9. kadencja, 70. posiedzenie, 1. dzień (11-01-2023)

2. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2870).

Poseł Kazimierz Smoliński:

    Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość mam przyjemność i zaszczyt przedstawić stanowisko w zakresie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw, druk nr 2870.

    W projekcie ustawy zmierza się do tego, aby zrealizować ustalenia poczynione przez rząd Rzeczypospolitej z Komisją Europejską w zakresie dostosowania naszych przepisów do wymogów związanych z Krajowym Planem Odbudowy i Zwiększania Odporności, o którym już była mowa, w skrócie KPO. Zmiana polega przede wszystkim na tym, żeby dotychczasowe kompetencje Sądu Najwyższego, chodzi o kwestię odpowiedzialności, zarówno odpowiedzialności karnej, jak i odpowiedzialności dyscyplinarnej, przenieść do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

    Spróbuję rozwiać wątpliwości wielu sceptyków, którzy uważają, że jest to niezgodne z konstytucją, ponieważ w zakresie kognicji Naczelnego Sądu Administracyjnego nie ma kwestii odpowiedzialności karnej czy odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. Chciałbym przypomnieć, że w zakresie kognicji Sądu Najwyższego i sądów wszystkich instancji też nie ma tych przepisów ujętych wprost, a jednak te sądy zajmują się odpowiedzialnością dyscyplinarną i odpowiedzialnością karną, czyli immunitetową. Owszem, mamy określoną kognicję sądownictwa, naczelnego sądownictwa czy w ogóle sądownictwa administracyjnego, ale to nie znaczy, że nie możemy przypisać temu sądowi również kompetencji w zakresie odpowiedzialności dyscyplinarnej. Jeżeli chodzi o kwestie immunitetowe, to przecież konstytucja jednoznacznie stanowi, że kwestia pociągnięcia do odpowiedzialności sędziego musi być rozstrzygnięta przez sąd ustanowiony ustawą. Czyli Wysoki Sejm, w drodze ustawy, ma prawo przenieść do dowolnej instytucji sądowej kwestię odpowiedzialności karnej, jak również odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów.

    Teraz jest propozycja, aby w drodze tej ustawy tę kwestię przenieść do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny, przypomnę paniom i panom posłom, ale również wszystkim, którzy nas słuchają, już zajmuje się odpowiedzialnością dyscyplinarną sędziów, którzy są sędziami administracyjnymi. Nie ma podziału na sędziów administracyjnych i sędziów. Sędziami są sędziowie powołani przez prezydenta Rzeczypospolitej. Chcemy, aby te sprawy prowadził Naczelny Sąd Administracyjny: w I instancji, jeżeli będzie rozstrzygał w składzie 3-osobowym, w II instancji - w składzie 5-osobowym.

    Przypominam też tym sceptykom, którzy uważają, że tutaj można w jakiś sposób naruszyć kompetencje pana prezydenta związane z jego konstytucyjnym uprawnieniem odnośnie do powoływania sędziów, że w obecnie proponowanym art. 29 § 5 wyraźnie stwierdza się, że tzw. test niezależności można przeprowadzić tylko wtedy, jeżeli w okolicznościach danej sprawy może to doprowadzić do naruszenia standardu niezawisłości, bezstronności lub ustanowienia na podstawie ustawy. Wyraźnie jest mowa o tym, że to musi dotyczyć okoliczności danej sprawy i że tylko w danej sprawie sędzia może zostać wyłączony z orzekania, co jest jednoznaczne z tym, że w żadnej innej nie naruszamy jego kompetencji. Ten sędzia nadal pozostaje sędzią. Państwo oczywiście będziecie o tym mówić, ale już uprzedzam, że te wasze zarzuty są w tym zakresie nieuprawnione.

    Co do kwestii ewentualnego wydłużania postępowań związanych z tym testem bezstronności, niezawisłości przypominam, że taki wniosek można złożyć w ciągu 7 dni od dnia podania stronom informacji o tym, jaki jest skład sądu. Po 7 dniach to uprawnienie już wygasa. Po złożeniu takiego wniosku sąd ma 14 dni na rozstrzygnięcie tej kwestii, a następnie - 3 dni na uzasadnienie. Sąd II instancji też ma tylko 14 dni na wydanie wyroku. Państwo wiecie, że sprawy w Polsce jeszcze trwają długo. (Dzwonek) Państwo często mówicie: wolne sądy. No właśnie, one są wolne, a powinny być szybkie, więc to jest problem. Tutaj nie ma żadnego zagrożenia tym - pani marszałek, zaraz skończę - że to może spowodować przedłużanie się spraw, bo w normalnym terminie wyznaczenia tych spraw te sprawy ewentualnego wyłączenia mogą być rozstrzygane bez wydłużenia.

    Jako klub parlamentarny w całej rozciągłości popieramy ten projekt, będziemy go popierać w trakcie dalszego procedowania. Oczekujemy na poparcie ze strony opozycji. Państwo często mówicie...

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Dziękuję.

    Poseł Kazimierz Smoliński:

    ...że wspieracie nas i będziecie załatwiać te pieniądze, więc proszę bardzo, teraz pokażcie. Będzie to test - sprawdzamy, czy będziecie głosować za tą ustawą. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia