9. kadencja, 68. posiedzenie, 2. dzień (14-12-2022)

Oświadczenia.

Poseł Marek Polak:

    Dziękuję bardzo.

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Nawiązując do mojego wczorajszego oświadczenia poselskiego, pragnę przedstawić streszczenie fragmentów wspomnień mojej mamy Eleonory Polak internowanej w noc wprowadzenia stanu wojennego, która tak to opisała:

    W towarzystwie uzbrojonych funkcjonariuszy przywieziono mnie na podwórze w okolicach komisariatu, gdzie bezpośrednio trafiłam do oczekującej tam kibitki więziennej. Byli już w niej znani mi działacze ˝Solidarności˝. Tam otrzymaliśmy informację, że wprowadzono stan wojenny. Pojazd ruszył w nieznanym kierunku, a rano dotarliśmy do więzienia w Jastrzębiu. Tu oddzielono kobiety od mężczyzn i nas, cztery kobiety z Andrychowa, zamknięto z trzema kobietami z Mysłowic w jednej celi. Nie było tam ani łóżek, ani krzeseł, tylko drewniany podest, a że było nieznośnie zimno, dano nam cztery koce. W godzinach popołudniowych przeniesiono nas do kolejnej, tym razem 10-osobowej celi i tam dopiero spożyłam pierwszy posiłek. Zaraz po tym przewieziono nas do więzienia w Cieszynie, a po pobraniu odcisków palców i wyposażeniu w więzienną odzież, pościel i w metalowe miski poinformowano, że moje odosobnienie spowodowane jest wrogą działalnością przeciwko PRL i stanowię zagrożenie w stanie wojennym. Tak w towarzystwie trzech znanych mi działaczek ˝Solidarności˝ rozpoczęłam życie w maleńkiej celi nr 53.

    Zastanawiałam się, co z moją rodziną, mężem, dziećmi, co z członkami prezydium i gdzie ich trzymają. Jak się później okazało, z siedmioosobowego prezydium zamknięta byłam tylko ja. Niewiedza o losach mojej rodziny, ciągłe przesłuchania i nieustanne nakłanianie do pisania treści szkalujących przywódców związkowych oraz nigdy nieugięty opór przeciwko tym praktykom wzbudziły we mnie taką agresję, że 8 dnia rozpoczęłam protest głodowy.

    Szanowni Państwo! Takie fragmenty wspomnień utrwaliła na papierze moja mama Eleonora Polak, internowana w noc wprowadzenia (Dzwonek) stanu wojennego. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia