9. kadencja, 7. posiedzenie, 1. dzień (02-03-2020)
Oświadczenia.
Poseł Tadeusz Tomaszewski:
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Moje oświadczenie dotyczy działań ZUS wobec kobiet prowadzących działalność gospodarczą. Od kilku dni panie w listach i w mailach piszą m.in.:
W moim i wielu innych kobiet imieniu proszę o natychmiastowe zainteresowanie się sprawą zaostrzających się praktyk kontrolnych ZUS, który to zarzuca m.in. nam tworzenie fikcyjnych działalności, prowadzonych jedynie w celu osiągnięcia świadczeń chorobowych i zasiłków macierzyńskich. A jeżeli zakład nie jest w stanie udowodnić fikcyjności prowadzonych przez nas firm, bezprawnie kwestionuje zadeklarowaną przez przedsiębiorców podstawę wymiaru składek, podważając wydane przez siebie wcześniej decyzje, i obniża należne i wypłacone już świadczenia wstecz, nawet o kilka lat, najczęściej do minimum. W efekcie wiele kobiet otrzymało lub wkrótce otrzyma niezgodne z prawem decyzje zobowiązujące do zwrotu tych wypłaconych przez ZUS świadczeń w ciągu 30 dni, oczywiście w kwocie brutto i z odsetkami. ZUS zmusza nas do długotrwałej, wykańczającej psychicznie i finansowo walki przed sądami, które jak obserwujemy obecnie, pozwalają na bezprawne działania ZUS. Kobiety, zamiast radować się z macierzyństwa i wypełniać je w 100%, zmuszane są do wołania o pomoc, pisania odwołań, jeżdżenia na sprawy sądowe - pisze pani Joanna. - Osobiście uważam, że jeszcze nikt nigdy mnie tak nie wymęczył. Nie mogę spać, nie mogę jeść, nie mogę się na niczym skupić, bo zastanawiam się, dlaczego i kiedy będę musiała się wyprowadzić z trójką moich dzieci, żeby spłacić świadczenie, które ZUS wypłacił mi kilka lat temu, nie podważając mojego wniosku, ponieważ wszystko było zgodne z prawem. Zastanawia mnie, dlaczego pracownik ZUS zmienia decyzję po kilku latach. Bardzo prosimy o pilną reakcję i powstrzymanie bezkarnych działań ZUS wymierzonych przeciwko pracującym kobietom i matkom.
Jako posłowie na Sejm powinniśmy bronić tego typu spraw i pań, które podejmują działania w obronie własnych interesów. Dlatego też zwracam się do ministra pracy i polityki społecznej z uprzejmą prośbą o zainteresowanie się tym problemem i rozpoznanie tego tematu, tak aby te panie nie musiały czuć się zagrożone przez instytucję publiczną, jaką jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia