9. kadencja, 68. posiedzenie, 2. dzień (14-12-2022)
8. punkt porządku dziennego:
Informacja bieżąca.
Poseł Katarzyna Lubnauer:
Panie i Panowie Posłowie! Pani Marszałek! Od 7 lat rządzi nami nieudolny rząd. W tej chwili przygotował Polakom koszmar zarówno na święta, jak i na nowy rok. Pan wiceminister Patkowski już zapowiedział, że inflacja w nowym roku będzie wynosić 19%. Teraz wynosi 17,4%, ale już zapowiedziano, że w przyszłym roku będzie wynosić 19%. Zaznaczmy, że jeżeli inflacja ogólnie wynosi 19%, to znaczy, że ceny żywności urosną o ok. 30%. Taki jest tego efekt. Równocześnie likwidujecie tarczę antyinflacyjną. W innych krajach europejskich VAT wzrośnie do 5%, ale w Polsce wzrośnie do 23%. Dotyczy to ciepła, gazu czy energii.
Jedyne, co władza ma do powiedzenia Polakom, to comiesięczne stand-upy pana prezesa NBP Glapińskiego. Ostatnia rada głosi, że w czasie inflacji, w czasie wojny najlepiej byłoby kupić sobie zwierzaka, żeby móc pogłaskać kota lub psa. Proszę państwa, starsi ludzie bardzo często w tej chwili nie mają jak utrzymać swoich zwierząt, które dotychczas posiadali, ponieważ koszty weterynarza, koszty karmy robią się coraz wyższe, dlatego pracownicy schronisk bardzo często teraz mówią, że do schronisk oddawane są zwierzęta i, co więcej, nikt nie chce brać tych, które są w schroniskach.
Dramatyczna jest sytuacja właściwie wszystkich polskich rodzin, które mają kredyty. Rata kredytu urosła już dwukrotnie. Oprocentowanie kredytów mieszkaniowych w Polsce jest jednym z najwyższych, jeśli nie najwyższym w całej Unii Europejskiej, ponieważ kraje, w których jest euro, mają to oprocentowanie znacznie, znacznie niższe. Młodzi ludzie, którzy mają kredyty, mają kłopoty, żeby je spłacać. Ci, którzy kredytów nie mają i nie mają mieszkania, stracili już nadzieję na to, że mieszkanie będą mieli, ponieważ nie stać ich na kredyt.
Mamy sytuację, w której budżetówka ma obiecaną podwyżkę - 7,8%, niecałe 8%. W tym samym czasie inflacja ma być 19-procentowa i w tym samym czasie telewizja publiczna ma dostać 38% podwyżki. W związku z tym - tak! - następcom pana Kurskiego oraz tym ludziom, których zatrudnił, pensje wzrosną o blisko 40%. W tym czasie nauczycielom, osobom pracującym w urzędach, policjantom wzrosną o niecałe 8%. (Oklaski)
Zdajmy sobie sprawę, że nawet umrzeć za bardzo nie można. Tak narzekaliście 7 lat temu na zasiłek pogrzebowy, ale od 7 lat go nie podwyższyliście. W związku z tym, o ile wtedy starczał na pogrzeb, o tyle w tej chwili jest to już za mała kwota.
(Poseł Piotr Borys: Skandal!)
Rząd bardzo chętnie zrzuca odpowiedzialność z siebie na wojnę, na Putina, na okoliczności zewnętrzne. Ale przyjrzyjmy się sytuacji. Już w styczniu 2020 r. inflacja w Polsce wynosiła 9,2%. W momencie, w którym była to jedna z najwyższych inflacji w całej Unii Europejskiej, regularnie byliśmy w pierwszej piątce. Inflacja bazowa w tej chwili przekracza już 11%, jest to 11,4% - to jest ta inflacja, która bezpośrednio zależy od polityki rządu.
Nasz rząd jest w pierwszej szóstce od tyłu, jeśli chodzi o pozyskiwanie środków europejskich, ponieważ jesteśmy wśród sześciu krajów, które jeszcze nie dostały środków z KPO. Środki z KPO mogły trafić do Polski już w zeszłym roku, one wzmocniłyby złotówkę, dzięki czemu zmniejszyłyby inflację. Środki ze sprzedaży praw do emisji CO2 to 80 mld zł, które powinny być przewidziane na zieloną transformację, a zamiast tego zostały przejedzone.
Zamrożono 7 lat temu OZE z wiatraków. To pani minister Zalewska bała się, że śmigło spadnie jej na głowę. W efekcie odcięliście Polaków od taniej energii z wiatraków; to jest jedna z najtańszych energii.
Za to spółki Skarbu Państwa mają rekordowe zyski i rekordowe marże. Kiedy Polakom żyje się coraz gorzej, mamy do czynienia z sytuacją, w której np. wydatki na KPRM wzrosły od czasów, kiedy przejęliście władzę, dwunastokrotnie. Tak, władza się sama wyżywi, gorzej w przypadku Polaków. Ale rząd, władza, trzeba przyznać, mają dobre rady dla Polaków. Radzą, by zaciskać pasa - to, zdaje się, Duda. Radzą, żeby mniej jeść - to chyba Czarnek, palić, czym popadnie, w związku z czym jeszcze więcej Polaków będzie umierać od smogu, a ostatnio pan Glapiński: głaskać kota.
Ja mam jedną radę dla was: przestańcie rządzić. Dajcie spokój Polakom i pozwólcie wrócić do czasów, kiedy ciepła woda w kranie nie była luksusem. Przejęliście rządy z deflacją, a oddajecie z rekordową, najwyższą od 25 lat inflacją. (Oklaski)
(Poseł Joanna Borowiak: Ale to Polacy nas wybrali.)
(Poseł Dariusz Klimczak: Ale już się rozmyślili.)
(Poseł Piotr Borys: Brawo, Kasia!)
Przebieg posiedzenia