9. kadencja, 70. posiedzenie, 1. dzień (11-01-2023)

1. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks wyborczy oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2897).

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Paweł Szefernaker:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Martwi na pewno to, że po tych wszystkich pytaniach, które padły, zdecydowana większość osób wyszła z sali i nie chce słuchać odpowiedzi na zadane pytania. Gdyby państwo zadawali te pytania z pełną wiarą, że tezy w nich stawiane są prawdziwe, to jestem przekonany, że państwo by do tej pory dotrwali na sali. (Oklaski)

    (Poseł Joanna Borowiak: Z opozycji, panie ministrze.)

    Ale niestety opozycja po zadaniu pytań wychodzi z sali.

    Szanowni Państwo! Po pierwsze, odpowiem panu posłowi, którego nie ma, a który zadawał pytanie: Dlaczego to nie jest projekt rządowy? Szanowni państwo, wszelkie zmiany w prawie wyborczym od zawsze w tej Izbie były podejmowane w projektach poselskich. Jak Platforma Obywatelska zmieniała ordynację wyborczą na Kodeks wyborczy - duża kodyfikacja, duża zmiana - to robiła to, uwaga, w projekcie poselskim. Wszelkie poprawki - projekty poselskie. To jest tradycja tej Izby, że zmiany w prawie wyborczym są wprowadzane w projektach poselskich, ponieważ nie ma takiego działu administracji rządowej jak prawo wyborcze. Prawo wyborcze nie leży w kompetencjach rządu, lecz leży w kompetencjach parlamentu. To Sejm zawsze podejmował inicjatywy związane ze zmianą prawa wyborczego, a więc proszę nie manipulować i nie kłamać. To po pierwsze.

    Po drugie, jeden z panów posłów - też go nie ma na sali - powiedział: jak chcecie zwiększyć frekwencję wyborczą, to zróbcie wybory dwudniowe. Proszę państwa, tyle razy się powoływaliście na konstytucję, która jasno mówi, że wybory odbywają się w dniu wolnym od pracy. Nie ma dwóch z rzędu dni wolnych od pracy w naszym kalendarzu. Proszę się zdecydować: jeżeli chcecie, aby w sobotę można było głosować, to trzeba zmienić konstytucję, na którą tak często się powołujecie i mówicie, że jest rzekomo łamana. Sami w tych pytaniach mówiliście o pomysłach, które są niekonstytucyjne.

    Kontynuując podsumowanie tej debaty, chciałbym bardzo serdecznie podziękować samorządom. Wczoraj odbyło się spotkanie z inicjatywy pana posła Marka Asta. Odbyliśmy ponad trzygodzinne rozmowy z przedstawicielami najważniejszych korporacji samorządowych, jak Związek Miast Polskich, Unia Metropolii Polskich, Związek Gmin Wiejskich RP, Związek Powiatów Polskich i wiele innych korporacji samorządowych. Tam rzeczywiście była merytoryczna dyskusja na temat poszczególnych zapisów, a nie tak jak dzisiaj tutaj - dyskusja o charakterze politycznym. Tam rzeczywiście były argumenty merytoryczne, wynikające z praktyki. Cieszę się, że wszystkie instytucje samorządowe, które wczoraj były reprezentowane, poparły ideę zwiększenia komisji wyborczej. Chodzi o ideę, aby frekwencja wyborcza była większa, aby mieszkańcy mniejszych miejscowości mieli lepszy dostęp do komisji wyborczych. Tak, ta idea została poparta wczoraj przez wszystkie korporacje samorządowe. Oczywiście szczegóły związane z konkretnymi zapisami będą pewnie dzisiaj omawiane na posiedzeniu komisji. Cieszę się, że wczoraj padła również deklaracja dotycząca poprawek, które powinny być tutaj wprowadzone. Myślę, że podczas prac parlamentarnych będą one wprowadzone.

    To wszystko trzeba robić po to, szanowni państwo, żeby właśnie dziś, w XXI w., osoby, które mieszkają w miejscach, które były przez lata wykluczone, miały możliwość głosowania w wyborach blisko swojego miejsca zamieszkania. Ponieważ przez ostatnie lata rząd Prawa i Sprawiedliwości realizował wiele inwestycji na terenach przez lata wykluczonych, dziś jest taka możliwość, aby w części z tych lokali, które powstały - chodzi o świetlice wiejskie, remizy, wyremontowane szkoły - zorganizować komisje wyborcze. Przez lata tego nie można było robić, ponieważ nasi poprzednicy wykluczali te tereny i nie inwestowali w nie. Dziś jest infrastruktura, aby mogły na tych terenach powstać dodatkowe komisje wyborcze. I skoro jest taka możliwość, są miejsca dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych, skoro mieszkańcy mogą mieć bliżej komisję wyborczą, do której będą mogli pójść i spokojnie zagłosować, to dlaczego w XXI w. państwo im tego odmawiają?

    Szanowni Państwo! Chciałbym zadeklarować, że rząd oczywiście popiera te rozwiązania, ponieważ te rozwiązania zawierają się w DNA rządu Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi o pomoc tym, którzy przez lata byli wykluczeni. (Oklaski) Chodzi o to, aby być blisko obywateli bez względu na to, czy się urodzili w powiecie sławieńskim, w gminie wiejskiej, w powiecie koszalińskim czy w każdym innym powiecie w Polsce lub w dużym mieście wojewódzkim. Każdy, bez względu na to, gdzie się urodził i gdzie mieszka, ma prawo do takich samych możliwości związanych z głosowaniem. Apeluję do Izby, aby poparła te rozwiązania. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia