9. kadencja, 7. posiedzenie, 1. dzień (02-03-2020)

1. punkt porządku dziennego:

Informacja Rządu o podjętych działaniach i o stanie przygotowań państwa związanych z zagrożeniami epidemicznymi w Polsce i Europie.

Poseł Robert Winnicki:

    Pani Marszałek! Panie Prezydencie! Panie Premierze! Wysoka Izbo! Koronawirus to temat, który powinien być ponad podziałami politycznymi. To temat, który nie powinien być rozgrywany politycznie przez poszczególnych działaczy, kandydatów na scenie publicznej. To temat, który przynależy do sfery bezpieczeństwa państwa i w którym państwo powinno zdecydowanie zadziałać. Państwo powinno działać nie dziś, nie w zeszłym tygodniu, nawet nie w połowie lutego, bo pierwsze przypadki koronawirusa na naszym kontynencie były już miesiąc temu. To państwo, które dzisiaj reaguje nadmiernie, dlatego że w odpowiednim momencie nie zadziałało jak trzeba. To rząd, który nie rozumie, że skutki tej epidemii również, a może nawet w głównej mierze, odbiją się na gospodarce światowej. Bo gdyby tak było, to dzisiaj oprócz pana ministra zdrowia przemawiałby również pan minister Kamiński. Powiedziałby, jak zabezpieczone są nasze granice. Bo koronawirus, epidemia, czy w ogóle jakiekolwiek zagrożenie, które wkracza do państwa, uświadamia nam, że ta utopia, utopia świata bez granic, utopia, która miała być rzekomo zrealizowana po wejściu do Unii i NATO, nie istnieje. Że w momencie, kiedy państwo jest zagrożone, to służby specjalne, służby mundurowe tego właśnie państwa są ostatecznie odpowiedzialne za bezpieczeństwo obywateli. Jaki jest poziom zabezpieczenia na lotniskach, przy powrotach ludzi, o czym była już dzisiaj mowa, z północnych Włoch, w ostatnim miesiącu? Masowe powroty z ferii, również znacznej części lekarzy. Co z lekarzami, którzy dzisiaj wracają z tych urlopów, również z rejonów zagrożonych? Sytuacja w służbie zdrowia i tak jest bardzo zła.

    Co wreszcie z gospodarką? Dlaczego ministrowie finansów, resortów gospodarczych dzisiaj nie przemawiają? Przecież Chiny, fabryka świata we współczesnym podziale pracy, dzisiaj dostała zadyszki ze względu na tę epidemię, ta fabryka świata. To wszystko będzie miało wpływ, i ma już dzisiaj wpływ, na naszą giełdę, na funkcjonowanie naszych przedsiębiorstw, również na nasz przemysł farmaceutyczny i na to, czy w Polsce są dostępne leki. Nie mamy dzisiaj kompleksowej informacji w tych sprawach. Mamy dużo niestety pustosłowia i to jest dzisiaj największe zagrożenie dla Polski. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia