9. kadencja, 69. posiedzenie, 1. dzień (15-12-2022)
5. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały upamiętniającej Wincentego Pola w 150. rocznicę jego śmierci (druki nr 2822 i 2856).
Poseł Urszula Augustyn:
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! No cóż, biografii Wincentego Pola nie będziemy powtarzać w każdym wystąpieniu. Szczerze powiedziawszy, trudno jest mówić coś więcej, nie cytując np. fantastycznych poezji tego wielkiego człowieka. Chcę więc podkreślić kilka może mniej znaczących, jednak ważnych faktów, jak np. to, że w tym roku obchodzimy nie tylko 150. rocznicę śmierci poety, ale także 215. rocznicę jego urodzin; urodził się w kwietniu, dokładnie 20 kwietnia. To takie dwa ważne wydarzenia.
Myślę, że warto podkreślić także to, że w tym człowieku poezja i geografia toczyły między sobą wielką walkę o to, kim naprawdę będzie, czy będzie poetą. Jak wiadomo, poezji napisał bardzo wiele, wiele pieśni, które funkcjonują jako pieśni narodowe i patriotyczne, szczególnie te ze zbioru ˝Pieśni Janusza˝, które poświęcone są bohaterstwu powstańców listopadowych. Nie wiem, czy też wszyscy państwo wiecie, że wśród kompozytorów muzyki do tych pieśni był m.in. Fryderyk Szopen, a sam autor pieśni lubił sięgać do tematyki ludowej, np. jego poemat ˝Mohort˝ opowiada dzieje kresowego rycerza, a inny dzieje Wita Stwosza. Tak jak powiedziałam, ważne jest to, że w tym człowieku zderzały się te dwie osobowości: miłość do poezji, miłość do literatury i miłość do geografii. Właśnie Wincentemu Polowi zawdzięczamy - po tym, jak dostał cesarskie mianowanie na profesora powszechnej, fizycznej i porównawczej geografii z roczną pensją 1200 złotych reńskich - utworzenie drugiej na świecie, a pierwszej na ziemiach polskich katedry geografii. Ta pierwsza na świecie powstała w Berlinie.
I tu mały wtręt geograficzno-turystyczny z Małopolski. Otóż, jak mówili moi przedmówcy, Wincenty Pol był jednym z tych, którzy uważali, że warto na turystykę postawić i pokazać młodemu człowiekowi w rzeczywistości piękno przyrody, piękno krajobrazu. W związku z tym odbywał wiele wycieczek ze swoimi studentami. Jego pierwsza wycieczka była do Puszczy Niepołomickiej, a następne do Krzeszowic, Tenczynka, Czernej, Tyńca, Bielan, Wieliczki, Pogórza Wilskiego itd. Najpopularniejsza jego wycieczka miała miejsce w Tatry i Pieniny. Zresztą była gwoździem do trumny uniwersyteckiej kariery Pola, bo po tej wycieczce, po jego bardzo patriotycznym wystąpieniu okazało się, że katedrę geografii stracił. Chcę powiedzieć, że był jednym z pierwszych geografów, którzy podkreślali konieczność badania wpływu środowiska na człowieka i człowieka na środowisko. Popularyzacja nauk geograficznych wpłynęła na rozwój turystyki. W związku z tym już w 1876 r. imieniem Wincentego Pola nazwano pierwsze schronisko Towarzystwa Tatrzańskiego na polanie Stara Roztoka w Tatrach Wysokich.
I ostatnie. Jednak geografia zwyciężyła. (Dzwonek) ˝Wszystko zarzuciłem prócz geografii. (...) Geografia zabija powoli poetę.˝ Tak pisał w liście do Tadeusza Wasilewskiego.
Bardzo się cieszę, że tę postać będziemy mogli popularyzować dzięki takim uchwałom. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia