, może zostać pozbawiony praw publicznych bez wyroku sądowego. Proszę państwa, to jest organ administracji, który wydaje decyzję, która podlega zaskarżeniu do sądu administracyjnego. I proszę to zrozumieć. Jedyny wyjątek, jaki tutaj jest, dotyczy tego, że jest to postępowanie jednoinstancyjne.
(Poseł Krystyna Skowrońska: To co po?)
(Poseł Janusz Korwin-Mikke: Komisja to orzeknie.)
Dlatego mówimy, że decyzja jest ostateczna, ponieważ nie ma postępowania instancyjnego. Tylko od orzeczenia komisji jest odwołanie do sądu administracyjnego. Czy to jest takie trudne do zrozumienia? Państwo tworzycie prawo, a tego nie rozumiecie.
(Poseł Janusz Korwin-Mikke: Tymczasem będą wybory.)
(Poseł Krystyna Skowrońska: Zróbcie coś z drożyzną, a nie takie głupoty.)
Wydajemy trzy, mówię o komisji, która będzie je wydawała, rodzaje decyzji: cofnięcie poświadczenia bezpieczeństwa lub nałożenie zakazu otrzymania takiego bezpieczeństwa i zakaz pełnienia funkcji związanych z dysponowaniem środkami publicznymi, a nie zakaz startu w wyborach, jak to państwo mówiliście, czy ograniczenie praw obywatelskich. Jeżeli sąd stwierdzi, to tak, zakaz pełnienia funkcji związanych dysponowaniem środkami publicznymi jest ograniczeniem praw obywatelskich, ale będzie wynikał z decyzji sądu, a nie jakichś urzędników czy posłów.
(Wypowiedź poza mikrofonem)
Pani Poseł! Proszę zachować troszkę równowagi. Pani się bardzo denerwuje, jakby pani się bała, że będzie pani nagle przedmiotem działań tej komisji. Spokojnie.
(Poseł Janusz Korwin-Mikke: Ale wy to ogłosicie. Potem będą wybory i przeprosicie.)
Nie ma listy członków, jak któryś z państwa też mówił. To jest wiedza ze szkoły podstawowej. Organ, który zostanie powołany, stwierdzi, jaka jest lista, liczba ewentualnych członków czy obywateli do przesłuchania. W tej chwili nie ma listy, jeszcze nie ma nawet składu komisji. Co do składu komisji, przecież tam jest jednoznacznie zaznaczone, że każdy klub może przedstawić dowolną liczbę kandydatów.
(Poseł Joanna Senyszyn: Nie każdego można zatrudnić.)
Powoływaliśmy już takie komisje. Przecież komisja warszawska działa na takiej samej zasadzie. Nie kwestionowaliście zasady, mówię do opozycji, powołania tej komisji, zasady jej funkcjonowania ani kosztów tej komisji. Ta komisja będzie taka sama. Jedyna różnica jest taka, że tamta działa przy Ministerstwie Sprawiedliwości, a ta będzie działała przy kancelarii premiera. Ponieważ ma szerszy, międzyresortowy wymiar, musi działać przy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Prezes Rady Ministrów nie ma żadnego bezpośredniego wpływu na działania komisji, na żadnego członka komisji. Zapewnia wyłącznie obsługę administracyjną. Jeżeli ktoś jest sekretarzem stanu, to oczywiście jest stosunek pracy i w zakresie tego stosunku pracy podlega prezesowi Rady Ministrów...
(Poseł Krystyna Skowrońska: Samochód i sekretarka.)
...natomiast nie w zakresie merytorycznych decyzji, które będą wydawane. Prezes Rady Ministrów nie będzie miał żadnego wpływu na decyzje merytoryczne członków, którzy są w tej komisji. Przecież to też jest jasne.
Jeden z przedstawicieli Lewicy zadał słuszne pytania: pytanie o elektrownię atomową z czasów Platformy i PSL-u, pytanie o Baltic Pipe i pytanie o umorzenie długu Gazpromowi. Ale jednocześnie mówił, że te odpowiedzi go nie interesują, bo on się interesuje węglem z czasów Prawa i Sprawiedliwości. Nie będę wchodził w merytoryczny zakres, w to, co jest związane z energetyką, bo nie jest to moja rola. Mam przedstawić projekt, który państwo powinniście przeczytać, zanim zabierzecie głos. Niestety stwierdzam, że chyba jednak nie przeczytaliście.
(Poseł Krystyna Skowrońska: Kiepski.)
Tak jak już powiedziałem, decyzje podlegają zaskarżeniu. Weryfikacja wszystkich kandydatów będzie prowadzona przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Agencja ma 14 dni na wydanie decyzji. Jeżeli zgłoszony kandydat nie zostanie pozytywnie zweryfikowany, klubowi będzie przysługiwała możliwość zgłoszenia kolejnego kandydata. Dopóki Sejm nie wybierze wszystkich kandydatów, nie będzie powoływany przewodniczący komisji.
Utajnienie akt - proszę państwa, przecież to się dzieje także wobec postępowań administracyjnych. Tam gdzie jest zagrożenie bezpieczeństwa państwa, czyli interes państwa jest zagrożony, obywatele nie mają dostępu do akt. Nie ma żadnej różnicy w postępowaniu tej komisji w stosunku do każdego innego organu administracji państwowej.
Dlaczego koła nie mogą zgłaszać? Proszę państwa, gdybyśmy teraz wprowadzili jeszcze możliwość zgłaszania przez koła, podejrzewam, że nie moglibyśmy wybrać tej komisji. Mamy taki układ w Sejmie, że mamy cztery opozycyjne kluby, i tak jak w komisji warszawskiej, zakładamy, że pięciu członków będzie z klubu Prawo i Sprawiedliwość, a czterech z pozostałych klubów.
(Poseł Janusz Korwin-Mikke: No i komisja będzie ustalać większością głosów.)
To jest to, co już obowiązuje do tej pory, takie były przyjęte zasady zwyczajowe; chcemy je respektować, nie ma żadnego specjalnego postępowania, które miałoby być związane z tą komisją. Oczywiście wiele pytań było retorycznych, one przedstawiały tylko i wyłącznie, że tak powiem, stanowisko czy opinię osoby zadającej pytanie, więc na te pytania nie będę odpowiadał. Jeżeli państwo pójdziecie za głosem - przemawia szczególnie do Platformy Obywatelskiej - pana Donalda Tuska, mam nadzieję, że będziecie za tym głosować, chociaż jak złożyliście wniosek o odrzucenie, to rozumiem, że nie. Natomiast i tak apeluję do państwa, żebyście zgłaszali swoich przedstawicieli.
(Poseł Joanna Senyszyn: Jeszcze nieuchwalona ustawa, a już zgłaszać przedstawicieli.)
Tak jak powiedziałem, możecie badać, przecież każdy z członków komisji będzie miał prawo prowadzić własne postępowanie, będzie mógł zadawać pytania, będzie mógł gromadzić materiał i tym materiałem, jeżeli będzie jawny, będzie mógł się dzielić z opinią publiczną. Jeżeli nie będzie zagrożenia interesów państwa polskiego, to dotyczy to wszystkich postępowań, mówię o rozprawach. Bo to jest organ administracji, więc część postępowania jest prowadzona w sposób niepubliczny, tak jak w każdym organie administracji państwowej, a część w postaci rozprawy administracyjnej będzie jawna. Chyba że, tak jak powiedziałem, będzie zagrożone bezpieczeństwo, więc wtedy jest postępowanie niejawne.
Myślę, że na pytania, które były zadane, odpowiedziałem, pozostałe to są pytania retoryczne albo też wystąpienia bardziej propagandowe. Jeszcze raz apeluję do państwa: jak macie ewentualnie jakieś uwagi, proszę zgłaszać poprawki, będziemy je rozpatrywać. Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia